Wiadomości
  • Register

NATOSCOPE nr 18 foto

W trakcie odbywającej się w Berlinie konferencji «NATO w drodze do Warszawy» niemiecki wiceminister spraw zagranicznych Stephan Steinlein oświadczył, że Berlin jest przeciwny stałej obecności wojsk sojuszu na pograniczu z Rosją.

 

 

 Moskwa czyni wiele, aby osłabić jedność Sojuszu 

Zestrzelenie rosyjskiego samolotu nad Turcją nie pozostanie bez echa – mówi Stefan Meister, ekspert European Council on Foreign Affairs.

 

– Rosja czyniła wszystko, aby osłabić jedność Sojuszu, i postara się użyć tego przypadku do tego celu. Chodzi o Turcję i jej cele w Syrii, które nie pokrywają się bynajmniej z celami wielu innych państw NATO. Ankara jest zainteresowana wyłącznie obaleniem prezydenta Baszara Asada i w mniejszym stopniu wykazuje chęć do walki z dżihadystami z tzw. Państwa Islamskiego. Z kolei priorytetem Francji, także członka NATO, jest unieszkodliwienie dżihadystów postrzeganych jako największe zagrożenie bezpieczeństwa nie tylko Francji, ale i Europy. Moskwa może się starać wykorzystywać tego rodzaju różnice, licząc na osłabienie NATO jako całości – opowiedział Stefan Meister.

 

Rzeczpospolita

 

Paryż bardzo prosi, ale czy Moskwa zechce

Prezydent Francji chce namówić przywódców Rosji do wspólnej walki w Syrii. Nie wiadomo, czego Kreml zażąda w zamian.

 

Jeszcze w Waszyngtonie François Hollande mówił: «Biorąc pod uwagę możliwości Rosji, a też jej wpływ na reżim Asada, współpraca z jej strony byłaby nadzwyczaj pomocna, by zakończyć wojnę domową w Syrii i skupić się na walce z Państwem Islamskim».

 

Największym problemem francuskiego gościa Kremla jest jednak to, że gospodarze wcale nie chcą się koncentrować na zwalczaniu islamistów. Turcy zestrzelili ich samolot właśnie w trakcie atakowania pozycji umiarkowanej syryjskiej opozycji współpracującej z Zachodem.

 

Rosyjski analityk Fiodor Łukjanow uważa, że Hollande spróbuje jednak załagodzić sytuację. Tym bardziej że – według Rosjan – w samym NATO miano oceniać reakcję Turcji jako «nieadekwatną». Na razie rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow podchwycił francuską propozycję zamknięcia granicy turecko-syryjskiej, by odciąć pomoc płynącą do radykałów właśnie z Turcji. W Rosji uważają, że część tureckich polityków powiązana jest finansowo z tą kontrabandą. Liczą więc, że pozbawienie ich dochodów wywoła polityczne niepokoje i kłopoty prezydenta Recepa Erdogana.

 

Łukjanow sugeruje ponadto, że sama Turcja może się znaleźć poza «wielką antyterrorystyczną koalicją».

 

Polska Agencja Prasowa

 

Wiceszef MSZ Niemiec: pozostać z Rosją w dialogu, nie dla stałych baz NATO na wschodzie
W trakcie odbywającej się w Berlinie konferencji «NATO w drodze do Warszawy» niemiecki wiceminister spraw zagranicznych Stephan Steinlein oświadczył, że Berlin jest przeciwny stałej obecności wojsk sojuszu na pograniczu z Rosją. Wiceminister spraw zagranicznych Niemiec Stephan Steinlein zapewnił, że Berlin poczuwa się do odpowiedzialności za bezpieczeństwo sojuszników, lecz jest przeciwny stałej obecności znaczących sił sojuszu na wschodnich rubieżach, gdyż naruszałoby to umowę z Rosją. – Anektując z naruszeniem prawa międzynarodowego Krym i destabilizując sytuację na wschodniej Ukrainie, Rosja podważyła europejski ład pokojowy – powiedział Steinlein na konferencji w Berlinie.

