Artykuły
  • Register

Nowa Nagroda nosząca imię wybitnego polskiego pisarza, tłumacza, wielkiego miłośnika Ukrainy Józefa Łobodowskiego znalazła swoich pierwszych laureatów w Łucku.

Celem Nagrody jest coroczne wyróżnienie dla pisarza z krajów wschodnich, którego książka ukazała się w przekładzie na język polski; dla tłumacza literatury polskiej za przekład książki współczesnego, polskiego autora na jeden z języków Środkowej i Wschodniej Europy; dla popularyzatora idei ponadgranicznej współpracy na polu polityki, nauki, literatury i sztuki z krajów Środkowej i Wschodniej Europy.

Wręczenie Nagrody odbyło się w Instytucie Filologii i Dziennikarstwa Wschodnioeuropejskiego Uniwersytetu Narodowego imienia Łesi Ukrainki. Oprócz laureatów, licznych wykładowców i studentów tej uczelni, na uroczystości byli obecni także honorowi goście z Lublina – pisarze, naukowcy i działacze kulturalni. Organizatorami wydarzenia byli konsul Konsulatu Generalnego RP w Łucku Krzysztof Sawicki, dziekan Instytutu Jurij Hromyk, docent Katedry Filologii Słowiańskiej Julia Wasejko.

Niedawno wybrany przewodniczący Wołyńskiej Obwodowej Organizacji Związku Pisarzy Ukrainy Petro Korobczuk podziękował polskim gościom za polityczne i moralne wsparcie państwa ukraińskiego. «Łączy nas dialog kultur i dawne czasy historyczne. Chociaż mieliśmy w ciągu wieków jasne i ciemne strony, warto skupić się na tym, co dobre». W swoim przemówieniu przypomniał on o ważnej roli Wołynia w życiu i twórczości wybitnych polskich pisarzy – Józefa Ignacego Kraszewskiego, Juliusza Słowackiego, Bolesława Prusa, Josepha Conrada, Jarosława Iwaszkiewicza, Stanisława Lema.

Profesor Switłana Krawczenko podkreśliła znaczenie patrona nagrody, Józefa Łobodowskiego w rozwoju relacji polsko-ukraińskich, a także przybliżyła zgromadzonym jego postać. Zwróciła również uwagę na to, że: «Większość swojego życia poświęcił on niezwykle ważnej sprawie – pojednaniu Polski i Ukrainy, a temat Ukrainy był przewodnim w jego twórczości».

Twórczość poety, pisarza, tłumacza, publicysty Józefa Łobodowskiego była zakazana w Związku Radzieckim i w komunistycznej Polsce. Dlatego był on zmuszony do końca życia mieszkać w dalekiej Hiszpanii, chociaż nigdy nie zmienił swojego polskiego obywatelstwa. Matka wybitnego Polaka pochodziła z Białorusi, a ojciec uważał siebie za potomka kozackiego rodu. Nie przypadkowo Łobodowski nazywał Ukrainę swoją drugą ojczyzną. Po śmierci ojca w bolszewickim więzieniu, przyszły pisarz wyjechał z matką do Lublina. Po pewnym czasie przyjechał do Łucka, gdzie w latach 1937-1938 redagował czasopismo «Wołyń». Tu drukował publicystykę poświęconą problemom polsko-ukraińskim. Badacz dużo pisał o ukraińskich pisarzach, tłumaczył na język polski Tarasa Szewczenkę, Łesię Ukrainkę, Jewhena Małaniuka, Olega Olżycza, Natalię Liwycką-Chołodną, Pawła Tyczynę, Maksyma Rylskiego i wielu innych. Jego poemat «Pieśń o Ukrainie» jest swoistą wędrówką po tragicznych stronach ukraińskiej historii i nadzieją autora na to, że sąsiednie narody, polski i ukraiński, dojdą do porozumienia.

Po II wojnie światowej Józef Łobodowski przebywał na emigracji i dużo pisał o polsko-ukraińskich relacjach na stronach paryskiej «Kultury».

