Artykuły
  • Register

_papierosy_s_do_dupy

W zeszłym tygodniu aktywiści Ogólnoukraińskiej Młodzieżowej Organizacji Pozarządowej «Demokratyczny Alians» w ramach kampanii «Za przyszłość bez palenia» przeprowadzili konferencję prasową «Młodzież przeciwko dymowi tytoniowemu». Jako pierwsi do kampanii antytytoniowej dołączyli się studenci Łuckiego College Pedagogicznego.

Aktywiści «Demokratycznego Aliansu» opowiedzieli o głównych punktach kampanii «Za przyszłość bez palenia», o światowej praktyce walki o prawa osób niepalących i zanalizowali wykonanie Ustawy Ukrainy «O przedsięwzięciach w sprawie uprzedzenia i zmniejszenia używania wyrobów tytoniowych i ich szkodliwego wpływu na zdrowie ludności» w ramach obrony praw osób niepalących.

Członkini «Demokratycznego Aliansu» Aleksandra Wataszczuk zawiadomiła, że w Łucku jest planowane przeprowadzenie szeregu przedsięwzięć, głównym celem których jest ochrona mieszkańców miasta przed dymem tytoniowym. Zwłaszcza aktywiści organizacji zaznaczyli, że walczą nie z paleniem jako szkodliwym dla zdrowia przyzwyczajeniem, a z dymem tytoniowym, którym oddychają wszyscy – jak palacze, tak i osoby niepalące, co znaczy, że cierpią też ci, którzy prowadzą i propagują zdrowy styl życia.

«Demokratyczny Alians» planuje przeprowadzić w Łucku monitoring sytuacji dotyczącej palenia w miejscach publicznych. Jednocześnie 26. maja będzie miała miejsce demonstracja od Majdanu Kijowskiego do centralnego placu miasta, gdzie zostanie zorganizowane teatralizowane przedstawienie «Łuck przesiąknięty dymem papierosów – mglista przyszłość». Organizacja pozarządowa rozpocznie także zbiór podpisów mieszkańców Łucka dla poparcia praw osób niepalących. Będzie także żądać grzywny za palenie wyrobów tytoniowych w miejscach publicznych oraz rozmieszczenia na terytorium stolicy obwodu tabliczki «Miejsce dla palących» i «Palenie wzbronione». Odpowiednie podanie «Demokratyczny Alians» planuje przekazać głowie miasta Bogdanowi Szybie z żądaniem zorganizowania niezbędnych przedsięwzięć. Oprócz Wołynia analogiczna kampania rozpocznie się w obwodach chmielnickim, lwowskim, czerkaskim, tarnopolskim i czernihowskim.

 

Zgodnie z Ustawą Ukrainy «O przedsięwzięciach w sprawie zmniejszenia używania wyrobów tytoniowych i ich szkodliwego wpływu na zdrowie ludności», która weszła w życie jeszcze w 2005 roku, właściciele zakładów gastronomicznych powinni wyznaczyć dla osób niepalących nie mniej niż połowę pomieszczenia, która jest rozmieszczona tak, by dym tytoniowy na niej nie rozchodził się. Niestety, właściciele prawie wszystkich łuckich pubów i kawiarni ignorują to wymaganie prawa.

Analogiczna sytuacja jest też z zakazem palenia w miejscach publicznych. Ustawa zakazuje palenia w windach i automatach telefonicznych, w zakładach opieki zdrowotnej, w placówkach oświatowo-wychowawczych, na placach zabaw, na boiskach, na klatkach schodowych, w przejściach podziemnych, w komunikacji miejskiej, regionalnej, krajowej oraz w transporcie połączenia międzynarodowego. Według zastępcy kierownika miejskiego zarządu ochrony zdrowia Mykoły Jakymczuka w zeszłym roku zostało spisanych zaledwie 38 protokołów z wykroczeń dotyczących palenia w miejscach publicznych przez mieszkańców Łucka, podczas gdy należy te protokoły spisywać setkami. Pan Jakymczuk zwrócił uwagę również na to, że europejskie doświadczenie antytytoniowych kampanii przynosi pewne skutki, przynajmniej większość Europejczyków dziś jest przekonana, że palenie nie jest prestiżowym zajęciem.

Aktywista «Demokratycznego Aliansu» Dmytro Kupyra zaznaczył, że wdychając «cudzy» dym tytoniowy człowiek jednocześnie wdycha cztery tysiące substancji chemicznych. Z tego 69% – kancerogenów. Powiedział także, że Ukraina ratyfikowała Konwencję Ramową o Kontroli Tytoniu, która przewiduje uzgodnione postępowanie międzynarodowej wspólnoty dla przezwyciężenia tytoniowej epidemii.

Ukraina zajmuje drugie miejsce po Rosji pod względem wielkości rynku zbytu produkcji tytoniowej. 11 milionów Ukraińców należy do aktywnych palaczy  - 45% mężczyzn i 9% kobiet.

O szkodliwym wpływie dymu tytoniowego mówiono już dużo, jednak problem pozostaje, a sposobów jego rozwiązania nie ma. Podsumowując, należy podkreślić, że palenie nie jest problemem wyłącznie Ministerstwa Ochrony Zdrowia, a jest ogólnopaństwowym i społecznym obowiązkiem – troską o zdrowie dorastających i przyszłych pokoleń.

Iryna KOSTIUK