Wiadomości
  • Register

Pentagon planuje przenieść dowództwo szczebla dywizji dla działań w Europie z niemieckiego Baumholder do Poznania. Oznacza to, że działania amerykańskich wojsk Europie Środkowo-Wschodniej będą koordynowane z Polski.

Dżihadysci korzystają z rosyjskiego sprzętu 

W Syrii snajperzy Daesh i Dżabhat Fatah al-Szam wykorzystują noktowizory, w których zainstalowana jest elektronika wyprodukowana w Rosji – pisze «Kommiersant», powołując się na rosyjskich ekspertów badających uzbrojenie bojowników.

– Znaleźliśmy tak zwane przetworniki elektrooptyczne wyprodukowane w przedsiębiorstwach rosyjskich – powiedział rozmówca «Kommiersanta», którego dziennik określa jako specjalistę wojskowego.

Nie wiadomo, w jaki sposób urządzenia te znalazły się w strefie działań zbrojnych w rękach dżihadystów – brak oficjalnych informacji o wszczęciu spraw karnych dotyczących utraty przez żołnierzy rosyjskich mienia wojskowego w postaci celowników – relacjonuje «Kommiersant».

Przedstawiciele zakładów produkujących noktowizory zapewnili, że eksport produkcji o podwójnym przeznaczeniu jest ściśle kontrolowany przez władze Rosji i władze krajów kupujących od niej ten sprzęt.

Polska Agencja Prasowa

Gen. Waldemar Skrzypczak o armii: Jesteśmy muzeum
Polska armia jest nowoczesna mentalnie, ale nie dysponuje nowoczesnym sprzętem – mówił w Polsat News były dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak. Generał skrytykował też sposób budowy wojsk obrony terytorialnej.

– Jesteśmy na razie muzeum poradzieckim, niedługo będziemy poamerykańskim – mówił gen. Skrzypczak odnosząc się do sprzętu, jakim dysponuje polska armia. Skrytykował polityków za chęć kupowania używanych fregat od Australijczyków i kolejnych samolotów F-16. – Ich modernizacja będzie tak droga, że polska gospodarka runie całkowicie, bo nas nie będzie na to stać – stwierdził.

Były wiceszef MON skrytykował też sposób tworzenia wojsk OT. Na początku zastrzegł, że jego zdaniem takie siły są potrzebne, ale – jak dodał – budowane obecnie OT to «piechota specjalna, która nie ma racji bytu w przyszłej wojnie», która dodatkowo «osiągnie zdolność bojową» nawet dopiero za 8 lat.

Komentując wypowiedzi przedstawicieli OT, którzy twierdzą, że ich brygady będą gotowe za rok, gen. Skrzypczak stwierdził, że «to jest mówienie o szkoleniu mięsa armatniego».

Rzeczpospolita

Amerykanie przeniosą dowództwo z Niemiec do Polski
Pentagon planuje przenieść dowództwo szczebla dywizji dla działań w Europie z niemieckiego Baumholder do Poznania. Oznacza to, że działania amerykańskich wojsk Europie Środkowo-Wschodniej będą koordynowane z Polski.

Mission Command Element to jednostka dowodzenia szczebla dywizyjnego dla US Army Europe, powstała w 2015 r. na bazie struktur 4 Dywizji Piechoty (nazwa historyczna, jest to bowiem jednostka pancerno-zmechanizowana – przyp. red.) stacjonującej na stałe Fort Carson w stanie Kolorado.

Relokacja Mission Command Element z Niemiec do Polski zwiększa efektywność, skuteczność i zdolność US Army do manewrowania wojskami. Wysunięta obecność MCE umożliwia jeszcze lepsze połączenie US Army Europe z sojusznikami, przywódcami i cywilami z państw europejskich, i w końcu zwiększa przygotowanie Sojuszu do odpowiedzi na jakiekolwiek zagrożenie lub kryzys w Europie.