Uroczystość wręczenia Nagrody imienia Józefa Łobodowskiego oraz prezentów pamiątkowych poprowadził doktor Jan Sęk, dyrektor Filharmonii Lubelskiej, prezes Fundacji Willa Polonia. «Józef Łobodowski kochał Ukrainę, jednak nie od pierwszego spojrzenia, a po ocenie, dokonanej przez pryzmat rozumu i sumienia. Dzisiaj wręczamy nagrodę osoby, która wypełnia polską i ukraińską kulturę, a także jest wzorcem utalentowanego tłumacza. Pierwsze nagrody są wręczane w Łucku nieprzypadkowo. To właśnie z tym miastem i z Wołyniem było związane życie Józefa Łobodowskiego. Nie ma przyjaźni między narodami, jeżeli nie ma wzajemnego przenikania informacji o kulturze, literaturze. Niestety, Polacy nie wiedzą, co się dzieje w literaturze ukraińskiej, a Ukraińcy przeciwnie – co się dzieje w polskiej. Więc chcemy wyróżnić te osoby, które umożliwiają taką wymianę informacji – tłumaczy» – podzielił się własnymi rozważaniami z «Monitorem Wołyńskim» Jan Sęk.

Opowiedział także o historii Nagrody i o członkach jury, które postanowiło wręczyć premię w trzech nominacjach.

W kategorii pierwszej uhonorowano Wasyla Słapczuka z Wołynia, którego książki «Kobieta ze śniegu» (tłumaczenie na język polski Iwony Wasilewskiej i Wojciecha Pestki) i «Księga zapomnienia» (tłumaczenie Wojciecha Pestki) ukazały się w języku polskim. Podczas uroczystości zostały zaprezentowane obie prace wołyńskiego pisarza.

Druga kategoria – wyróżnienie dla najlepszego tłumacza. Nagrodę otrzymała Olena Krysztalska za tłumaczenie książki wybranych opowieści polskiego pisarza Zbigniewa Fronczka «Romans w Lublinie». Pisarka w ciągu ostatnich dziesięcioleci jest czynnym tłumaczem w siedmiu językach. W swoim wystąpieniu Olena Krysztalska podziękowała za Nagrodę i przedstawiła dwie nowe książki, które niedawno ujrzały światło dzienne, m.in. nową książkę przekładów Zbigniewa Fronczka «Trzech narzeczonych dla Ewy» oraz już piątą antologię utworów najlepszej poezji Europy i świata «Witrylnyk doli».

W trzeciej kategorii nagrodzono Kierownika Zakładu Filologii Ukraińskiej Instytutu Filologii Słowiańskiej Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie prof. dr hab. Feliksa Czyżewskiego. W taki sposób została wyróżniona jego wieloletnia działalność na rzecz propagowania idei współpracy polsko-ukraińsko-białoruskiej.

Naukowiec z Lublina podkreślił symboliczność tego, że dzisiaj możemy prowadzić bliską współpracę nie tylko na poziomie politycznym, ale także oświatowym, literackim i kulturalnym. Szczególnie aktywnie realizują to dzisiejsi studenci, prowadząc badania naukowe na terenie Polesia, Lubelszczyzny i Wołynia. Także wyraził pragnienie, by «ciemne strony naszej polsko-ukraińskiej przeszłości nie zaszkodziły wspólnemu rozwojowi w przyszłości. Niech Ukraińcy rozwijają zachodni kierunek, założony jeszcze na Majdanie i niech osiągają sukces».

Po wręczeniu Nagród imienia Józefa Łobodowskiego, wołyńska pisarka Natalia Hranycz, założycielka Międzynarodowej Nagrody «Świat pogranicza», wręczyła to wyróżnienie konsulowi RP w Łucku Krzysztofowi Sawickiemu za długotrwałą działalność kulturalną i popularyzację polsko-ukraińskich relacji na wszystkich poziomach.

Głos zabrał też weteran wojny w Afganistanie Anatilij Sierkow, który w imieniu Wołyńskiego Zjednoczenia Żołnierzy Afganistanu wręczył medal pamiątkowy tłumaczowi dzieł Wasyla Słapczuka – Wojciechowi Pestce.

Świąteczny nastrój uczestnikom uroczystości stworzyły występy wołyńskich muzycznych zespołów. Trio bandurzystek «Dywostruny» wzruszyło obecnych wykonaniem «Modlitwy za Ukrainę» oraz znanymi polskimi piosenkami. Natomiast muzycy z zespołu «Dżereła» rozbawili gości dynamicznymi kompozycjami.

Wiktor JARUCZYK,
foto autora