Artykuły
  • Register

Ileż ja znam takich kobiet, które jednocześnie gotują zupę, smażą naleśniki, rozmawiają przez telefon o nowym zleceniu na projekt ogrodu, a przy tym wszystkim co jakiś czas podnoszą małoletnie pacholę, które drąc się wniebogłosy akurat domaga się wzięcia na ręce.

Do tego jeszcze w tzw. międzyczasie rezolutnie oraz z sensem kobiety owe odpowiadają na pytania córek wybierających się na urodziny do kogoś tam i z kimś tam, albo do kina. A wybór właściwego odzienia jest w tym momencie sprawą najwyższej wagi, od której istnienie świata zależy.

Jeśli do takiego obrazka dołożymy jeszcze pomoc skierowaną wobec ukochanego małżonka poszukującego z obłędem w oczach odpowiedniego krawata, pasującego do koszuli wymagającej oczywiście wyprasowania, będziemy mieli komplet.

Ze stoickim spokojem takie baby są w stanie cały ten galimatias ogarnąć bez specjalnego wysiłku. Powyżej opisane zachowania «słabszej płci» są raczej czymś kompletnie normalnym, zwyczajnym i na tzw. porządku dziennym.

Niezależnie od tego, że jako ładniejsza część gatunku ludzkiego mamy niewątpliwie wiele za uszami, bo to i naturę nieco czepialską posiadamy i jak rzep psiego ogona potrafimy przyczepić się do jakiegoś, często błahego, tematu. A włos na cztery to już wiele z nas doskonale podzielić potrafi.

W czeluściach damskich przepastnych torebek bałagan, w którym tylko my potrafimy odnaleźć jakieś prawidła, przeważnie szaleje w najlepsze, na imprezy szykujemy się godzinami, rzucamy focha i robimy skwaszone miny do tekstu «domyśl się».

Prócz tego doszukujemy się dość często dziury w całym, a z igły potrafimy zrobić całkiem niezłe widełki. Konia z rzędem temu, kto miałby odwagę zaprzeczyć, że to właśnie na naszych wątłych w końcu barkach spoczywają solidne fundamenty, na których stoi niejeden zawodowy lub prywatno-domowy gmach.

Zatem bez wielkiej przesady i nadużywania słów ogromny ciężar gatunkowy mających stwierdzić ponad wszelką wątpliwość można, że życie z nami jest bardzo trudne, ale bez nas to wprost niemożliwe a smutne i bezbarwne ponad wszelką miarę się staje.

Drzeć się wniebogłosy, czyli bardzo głośno krzyczeć.

Robienie czegoś z obłędem w oczach – oznacza stan skrajnego stresu, zdenerwowania.

Stoicki spokój, czyli taki, którego nic nie jest w stanie zakłócić ani zachwiać.

Na porządku dziennym, czyli codziennie, często, regularnie.

Mieć coś za uszami – oznacza mieć coś na sumieniu, coś wstydliwego lub niewłaściwego, co nadaje się do ukrycia.

Dzielenie włosa na czworo oznacza roztrząsanie, omawianie jakiegoś błahego tematu lub sprawy. Często wielokrotnie i z przesadną dociekliwością oraz dokładnością.

Rzucić focha, czyli się obrazić, pokazywać humory, dąsać się.

Szukać dziury w całym, czyli dopatrywać się czegoś złego w dobrym.

Robić z igły widły – oznacza wyolbrzymiać drobne, mało znaczące sprawy.

Ofiarować komuś konia z rzędem, czyli obiecać mu wielką, wartościową nagrodę, z bardzo niewielką szansą na jej zdobycie.

Gabriela WOŹNIAK-KOWALIK,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG

CZYTAJ TAKŻE:

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: STEREOTYPY

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: MŁODSZE RODZEŃSTWO

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: ZA PIĘĆ DWUNASTA

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: KRÓL JEST NAGI, CZYLI RZECZ O UDAWANIU

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: DROGOWY MORALITET

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: RODZINNE SPOTKANIA, CZYLI U CIOCI NA IMIENINACH

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: NASZE GRUBSZE

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: PAMIĄTKI Z WAKACJI

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: SMAK DZIECIŃSTWA