Artykuły
  • Register

Wołyński ród szlachecki Felińskich słynie z wielu wybitnych postaci. Najbardziej znani z nich to pisarz Alojzy Feliński, działaczka niepodległościowa Ewa Felińska oraz jej syn, święty Kościoła katolickiego Zygmunt Szczęsny, arcybiskup warszawski. W tym roku mija 125 lat od jego śmierci.

17 września Kościół Katolicki na Ukrainie obchodzi liturgiczne wspomnienie świętego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego. Syn ziemi wołyńskiej został beatyfikowany w 2002 r. przez papieża Jana Pawła II, a kanonizował go w 2009 r. papież Benedykt XVI. Kim był i za jakie zasługi został wyniesiony na ołtarze?

Zygmunt Szczęsny przyszedł na świat 1 listopada 1822 r. w Wojutynie koło Łucka w rodzinie Gerarda Felińskiego i Ewy z Wendorffów. Otrzymał dobre wykształcenie: po ukończeniu szkoły w Klewaniu uczył się w gimnazjach w Łucku i Krzemieńcu. Na wychowanie sześciorga dzieci, w tym Zygmunta, bardzo duży wpływ miała ich matka Ewa, ponieważ ojciec zmarł na gruźlicę w 1833 r. Pięć lat później Ewa Felińska została zesłana na Syberię za udział w polskim ruchu niepodległościowym. Mienie rodziny zostało skonfiskowane, a dzieci, które zostały sierotami zabrali krewni i przyjaciele. Zygmuntem zaopiekował się Zenon Bielina-Brzozowski, marszałek szlachty podolskiej. Dzięki jego wsparciu młody człowiek, obdarzony zdolnościami matematycznymi, ukończył z wyróżnieniem Wydział Fizyki i Matematyki Uniwersytetu Moskiewskiego, następnie studiował na Sorbonie i Collège de France. Warto wspomnieć, że we Francji Feliński poznał i zaprzyjaźnił się z Juliuszem Słowackim. To Zygmunt był przy poecie, kiedy ten leżał na łożu śmierci.

Czując w sercu potrzebę służenia Bogu i ludziom Zygmunt Szczęsny w 1851 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Żytomierzu, a później kontynuował studia w Katolickiej Akademii Teologicznej w Petersburgu. 8 września 1855 r. Feliński przyjął święcenia kapłańskie. Kariera kościelna utalentowanego kapłana rozwijała się pomyślnie i w 1862 r. Papież Pius IX mianował księdza Zygmunta Szczęsnego Felińskiego arcybiskupem warszawskim.

Felinski

Władze Imperium Rosyjskiego, które z sukcesem «oswoiły» prawosławie, miały również zamiar przymusić do posłuszeństwa Kościół katolicki. Okazało się jednak, że nowo mianowany biskup wiernie pełnił swoje obowiązki duszpasterskie i bronił praw Kościoła. W 1863 r., gdy wybuchło Powstanie styczniowe, arcybiskup Feliński napisał list do cara, w którym wypowiedział się przeciwko krwawym represjom i bronił Kościoła i ludu. Aleksander II zaproponował biskupowi «dobrowolne» zrzeczenie się archidiecezji w zamian za wyjazd za granicę i wysoką dożywotnią emeryturę, a gdy ten odmówił, wysłał niezłomnego hierarchę do Jarosławia nad Wołgą z zakazem opuszczania miejsca wygnania. Zygmunt Szczęsny Feliński spędził na wygnaniu 20 lat i został zwolniony tylko dzięki staraniom Stolicy Apostolskiej. Biskup ostatnie lata życia spędził w Dźwiniaczce (współczesny obwód tarnopolski), gdyż zabroniono mu nawet przekraczać granice swojej archidiecezji. Zmarł i został pochowany w Krakowie, później szczątki Felińskiego ponownie pogrzebano w Dźwiniaczce. Do swojej katedry w Warszawie biskup «powrócił» w 1920 r., już po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

Lecz nie tylko wiernością i nieugiętą postawą było naznaczone życie biskupa. Nigdy nie zapominał o tych, których powierzył mu Chrystus – o najbiedniejszych. Jeszcze podczas studiów w Petersburgu założył sierociniec i dom dla starców, a także Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, powołane do opieki nad ubogimi i potrzebującymi. Ta kongregacja nadal działa. Na zesłaniu, mimo że sam cierpiał ubóstwo, opiekował się polskimi wygnańcami, a w Dźwiniaczce założył szkołę dla dzieci z ubogich rodzin. Rozdał wszystko, co miał, a gdy umarł, okazało się, że nie miał nawet środków na własny pochówek. Podczas uroczystości pogrzebowych jeden z biskupów powiedział: «Pozostawił po sobie królewski spadek, jedną sutannę i brewiarz».

W liście pasterskim z okazji kanonizacji arcybiskupa warszawskiego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego Konferencja Episkopatu Polski napisała: «Święty Zygmunt Szczęsny Feliński staje dziś przed nami jako patron na czasy trudne. Umiał być wolnym od ludzkich opinii i od przywiązania do spraw po ludzku nawet najsłuszniejszych, jeśliby trzeba było bronić ich za cenę jakiegokolwiek kompromisu z sumieniem. Kiedy było trzeba, upominał rządzących, nie bacząc na konsekwencje. Skutkiem tej postawy była droga przez cierpienie. Pokorna zgoda na tę drogę była dla niego aktem najwyższej miłości. „Owo chętne przyjęcie wszelkiego rodzaju doświadczeń, jakimi podoba się może Bogu nas próbować, jest najmilszym hołdem, jakie stworzenie może oddać Stwórcy swemu”».

Anatol OLICH

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1