Artykuły
  • Register

Forum Partnerstwa 2

Polskie i gruzińskie doświadczenia transformacji, a ich wykorzystanie na Ukrainie stały się przedmiotem dyskusji w Łucku.

 

 

Konferencja w Obwodowym Centrum Wołynia zgromadziła ciekawych gości z Polski i Gruzji, a także lokalnych działaczy społecznych, przedsiębiorców, reprezentantów organów władzy, naukowców i dziennikarzy. Spotkanie zostało zorganizowane przez Konsulat Generalny RP w Łucku i Polsko-Ukraińskie Forum Partnerstwa.

 

Korupcja i biurokracja w Ukrainie są bardziej groźne, niż Putin
Ze słowem wstępu do obecnych zwróciła się Konsul Generalny RP w Łucku Beata Brzywczy, podkreślając, że właśnie w obecnym czasie Ukraina ma szansę przeprowadzenia skutecznych reform. Były poseł Parlamentu Europejskiego i deputowany trzech kadencji Sejmu RP Paweł Zalewski przyjechał z Warszawy specjalnie po to, by opowiedzieć o najważniejszych trudnościach, jakie pokonała Polska na drodze do skutecznych reform. Zdaniem polityka, niepodległość zawsze jest zdobywana w walce i Ukraina nadal walczy o własną wolność. «5 lat temu Polska również rozpoczęła budowanie swojej niepodległości i, gdyby nie przyjęła europejskich standardów reformowania, nie byłaby na tym poziomie rozwoju, na którym jest teraz. Z jednej strony są standardy demokracji, praw człowieka, z innej – autokracja i korupcja» – podkreślił Paweł Zalewski, który na spotkaniu reprezentował także Polsko-Ukraińskie Forum Partnerstwa. «Z mojego punktu widzenia, z Warszawy, wydaje się, że korupcja i biurokracja są dla was groźniejszymi wrogami, niż Putin».


Przewodniczący Stowarzyszenia ochrony praw małego i średniego biznesu Wołynia Igor Dylow podkreślił, że Euromajdan daje ludziom nadzieję, że wreszcie odbędą się zmiany na lepsze. Ukraińcy mają wielkie oczekiwania od władzy, ponieważ poziom życia obniża się, a reformy w państwie w pierwszej kolejności powinny polepszyć sytuację. Przedstawiciele małego i średniego biznesu, którzy powinni napędzać gospodarkę kraju, chcą, aby władza pomagała w ich pracy, a nie przeszkadzała, jak ich poprzednicy.


Zastępca mera miasta Łuck Taras Jakowlew przedstawił projekt rozwoju gospodarczego wojewódzkiego centrum Wołynia i inwestycyjnej atrakcyjności miasta. Według niego Łuck pozostaje dotacyjnym miastem, ponieważ tylko na 40% może samodzielnie pokryć wydatki budżetu. Reszta środków pochodzi z dotacji i subwencji. W ostatnich latach udało się pozyskać 1,5 mln euro inwestycji, jednak urzędnik z optymizmem prognozuje, że w latach 2015-2016 uda się pozyskać już 16,5 mln euro.


Obecnych szczególnie zainteresował występ młodego Gruzina Ilo Glonti. Dzisiaj on jest radcą nowego ministra ochrony zdrowia Ukrainy Aleksandra Kwitaszwiliego, a wcześniej był radcą byłego Prezydenta Gruzji Michaela Saakaszwilego. Największym problemem, który Ukraińcy będą zmuszeni pokonać, to korupcja. «W 2002 r. Światowy Bank ogłosił, że Gruzji nie uda się zwalczyć korupcji w najbliższych 30 latach. Sprostowaliśmy ich wniosek, ponieważ z najbardziej porażonego korupcją kraju, wśród byłych republik Związku Radzieckiego, zostaliśmy jednymi ze światowych liderów w walce z tą społeczną chorobą. Ostatnie badania pokazały, że 98% Gruzinów nie daje łapówek». Taki wynik został osiągnięty dzięki zwolnieniu wszystkich pracowników milicji, prokuratury, urzędników państwowych. Później do pracy zostali przyjęci ci, którzy pomyślnie przeszli odpowiednie testy. W kraju zmniejszono liczbę ministerstw i urzędników państwowych. Tym, którzy zostali, zwiększono wynagrodzenie. Aby uniknąć przekrętów z zamówieniami publicznymi, przetargi są elektroniczne. To komputery, a nie ludzie decydują, kto wygrał w przetargu. Zdaniem Ilo Glonti Ukraina jest bardziej atrakcyjna dla inwestorów zagranicznych niż Gruzja, ponieważ ma ogromny rynek. Jednak nasze państwo przegrywa z Gruzją tylko dlatego, że w kraju kwitną korupcja i biurokracja. Aby założyć firmę w Gruzji wystarczy jedynie 15 minut, w Ukrainie procedury potrwają 21 dzień. Należy ułatwić spłatę podatków i zorganizować elektroniczny system podatkowy, aby nikogo nie kusiły negocjacje z urzędnikami.

 

Jaka jest idealna formuła skutecznych reform?
Żaden z prelegentów i uczestników konferencji na zakończenie spotkania nie wskazał najbardziej skutecznej formuły reformowania ukraińskiej gospodarki. Gruzin Ilo Glonti doszedł do wniosku, że w świecie nie istnieje idealny przepis na skuteczne zmiany. Inaczej wszyscy by mogli z niego skorzystać. Należy wypracować indywidualne podejście, biorąc pod uwagę cechy szczególne każdego państwa. Gruzja wzorowała się na reformach państw bałtyckich i Polski, zapożyczając 80% najlepszych działań. Ukrainie też warto wykorzystywać doświadczenie tych państw.


Polak Paweł Zalewski podkreślił, że po podpisaniu Umowy Stowarzyszeniowej z Unią Europejską Ukraina jest zmuszona dostosować 60 % ustaw gospodarczych do norm europejskich. Tak zrobiła Polska i po integracji gospodarczej doszła do politycznej integracji z Unią Europejską.

 

Radny Wołyńskiej Rady Obwodowej Mykoła Dawydiuk wezwał przedstawicieli Polski, aby pomogli Ukrainie militarnie. «Kiedy zwyciężymy Rosję, będziemy mogli przeprowadzić reformy w gospodarce. Inaczej zmiany nie będą skuteczne».


Na to Paweł Zalewski odpowiedział, że reformy w państwie są równie ważne jak i walka na wschodzie i południu kraju. Po postępie, we wszystkich dziedzinach, zwycięstwo przyjdzie również na froncie działań wojennych.


«Jeśli nie będziecie robić reform u siebie, zrobi ich u was Putin» – zakończył dyskusję Ilo Glonti.

 

Wiktor JARUCZYK