Artykuły
  • Register

9–11 lutego w Toruniu odbyły się Dni Szelążkowe – szereg wydarzeń naukowych, kulturalnych i religijnych, poświęconych Słudze Bożemu Adolfowi Piotrowi Szelążkowi, biskupowi łuckiemu. Uczestniczyła w nich także nasza grupa z Łucka.

Nasza grupa – to parafianie kościoła pw. św. Piotra i Pawła w Łucku, którzy postanowili przygotować przedstawienie o biskupie Szelążku, niezłomnym pasterzu, który w latach 1925–1950 kierował diecezją łucką. Urzędował on w okresie międzywojennym, II wojny światowej oraz dwóch sowieckich okupacji, półtora roku spędził w więzieniach NKWD. Spektakl «Kto we łzach sieje» miał na celu przybliżenie postaci i życiorysu tej wybitnej osoby. Opowiada on o najbardziej dramatycznych momentach życia biskupa: aresztowaniu, pobycie w więzieniu i uwolnieniu.

W naszej grupie teatralnej (właśnie tak nazwano nas na afiszach toruńskich) są lekarze, przedsiębiorcy, inżynier i prawnik, czyli ludzie, którzy nie mają nic wspólnego z teatrem. Ale reżyserią i scenografią zajmowała się mistrzyni w swoim fachu Żanna Tkaczuk, która «wycisnęła» z naszego zespołu wszystko, co mogła. O samym przedstawieniu opowiadać nie będziemy – tak się składa, że wystąpimy z nim w Łucku, więc wszyscy chętni będą mieli możliwość je obejrzeć.

Chciałoby się opowiedzieć o czymś innym – o swoich przeżyciach. W Polsce widzowie przyjmowali nas bardzo ciepło: jeszcze nie zdążyliśmy przebrać się po występie, a oni już podchodzili, żeby porozmawiać. Starsi ludzie często ze łzami w oczach dzielili się swoimi przeżyciami i wspomnieniami, młodsi pytali ogólnie o Ukrainę, a w szczególności o Wołyń, mówili o wojnie, polityce, historii i kulturze. W sumie w Toruniu mieliśmy dwa występy: 9 lutego w Centrum Dialogu i 10 lutego w Sali Mieszczańskiej Ratuszu Staromiejskiego. To były niezwykłe przeżycia – występowaliśmy w zabytkowej XIII-wiecznej sali, w której przez setki lat zapadały decyzje o losach miasta i okolicznych terenów, a przebieraliśmy się i przygotowywaliśmy do spektaklu w «garderobie» z obrazami z XVII–XX w. na ścianach, a wśród nich dzieła legendarnego Jana Matejki. Chociaż, szczerze mówiąc, to wcale nie pomagało skupić się przed spektaklem…

Dwudniowy program wycieczek był także niezwykle napięty i interesujący. Toruń jest bogaty w zabytki, nic więc dziwnego, że w 1997 r. miasto zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wielkie wrażenie wywarł na nas nocny Toruń, a widok w nocy na starówkę z lewego brzegu Wisły jest po prostu niesamowity! Byliśmy też poza miastem: w Zamku Bierzgłowskim, gdzie bp Szelążek spędził swoje ostatnie lata, w szkole imienia błogosławionego Władysława Bukowińskiego, kościele pw. NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji, Muzeum Ks. Jerzego Popiełuszki. Tak więc jeśli wcześniej Toruń dla większości z nas kojarzył się z piernikami i Kopernikiem, to teraz wiemy o tym mieście nieporównywalnie więcej.

Nasz przyjazd zorganizowało Zgromadzenie Sióstr Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus, parafia św. Jakuba i Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, a zapewniły go Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego i władze Torunia, za co gorąco im dziękujemy. Toruń i Łuck to miasta partnerskie i czuliśmy się jak w domu. Szczególne wyrazy wdzięczności kierujemy do Karola Wojtasika, radnego miasta Torunia, który opiekował się nami od wczesnych godzin rannych do późnych nocnych.

Anatolij OLICH
Foto: Olena TYMOSZCZUK, Anatolij OLICH

CZYTAJ TAKŻE:

SZCZĄTKI ŁUCKIEGO BISKUPA POCHOWANO PONOWNIE W TORUNIU

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1