Artykuły
  • Register

«Mój dziadek Adam Zaleski jest bratem Mariana Zaleskiego, ojca Piusa Zaleskiego» – napisał do redakcji Przemysław Zaleski z Lublina.

O Piusie Zaleskim, działaczu Związku Walki Zbrojnej–2 w Równem, niejednokrotnie wspominaliśmy opowiadając o losach członków konspiracji polskiej w latach 1939–1941.

Pius Zaleski urodził się w 1912 r. we wsi Kołbanie (w okresie międzywojennym powiat sarneński, gmina Włodzimierzec) w rodzinie Mariana (s. Ludwika) i Aliny (c. Leona, ur. w 1873 r.) Zaleskich. Zalescy posiadali dwadzieścia dziesięcin ziemi, dom, budynki gospodarcze, jednego konia i dwie krowy.

W 1920 r. Marian Zaleski zmarł zostawiwszy żonę z czwórką dzieci: Piusem, Pawłem (ur. w 1908 r.), Anielą (ur. w 1910 r.) i Aurelią (ur. w 1917 r.; z maila otrzymanego od Przemysława Zaleskiego dowiedzieliśmy się, że pani Aurelia mieszka obecnie w Polsce i ma 100 lat – przyp. red.). Wiadomo, że przed II wojną światową siostra Piusa Aniela (po ślubie Rafałowicz) mieszkała w Warszawie (ul. Opaczewska 46, m. 21) i pracowała jako sprzedawczyni w sklepie, a brat Paweł z wykształcenia agronom, po ustanowieniu władzy sowieckiej pracował w powiatowym urzędzie ziemskim w Równem i mieszkał w tym mieście przy ulicy Worcella 3.

Wykształcenie podstawowe Pius Zaleski zdobył w Warszawie. Tam też ukończył gimnazjum. W latach 1933–1935 służył w wojsku w 8 Szwadronie Pionierów w Brygadzie Kawalerii «Równe». Kiedy zaczęła się wojna polsko-niemiecka był plutonowym 41 Pułku Piechoty.

Przed wojną Pius Zaleski studiował na wydziale ekonomii Wolnej Wszechnicy Polskiej w Warszawie. Od 1937 r. był członkiem Związku Młodzieży Wiejskiej.

Niejednokrotnie w poprzednich szkicach biograficznych wspominaliśmy o tym, że polska młodzież wychowana w duchu patriotycznym, po ustanowieniu władzy sowieckiej jako pierwsza zgromadziła się wokół idei odzyskania przez Polskę niepodległości. Pius Zaleski był jednym z inicjatorów założenia ośrodka podziemnego w celu walki z bolszewickim okupantem. Swoją decyzję tłumaczył tak:

«Jestem polskim patriotą. W czasie wojny polsko-niemieckiej brałem czynny udział w obronie Warszawy i w stopniu plutonowego do ostatniego dnia broniłem Warszawy z bronią w rękach. Po upadku Warszawy, aby nie trafić do niewoli niemieckiej, pozostałem w mieście przebrany w cywilne ubranie, a po pewnym czasie opuściłem Warszawę i pieszo wyruszyłem w rodzinne strony. Do Sarn dotarłem dopiero w listopadzie 1939 r.

Bardzo boleśnie odczuwałem klęskę Polski w wojnie z Niemcami i uważałem, że jest to tymczasowe zjawisko, że Anglia i Francja po zwyciężeniu Niemiec pomogą Polsce przywrócić jej byłe granice.

Uważałem też, że władza radziecka na terenach Ukrainy Zachodniej i Białorusi Zachodniej jest na pewien czas i zależy od wyników wojny Anglików i Francuzów przeciwko Niemcom.

Z powodu tych nastrojów miałem chęć kontynuowania walki o niepodległość Polski, ale nie wiedziałem, jak to zrobić.

Podobne nastroje mieli też moi koledzy z Wołyńskiego Związku Młodzieży Wiejskiej: Zygmunt Rumel – były podchorąży Wojska Polskiego, Leon Kowal – były plutonowy Wojska Polskiego i Janina Sułkowska – była studentka ostatniego roku studiów na Uniwersytecie Warszawskim, z którymi zacząłem się spotykać w grudniu 1939 r. Chociaż oni mieszkali w różnych miastach (Dubno, Łuck, Krzemieniec) przyjeżdżaliśmy na spotkania do Dubna czy do Łucka i dyskutowaliśmy o naszej sytuacji».

