Artykuły
  • Register

Marek Jerzy Minakowski w bazie genealogicznej «Genealogia potomków Sejmu Wielkiego» podaje dane o dziadku Wacława Lipińskiego. Są one sprzeczne z wiadomościami zawartymi w materiałach archiwalnych należących do samego Wacława Lipińskiego.

Według Marka Jerzego Minakowskiego Włodzimierz Seweryn Marian Lipiński pochodził z Lipin, a jego ród należał do herbu Gozdawa: «Włodzimierz Seweryn Marian Lipiński z Lipin h. Gozdawa urodzony dnia 7.1.1814».

Być może chodzi tu o inną osobę, której imię i nazwisko brzmią tak samo jak osoby będącej założycielem wołyńskiej gałęzi Lipińskich, która była dziadkiem ze strony ojca wybitnego ukraińskiego myśliciela i polityka Wacława Lipińskiego (Wiaczeslawa Łypyńskiego)? Ależ nie. Data urodzenia 7 stycznia 1814 r. (zgodnie z metryką wydaną w kościele w Czeczelniku na Podolu) świadczy o tym, że chodzi o tę samą osobę, ponieważ zgodnie z monografią Kazimierza Pułaskiego «Lipińscy herbu Brodzicz i herbu Gozdawa» wydaną w Wiedniu w 1922 r. Włodzimierz Seweryn Marian Lipiński, dziadek Wacława Lipińskiego, został ochrzczony w kościele w miasteczku Czeczelnik w guberni podolskiej. W tym opracowaniu podano również, że zmarł w 1883 r. w Gżatsku – miasteczku powiatowym guberni smoleńskiej (obecnie Gagarin w obwodzie smoleńskim w Federacji Rosyjskiej), gdzie został pochowany. W przypisach podano, że informacja pochodzi z notatek Wacława Lipińskiego.

4. Włodzimierz Seweryn Marian Lipiński

Włodzimierz Seweryn Marian Lipiński (1814–1883)

Ciekawe jest również to, że w przypisie 3 na stronie piątej podano: «U Lipińskich z linii podolsko-wołyńskiej przechowuje się starożytna pieczęć z h. Brodzicz, tradycyjnie przekazywana z pokolenia w pokolenie najstarszemu z synów.

5. Pieczątka herbu Brodzicz

Pieczątka herbu Brodzicz, o której wspominał Wacław Lipiński

Robota nadzwyczaj misterna, prawdopodobnie sięgająca bardzo dawnej epoki, co zarazem udowadnia, że z dawnych czasów Lipińscy pieczętowali się Brodziczem (...). Na portrecie Kazimierza Lipińskiego, podkomorzego podolskiego, odmalowany jest również herb Brodzicz (wedle notatki p. Wacława Lipińskiego)». Pieczęć ta obecnie przechowywana jest u jednego z potomków rodziny Lipińskich mieszkającego w Krakowie.

Kolejne informacje podane przez Minakowskiego również wskazują na dziadka Wacława Lipińskiego, ponieważ zawierają szczegóły o jego ślubie z Emilią Bieczkowską. «Emilia Bieczkowska h. Drya właścicielka Zaturzec w powiecie Włodzimierskim na Wołyniu urodzona prawdopodobnie w roku 1820».

Dane te są zgodne z genealogią Lipińskich, opracowaną przez Kazimierza Pułaskiego, który również podaje, że Włodzimierz i Emilia wzięli ślub w kościele w Porycku 26 listopada 1839 r. Ponadto wedle metryki ślubnej świadkami na nim byli znani w historii Ukrainy i Polski działacze: książę Mikołaj Sapieha, Dominik Cieszkowski i hrabia Wiktor Czacki.

Jak podaje Kazimierz Pułaski, Włodzimierz i Emilia mieli córkę Marię, która później wyszła za mąż za Józefa Morzkowskiego, oraz dwóch synów – Józefa Kazimierza i Kazimierza Sylwestra Antoniego (ojciec Wacława Lipińskiego – red.): «Józef, żonaty z Marceliną Raciborowską, córką Franciszka, dziedzica części Zaturzec i Szczęsnej Gęsiorowskiej – zmarł bezdzietny».