Defence24.pl

«Chodzi o to, by być silnym». Szef NATO przed pierwszą wizytą prezydenta Trumpa w Europie
Zaplanowane na 25 maja w Brukseli spotkanie przywódców krajów NATO będzie ważnym sygnałem partnerstwa transatlantyckiego – powiedział w Parlamencie Europejskim sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg. Jego wypowiedź potwierdza poprawę stosunków w NATO po ubiegłorocznej kampanii wyborczej w USA, podczas której kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych Donald Trump krytykował europejskich sojuszników podając w wątpliwość fundamentalną zasadę wzajemnej pomocy w razie agresji.

Po objęciu prezydentury Trump złagodził ton, a na początku kwietnia podczas konferencji prasowej ze Stoltenbergiem po spotkaniu w Białym Domu oznajmił, że w przeciwieństwie do stanowiska wyrażanego podczas kampanii wyborczej nie uważa już, iż Sojusz Północnoatlantycki jest «przestarzały».

TVN24

Waszczykowski: Putin próbuje grać nam na nosie, ale nie jest wieczny
– Musimy brać pod uwagę hipotezę bomby termobarycznej i zamachu na Lecha Kaczyńskiego. Do jej potwierdzenia może być niezbędny wrak i czarne skrzynki. Chcemy je odzyskać, ale Putin próbuje grać nam na nosie. Nie jest jednak wieczny – stwierdził szef dyplomacji Witold Waszczykowski.

Minister zapytany, czy liczy się z tym, że władze rosyjskie nigdy nie oddadzą Polsce wraku samolotu TU-154M, odparł: – Musimy brać to pod uwagę. Czekamy na końcowe wnioski prac prokuratury, choć do potwierdzenia hipotezy podkomisji niezbędny może okazać się wrak i czarne skrzynki.

Waszczykowski potwierdził informację, że jako szef MSZ zwracał się do NATO o pomoc przy odzyskiwaniu wraku i czarnych skrzynek.

Tvp.info

Polacy przejęli nadzór nad niebem państw bałtyckich
Polscy lotnicy z myśliwcami F-16 objęli na cztery miesiące nadzór nad przestrzenią powietrzną państw bałtyckich. Ceremonia przejęcia tej misji od Holendrów odbyła się w bazie w Szawlach na Litwie – poinformowało litewskie ministerstwo ochrony kraju.

Cztery polskie myśliwce wylądowały w Szawlach. Skład polskiego kontyngentu liczy około 135 żołnierzy i pracowników cywilnych wojska.

Misja Baltic Air Policing polega na patrolowaniu przestrzeni powietrznej nad Litwą, Łotwą i Estonią, które nie mają własnego lotnictwa myśliwskiego. Trwa ona od wejścia tych państw do NATO w 2004 r. Członkowie NATO wysyłają swoje samoloty na czteromiesięczne zmiany. Polska bierze udział w tej misji już po raz siódmy, ale dopiero teraz skierowała do niej wielozadaniowe samoloty F-16, a nie myśliwce MiG-29.

Jednym z głównych zadań misji Baltic Air Policing jest przeciwdziałanie naruszeniom przestrzeni powietrznej przez lotnictwo rosyjskie oraz monitorowanie ruchu wojskowych statków powietrznych Federacji Rosyjskiej.

Niezalezna.pl

Czarnogóra zgodziła się wstąpić do NATO
Parlament Czarnogóry w jednomyślnym głosowaniu ratyfikował porozumienie o przystąpieniu do NATO pomimo protestów ze strony Rosji, a w kraju – prorosyjskiej opozycji.

Za ratyfikowaniem porozumienia o przystąpieniu do NATO głosowało wszystkich 46 obecnych na sali deputowanych w 81-mandatowym parlamencie. Deputowani prorosyjscy zbojkotowali posiedzenie w historycznej stolicy Czarnogóry Cetinje.

Premier Duszko Marković powiedział wcześniej w przemówieniu, że członkostwo w NATO zagwarantuje Czarnogórze przyszłe bezpieczeństwo, postęp gospodarczy i stabilizację w regionie.

Kilkuset zwolenników prorosyjskiej opozycji manifestowało w proteście przeciwko ratyfikacji porozumienia. Demonstranci spalili flagę NATO. Skandowali «Zdrada!» i «Złodzieje». Mieli ze sobą transparent z napisem «Mordercy z NATO, ręce macie we krwi!» Następnie rozeszli się pokojowo.

PAP