 

Konferencję na osiem miesięcy przed szczytem NATO w Warszawie zorganizowały Niemieckie Stowarzyszenie Atlantyckie oraz ambasada RP w Berlinie. Jak zaznaczył Steinlein, Sojusz odpowiedział na działania Moskwy sankcjami i wzmocnieniem zdolności do wiarygodnego wsparcia sojuszników.

 

TVN24

 

Szef MSZ Witold Waszczykowski: zachowanie Rosji to konfrontacja wobec całego NATO
– Jest pewien dylemat, ponieważ Niemcy uważają, że wzmocnienie bezpieczeństwa Europy Środkowej mogłoby być zachowaniem konfrontacyjnym wobec Rosji. My nie możemy się zgodzić z takim podejściem do sprawy. Uważamy, że to rosyjskie zachowanie, grożące, szantażujące Europę Środkową, jest konfrontacją wobec całego NATO i Sojusz powinien odpowiedzieć na to zachowanie poprzez wzmocnienie bezpieczeństwa naszego regionu, naszych państw, poprzez obecność wojskową tutaj. Możemy dyskutować oczywiście na temat charakteru tej obecności i myślę, że tutaj jest pole do rozmów z Niemcami – zaznacza Witold Waszczykowski.

 

Witold Waszczykowski ocenił też, że Polskę i Niemcy łączy ścisła współpraca naszych gospodarek. Zwraca jednak uwagę, że główne problemy, które trzeba poruszać z niemieckim partnerem to kwestie bezpieczeństwa naszej części Europy.

 

Polskie Radio

 

Niemcy i Francja zgodne ws. walki z dżihadem. «To nasza misja»
– Chcemy walczyć razem przeciwko terroryzmowi. To nasza misja, nasz obowiązek – oświadczyła kanclerz Niemiec po spotkaniu z prezydentem Francji. Francois Hollande przyjął Angelę Merkel w Paryżu.

 

Prezydent Francji nie ukrywał swoich intencji: jest zdecydowany «zadać cios dżihadowi prosto w serce”. Dlatego chciałby mieć u swego boku największego sojusznika i partnera, jakim są Niemcy. Jak powiedział, byłoby bardzo dobrym sygnałem, gdyby Niemcy poszły dalej w walce z Państwem Islamskim w Syrii i Iraku. Obecnie Niemcy zapewniają broń i szkolenie Kurdom walczącym z dżihadystami w Iraku.

 

Hollande nie przekonał Obamy do wspólnej koalicji z Rosją w Syrii. Prezydent USA wyraził solidarność z Francuzami po zamachach w Paryżu i zapowiedział wsparcie polityczne i militarne Francji, wykluczył jednak wspólne działania z Rosją, dopóki Moskwa nie przestanie wspierać Baszara Asaada i atakować oddziały umiarkowanej opozycji.

 

Informacyjna Agencja Radiowa

 

W czerwcu 10–15 tys. żołnierzy USA na ćwiczeniach
W czerwcu 2016 r. 10–15 tys. amerykańskich żołnierzy weźmie udział w manewrach w Polsce i państwach bałtyckich, tysiące z nich będą na ćwiczeniu «Anakonda» – zapowiedział w Warszawie dowódca wojsk lądowych USA w Europie gen. broni Ben Hodges.

 

Generał oraz amerykański ambasador w Polsce Paul Wayne Jones zapewniali też, że wydarzenia w Syrii nie odciągną uwagi USA od tego, co dzieje się na Ukrainie.

 

«Latem przyszłego roku, w czerwcu tysiące amerykańskich żołnierzy będzie uczestniczyło w ćwiczeniu Anakonda. Nie będą to tylko ci żołnierze, którzy stacjonują na stałe w Europie, ale również brygada powietrznodesantowa, która przyleci z Fort Bragg w Karolinie Północnej» – powiedział gen. Hodges. Jak dodał, samoloty przylecą z USA i wykonają zrzut spadochroniarzy nad Polską.

 

Po wizycie w Warszawie w czwartek, w amerykańskie święto dziękczynienia Hodges poleciał na poligon w Żaganiu (Lubuskie), gdzie odwiedził ćwiczących amerykańskich żołnierzy.

 

Gazeta Wyborcza