Natomiast Marek Jerzy Minakowski w «Genealogii potomków Sejmu Wielkiego» w rozdziale: «Inne małżeństwa i dzieci ojca: Włodzimierz Seweryn Marian Lipiński z Lipin h. Gozdawa» wymienia takich jego potomków: «Kazimierz Aleksander Lipiński z Lipin h. Gozdawa 1840. Kazimierz Sylwester Antoni Lipiński z Lipin h. Gozdawa 1844–1915». Nie podaje jednak, kto był ich matką. Marek Jerzy Minakowski z nieznanych nam przyczyn podaje, że Emilia urodziła tylko Józefa Kazimierza Lipińskiego: «Emilia Bieczkowska 1820, dzieci: Józef Kazimierz Lipiński z Lipin h. Gozdawa 1840».

Kim więc był Kazimierz Aleksander Lipiński, którego wymienia Minakowski, a o którym w ogóle nie wspomina Pułaski? Po zestawieniu faktów podanych w tych dwóch opracowaniach – Minakowskiego i Pułaskiego – doszliśmy do wniosku, że Kazimierz Aleksander Lipiński (ur. w 1840 r.) i Józef Kazimierz Lipiński (ur. w 1840 r.) byli bliźniętami. Ich matką, podobnie jak Kazimierza Sylwestra Antoniego Lipińskiego, była Emilia Bieczkowskа.

Kim więc był samobójca pochowany w parku w pobliżu dawnego dworu Lipińskich w Zaturcach? Mogę stwierdzić, że był to Kazimierz Aleksander Lipiński (ur. w 1840 r.), jeden z bliźniąt, starszych braci ojca Wacława Lipińskiego. Warto też zaznaczyć, że dwojaczki rodziły się również w kolejnych pokoleniach rodziny. Na przykład Stanisław Lipiński, brat Wacława, w małżeństwie z Marią Lipską miał aż dwie pary dwojaczków.

3. Mogiła w parku2

Mogiła w parku

3. Mogiła w parku 1

Mogiła w parku.

Kiedy zapytałem bratanków Wacława Lipińskiego o to, kto jest pochowany w grobie położonym w parku w Zaturcach, usłyszałem dwie odpowiedzi:

«Nie wiem. To ktoś z rodziny Matki» – odpowiedział Jan Lipiński (1921–2017), syn Stanisława Lipińskiego.

«Jeden z Lipińskich zastrzelił się» – zaznaczył Kazimierz Lipiński (1914–2007), syn Włodzimierza Lipińskiego. Nie sprecyzował jednak, jak się nazywał samobójca.

Według legendy przekazywanej przez mieszkańców Zaturzec z pokolenia na pokolenie samobójcą tym był młody chłopak z rodziny Lipińskich, któremu rodzice nie pozwolili na ślub z pokojówką. Strzelił więc sobie w skroń. W latach 90. XX wieku nikt już nie potrafił powiedzieć, z którego pokolenia Lipińskich mógł być ten chłopak. Niektórzy nawet mówili, że był to brat Wacława Lipińskiego, a ktoś uważał, że w parku jest pochowany właśnie Wacław Lipiński.

Próbując wyjaśnić, kto jest pochowany w parku w Zaturcach, przez wiele lat zbierałem informacje, porównywałem i analizowałem znalezione szczegóły. Prawdę mówiąc, straciłem już nawet nadzieję, że uda mi się coś dowiedzieć.

Nie miałem wątpliwości, że był to samobójca. Mogiła znajduje się przecież nie na cmentarzu, a w parku, gdzie według opowieści miejscowych osoba ta mogła odebrać sobie życie. Niektórzy nawet twierdzili, że zmarłego pochowano głową w kierunku jesionu, pod którym się zastrzelił. Faktem jest, że na mogile nie było krzyża, bo pochowano przecież samobójcę. W tym miejscu zawsze rósł barwinek.