Młodzi patrioci wkrótce wyznaczyli kierunek i strategię swojej działalności. Postanowili zgrupować patriotyczną młodzież wokół idei odrodzenia Polski, czekać rozkazów od Rządu RP na emigracji, a jednocześnie powstrzymywać radykalnie nastawione osoby przed czynami, które mogłyby doprowadzić do niepotrzebnych strat i aresztowań. Ostatnie zadanie było chyba najtrudniejsze, ponieważ niezadowolenie z powodu działań władz sowieckich wzrastało w środowisku Polaków z dnia na dzień, a polscy żołnierze wracający z frontu, posiadali broń i mogli dokonywać bez skrupułów nieprzemyślanych aktów terrorystycznych, o czym świadczyły częste rozprawy z żołnierzami Armii Czerwonej i sowieckimi funkcjonariuszami.

W grudniu 1939 r. Pius Zaleski dowiedział się, że w Sarnach został założony ośrodek podziemny, kierowany ze Lwowa. Miał on na celu szybkie przygotowanie powstania przeciwko sowietom. Marian Cherchold, znajomy Piusa Zaleskiego z Sarn, zaproponował mu, aby został członkiem tej organizacji. Jednak Zaleski zrezygnował z propozycji, ponieważ w tym czasie grupa działaczy, do której przynależał, postanowiła skierować kogoś ze swoich członków do Warszawy, aby nawiązać kontakt z byłym prezesem Wołyńskiego Związku Młodzieży Wiejskiej Kazimierzem Banachem.

Właśnie od Banacha młodzież chciała dowiedzieć się, czy istnieje w Warszawie jakieś centrum, które kieruje polskim podziemiem i otrzymać dokładne instrukcje dotyczące dalszej działalności ich ośrodka. Przed wyjazdem chłopcy mieli rozmowę z Antonim Hermaszewskim, który jako członek zarządu Związku Młodzieży Wiejskiej cieszył się niekwestionowanym autorytetem wśród członków tej organizacji. Następnie zdecydowano, że do Warszawy pojadą Zygmunt Rumel i Pius Zaleski. W styczniu wyruszyli oni w kierunku przejścia granicznego Kowel–Brześć–Siemiatycze. Nie udało im się jednak nielegalnie przekroczyć granicy. Kilka kilometrów od przejścia, z powodu silnej zawiei, chłopcy zgubili drogę. Z odmrożonymi kończynami wrócili na Wołyń.

Stan zdrowia Piusa Zaleskiego był bardzo ciężki, musiał więc zatrzymać się w Łucku. Przyjął go do siebie Leon Kowal. Leczenie trwało do marca 1940 r. O działalności ośrodka podziemnego Zaleski dowiadywał się od Janiny Sułkowskiej, która odwiedziła go w Łucku na początku marca i od Leona Kowala. W czasie odwiedzin Janina Sułkowska zostawiła Piusowi dziesięć antysowieckich ulotek, które miał rozpowszechnić w Sarnach po swoim powrocie.

14 marca Pius Zaleski przyjechał do swojego brata w Równem. Od razu odwiedził Antoniego Hermaszewskiego, aby usłyszeć ostatnie wiadomości. W mieszkaniu Antoniego Pius rozmawiał z Tadeuszem Majewskim, którego Hermaszewski przedstawił jako kierownika polskiego podziemia na Wołyniu. Kandydaturę Piusa Zaleskiego rozpatrywano jako taką, która ma zgromadzić wokół siebie polską młodzież w Sarnach. Jego, jako byłego sapera, planowano zaangażować w przygotowanie wysadzenia mostu kolejowego w Sarnach. W tym celu spotkał się z Jarosławem Potapowym.

Odjazd Piusa Zaleskiego do Sarn miał odbyć się w przededniu Wielkanocy, 22–23 marca 1940 r. Wtedy też miał otrzymać dokładne instrukcje dotyczące swojej pracy.

To, że Piusa Zaleskiego odwiedzają nieznajomi, wywołało zaniepokojenie jego brata. W końcu Paweł Zaleski w otwartej rozmowie dowiedział się prawdy o odmrożonych nogach Piusa i ludziach, z którymi się kontaktuje. Prawdopodobnie, właśnie działalność Piusa Zaleskiego stała się potem przyczyną aresztowania jego brata Pawła.

Pius Zaleski został zatrzymany 30 marca 1940 r. Podczas aresztowania skonfiskowano mu tylko legitymację studencką. Jednak, jak później powiedział na jednym z przesłuchań, w chwili zatrzymania miał na głowie kaszkiet, w którym były zaszyte ulotki przekazane przez Janinę Sułkowską. Ponieważ aresztowanie odbyło się nocą, a zatrzymanego nie przewożono, tylko prowadzono do więzienia NKWD pieszo, a on, mając chore, zabandażowane nogi często zatrzymywał się, żeby odpocząć, skorzystał z okazji i wyrzucił ulotki.

