Artykuły
  • Register

Wraz z wiekiem i upływającymi latami dają się zauważyć pewne zmiany, które wolniej lub szybciej odciskają swoje piętno na naszej cielesności oraz stanie umysłu. Pojawiający się szron na włosach, jeśli je kto posiada, nie jest żadnym zabiegiem fryzjerskim, a bezwzględną działalnością bezlitosnej biologii.

Na plecach dźwigamy coraz większy bagaż tak zwanych doświadczeń, w kościach łamie też jakby inaczej i coraz częściej na wiele spraw patrzymy w sposób zgoła inny niż w czasach, gdy mieliśmy jeszcze mleko pod wąsem. Tematy, zdarzenia, które jeszcze tak niedawno spędzały nam sen z powiek, wywoływały drżenie kolan tudzież palpitację młodego serca, teraz jawią się jako nic lub prawie nic nieznacząca błahostka.

 Zachodzimy w głowę, jak można było nie spać po nocach tylko dlatego, że Henio z II c, w którym połowa szkoły kochała się na zabój, zaprosił na szkolną dyskotekę tę rudą Hankę, a mama kazała iść do szkoły w tym ohydnym, szarym sweterku z kołnierzykiem, co w oczywisty sposób przekreśliło nasze szanse u rzeczonego Henia. No i co, że sweterek był ciepły i wygodny, ale niemodny i na pewno z tego powodu platoniczna miłość nie zaszczyciła naszego jestestwa przyjaznym spojrzeniem.

Teraz ciepło i wygodę stawiamy ponad wszystko. Świat także w jakiś magiczny sposób skurczył się i zmalał nie wiadomo kiedy. Ogromny ogród babci, który w czasach dzieciństwa jawił się amazońską dżunglą z plątaniną ścieżek, tajemnych przejść tudzież schowków nam tylko znanych, po latach okazał się małym skrawkiem ziemi z kilkoma grządkami marchewki, ogórków i pomidorów. Dzikie gąszcze to stare krzaki agrestu i porzeczki, a tajemne skrytki przedstawiły się światu jako miejsca przechowywania grabi, szpadla i paru spróchniałych desek.

Trudno wszak oczekiwać, aby wraz z dorastaniem wszystkie magiczne niegdyś miejsca nie przeistoczyły się w realną rzeczywistość i by leniwie wylegujący się na ogrodowej ścieżce kot Tygrysek faktycznie okazał się dzikim drapieżnikiem, krwiożerczą bestią, za jaką go kiedyś uważaliśmy.

Tak zmienia się nasz punkt widzenia i optyka patrzenia na świat. Na szczęście zawsze jest kilka, a przynajmniej jedno wspomnienie i upodobanie, którego ząb czasu nie nadgryza. Dla mnie to biszkoptowa rolada z maślanym kremem i koniecznie czerwoną galaretką w środku.

Szron na włosach – czyli siwizna, niestety naturalna, a nie wynik zastosowania szamponu koloryzującego.

Bagaż doświadczeń – oznacza całokształt przeżyć oraz wiedzy, jakie zdobywamy w ciągu całego naszego życia.

Łamanie w kościach – oznacza ból, zwykle związany z chorobami reumatycznymi.

Mieć mleko pod wąsem – to znaczy być bardzo młodym człowiekiem.

Coś spędza nam sen z powiek – czyli czymś się bardzo martwimy, stresujemy.

Zachodzić w głowę – głęboko się nad czymś zastanawiać, rozmyślać.

Kochać się na zabój – oznacza wielką miłość.

Platoniczna miłość – to miłość pozbawiona waloru zmysłowości, pozostająca wyłącznie w sferze duchowej.

Coś zostało nadgryzione zębem czasu – oznacza, że jest mocno zmienione, zniszczone upływem czasu.

Gabriela WOŹNIAK-KOWALIK,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG

CZYTAJ TAKŻE:

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: EGZAMIN DOJRZAŁOŚCI

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: CELEBRYCI NASZYCH CZASÓW

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: CUKIERNIKIEM TO JA JUŻ NIE ZOSTANĘ

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: WEHIKUŁ CZASU

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: CUDZE ŻYCIE

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: ZAKAZY ZAWSZE NAM NIE W SMAK

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: PRZESTROGI I DOBRE RADY

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: KŁAMSTWO MA KRÓTKIE NOGI