W czerwcu 1990 r., kiedy członkowie naszego wiejskiego ośrodka Ludowego Ruchu Ukrainy uporządkowali miejsce pochówku Wacława Lipińskiego na dawnym cmentarzu katolickim, z inicjatywy Wołodymyra Baja, jednego z członków miejscowego ośrodka partii, mogiła w parku została ogrodzona. W 1991 r. do Zaturzec po raz pierwszy od wielu lat przyjechali synowie Stanisława Lipińskiego: Jan, Zbigniew i Jerzy z małżonkami i dziećmi. Wszyscy razem pomodlili się przy grobie w parku. Przypuszczam, że mogli nawet nie wiedzieć, kto tu jest pochowany. Po jakimś czasie ktoś z miejscowych mieszkańców postawił na grobie metalowy krzyż. Podczas kolejnej wizyty w Zaturcach Jan Lipiński zapytał: «A dlaczego tu jest krzyż?» Nie miałem już wątpliwości: Lipińscy wiedzieli, że w tym miejscu został pochowany samobójca.

W połowie lat 90. na wieś przyjechała z Polski moja kuzynka Genowefa Wypych. Przypomniała mi opowieść swojej mamy, Marceliny Jackowskiej z domu Kusznir (1900–1985), o tym, że na początku lat 20. ubiegłego wieku do grobu w parku co niedzielę przychodziła z futoru jakaś starsza pani i zawsze składała na nim kwiaty. Miejscowi nazywali ją między sobą «pani Lipińska». Prawdopodobnie była to ta sama pokojówka, na ślub z którą nie pozwolono młodemu Lipińskiemu.

Przypomniałem sobie również pewien szczegół. Kiedy zbierałem relacje starszych mieszkańców Zaturzec o rodzinie Lipińskich, rozmawiałem z Oleksandrą Koroluk z domu Hryhorowycz, która w latach 30. była służącą w domu Stanisława Lipińskiego. Pamiętała, jak pani Maria (żona Stanisława) opowiadała o tym, że ojciec (Kazimierz Lipiński) nie chciał pozwolić na ślub Wandy (siostra Wacława Lipińskiego) z Brunonem Żmijewskim. Wanda wówczas powiedziała: «Chcecie, żebym zrobiła, jak on?» Miała chyba na myśli samobójstwo tego chłopaka, który (tego jestem już pewny) był jej stryjkiem. Był to Kazimierz Aleksander Lipiński ur. w 1840 r. Dokładnej daty jego śmierci chyba nie uda się nam już ustalić. Najprawdopodobniej do samobójstwa doszło w latach 1860–1870.

Oczywiste jest, że ten tragiczny wypadek sprawił szlacheckiej rodzinie wielki kłopot i w jakimś sensie splamił ich honor, dlatego informacja o samobójstwie była trzymana w ścisłej tajemnicy. Widzimy, że w genealogii Lipińskich opracowanej przez Kazimierza Pułaskiego przy pomocy Wacława Lipińskiego nie ma wzmianki o Kazimierzu Aleksandrze Lipińskim synu Włodzimierza, a był przecież postacią realną, stryjkiem Wacława Lipińskiego.

1. Slub Wandy Lipinskiej

Ślub Wandy Lipińskiej. Kwiecień, 1914 r.

2. Ślubne zdjęcie Wandy Lipińskiej i Brunona Żmijewskiego

Ślubne zdjęcie Wandy Lipińskiej i Brunona Żmijewskiego.

6. Rodzina Kazimierza i Klary Lipińskich z dziećmi

Rodzina Kazimierza i Klary Lipińskich z dziećmi: Wacławem, Stanisławem, Włodzimierzem i Wandą. Pocz. ХХ wieku.

7. Stanisław i Maria Lipińscy z dziećmi

Stanisław i Maria Lipińscy z dziećmi. Z przodu siedzi pierwsza para dwojaczków – Jadwiga i Zbigniew ur. w 1923 r. Zdjęcie zostało zrobione w 1927 r.

Witalij KUSZNIR,
dyrektor Muzeum Wiaczeslawa Łypyńskiego w Zaturcach
Zdjęcia pochodzą ze zbiorów Muzeum Wiaczeslawa Łypyńskiego w Zaturcach

CZYTAJ TAKŻE:

NIEZNANY LIPIŃSKI OD IWANA KORSAKA

 

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1