Na pierwszym przesłuchaniu Pius Zaleski przyznał się do tego, że od grudnia 1939 r. był członkiem organizacji podziemnej, gdzie działał pod pseudonimem Szymek i wyczerpująco opowiedział o swojej działalności. Nie wiemy, kiedy dokładnie Zaleski został przeniesiony z więzienia rówieńskiego do dubieńskiego, ponieważ daty na dokumentach akt śledztwa są sprzeczne, ale na wyrok oczekiwał już w Dubnie.

Decyzją Kolegium Specjalnego NKWD ZSRR z dnia 7 kwietnia 1941 r. Pius Zaleski został skazany z art. 54–2, 54–11 КК USRR na osiem lat pozbawienia wolności w obozach pracy. W aktach archiwalnych nie było zaświadczenia medycznego o stanie zdrowia więźnia.

Według postanowienia Prokuratury Obwodu Rówieńskiego z dnia 31 października 1990 r. wobec Piusa Zaleskiego zastosowano art. І Ustawy Prezydium Rady Najwyższej ZSRR z dnia 16 stycznia 1989 r. «O dodatkowych przedsięwzięciach dotyczących odnowienia sprawiedliwości wobec ofiar represji, mających miejsce w okresie lat 30–40 – na początku lat 50».

Akta śledztwa nie dają nam możliwości poznania dalszych losów więźnia. Wiadomo tylko to, że karę odbywał w obozie «Siewpieczłag». Ale Przemysław Zaleski napisał w liście do nas, że Pius Zaleski prawdopodobnie zmarł 26 października 1941 r. w Workucie na zapalenie płuc.

Tetiana SAMSONIUK

P. S.: Tetiana Samsoniuk jest głównym specjalistą Działu Udostępniania Informacji z Dokumentów Państwowego Archiwum Obwodu Rówieńskiego. Materiały rubryki «Ocaleni od zapomnienia» zostały opracowane według akt radzieckich organów ścigania, przechowywanych w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego, w zbiorach Zarządu KGB Ukraińskiej SRR w Obwodzie Rówieńskim (1919–1957) oraz w Archiwum Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Będziemy wdzięczni, jeżeli odezwą się Czytelnicy, krewni lub bliscy bohaterów naszej rubryki, którzy posiadają o nich dodatkowe informacje.

CZYTAJ TAKŻE:

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: POLSKIE ANTYSOWIECKIE PODZIEMIE. CZĘŚĆ 1

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: POLSKIE ANTYSOWIECKIE PODZIEMIE. CZĘŚĆ 2

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: STANISŁAW ZIĘTARA

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: WITOLD ZDZISŁAW LAZUREK

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: EUGENIUSZ MIASKOWSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: LEON KOWAL

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JANINA SUŁKOWSKA

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: ANTONI HERMASZEWSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: TERESA TRAUTMAN

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JAN KORNAFEL

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JADWIGA TRAUTMAN

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: BRONISŁAW SZEWCZYK

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: BRONISŁAW RUMEL

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: HENRYK SOKOŁOWSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: STANISŁAW BĄK

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: INSTRUKCJA NAUCZYCIELA. DOKUMENT

STANISŁAW BĄK: LOS HARCERZA

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: WŁADYSŁAW KĘDZIERSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: WITOLD BIDAKOWSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: TADEUSZ KOWALSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: LONGIN BOCHAŃCZYK

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: ANTONI ŁUKARZEWSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: LEOPOLD ADAMCIO

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: LEON ROGOWSKI

LEOPOLD ADAMCIO: LOS HARCERZA

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: STEFAN GÓRNIAK

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JÓZEF ZAGRODNIK

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: WINCENTY DZIERZBIŃSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JADWIGA WOJNAROWSKA

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: IZABELA PECZKIS

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: HALINA PECZKIS

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JADWIGA ZAGÓRSKA

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: WŁODZIMIERZ ANDRUSZKO

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JÓZEF SIDOROWICZ

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: STANISŁAW KANIKUŁA

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: WILHELM JURAGO

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: MICHAŁ TOKARZEWSKI-KARASZEWICZ. CZĘŚĆ 1

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: MICHAŁ TOKARZEWSKI-KARASZEWICZ. CZĘŚĆ 2

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1