Wiadomości
  • Register

IPN towarystwo 3Pamięć, uczczenie ofiar totalitaryzmu, godny sprzeciw wobec antyludzkich zachowań – te kwestie zostały omówione 16 maja w redakcji «Monitora Wołyńskiego».

 

Zespół redakcyjny gazety i członkowie Stowarzyszenia Kultury Polskiej na Wołyniu imienia Ewy Felińskiej gościli dyrektora Biura Edukacji Publicznej IPN dr Andrzeja Zawistowskiego, kierownika Sekcji Edukacji IPN Karolinę Kolbuszewską, p. o. Konsula Generalnego RP w Łucku Krzysztofa Sawickiego, a także miejscowych historyków, krajoznawców i badaczy relacji polsko-ukraińskich.


Andrzej Zawistowski opowiedział o zmianach, jakie czekają Instytut Pamięci Narodowej RP oraz zapoznał wszystkich obecnych z prezentacją o poszukiwaniu miejsc pochówków szczątków ofiar totalitaryzmu. W Polsce prowadzone są aktywne działania, nie tylko w zakresie poszukiwania takich miejsc, ale dokonywane są także ekshumacje, ekspertyzy, ponowne pochówki i uhonorowanie pamięci ludzi, którzy stali się ofiarami faszystów i komunistów. Budynki mieszkalne w Warszawie i Bolesławcu, magazyn w Krakowie, więzienia w Radzyniu Podlaskim i Nowogardzie, Zamek Lubelski, pochówki w Anastazowie dotychczas skrywają tajemnice ludzi, którzy zginęli w izolatorach śledczych lub zostali rozstrzelani w podziemiach czy podwórzach. Dopiero teraz, dzięki współczesnym ekspertyzom DNA wiele osób odzyskuje tożsamość. Wiele takich miejsc masowych egzekucji udało się odnaleźć dzięki nowemu projektowi Instytutu Pamięci Narodowej «Śladami Zbrodni». W ramach tej inicjatywy badacze, nauczyciele i uczniowie pomagali w poszukiwaniu miejsc zbrodni komunistycznych i faszystowskich.


Dr Andrzej Zawistowski zwrócił szczególną uwagę w prezentacji na prace archeologiczno-ekshumacyjne w Kwaterze Ł na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. To specyficzne miejsce znane pod nazwą «Łączka» kryje w ziemi ofiary z okresu komunizmu, stracone w latach 1945–1956. Od 2012 r. odkryto tam szczątki około 200 osób. Dziesiątki z nich, dzięki dokumentom opatrzonym wcześniej klauzulą «Ściśle tajne» oraz świadectwom rodzin i znajomych, udało się zidentyfikować i godnie pochować. Rodziny zaginionych po ponad pół wieku odnalazły swoich krewnych i mogą złożyć kwiaty na ich grobach.


Niektórzy mają wątpliwości: czy warto wracać do przeszłości, wydostawać z niebytu ciała zamordowanych ludzi. Jak świadczy praktyka, z każdym rokiem trudna praca badaczy i ekspertów otrzymuje coraz większe wsparcie od społeczeństw, bo to wszystko służy jednemu: spłacie długu wobec ludzi, którzy za walkę o suwerenną Polskę zapłacili najwyższą cenę.


Wykład dr Andrzeja Zawistowskiego zwrócił uwagę na fakt, że należy krzewić wiedzę o walce z narzuconym przemocą ustrojem komunistycznym i ogromie ofiar poniesionych przez Polaków w latach 1944–1956. System komunistyczny nie ominął też i Ukrainy. Po obejrzeniu prezentacji zaczęła się dyskusja, w czasie której uczestnicy spotkania poruszyli tematy odrodzenia pamięci o cmentarzu katolickim w Łucku, który został zniszczony przez komunistów. Dzisiaj w jego miejscu znajduje się Memoriał Chwały. Przedstawicielka Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Lesia Bondaruk opowiedziała o problemie uhonorowania Ukraińców, Polaków, Żydów zabitych w 1941 r. w Łuckim Więzieniu, położonym niedaleko zamku. Dziennikarz Wasyl Woron zwrócił uwagę na komplikacje, związane z ekshumacją setek zamordowanych we Włodzimierzu Wołyńskim.


Obecni doszli do wniosku, że naszym zadaniem jest wspólne wypełnienie białych plam naszej wspólnej historii na rzecz tworzenia przyszłości, w której nie będzie miejsca ani na agresję, ani na nienawiść.


Przedstawiciele polskiego IPN sprezentowali wszystkim chętnym nowe książki, które zostały wydane w Warszawie i opowiadają o szczegółach założenia cmentarza «Łączka» oraz o majorze Hieronimie Dekutowskim ps. «Zapora» (1918–1949).


Wiktor JARUCZYK