Artykuły
  • Register

DSC 1857Uwaga całej Ukrainy jest skupiona na wydarzeniach w Kijowie. Cały czas napływają też wiadomości o atakach na działaczy, związanych z protestami, w różnych miastach Ukrainy. W Łucku prześladowania dotknęły też teatru «Harmider», który w sposób artystyczny nawiązał do wydarzeń na Ukrainie.

 

Teatr «Harmider» działa przy Łuckim Rejonowym Domu Kultury. Wyróżnia się w środowisku artystycznym Łucka niezależnością, zaangażowaniem i aktywnością społeczną. Około 30 osób gra, pracuje nad scenariuszami, oprawą muzyczną i dekoracjami, organizuje imprezy artystyczne i dba o promocję miasta. To wszystko aktorzy robią na zasadach społecznych – ale profesjonalnie. Pełne sale na przedstawieniach są tego najlepszym dowodem.

 

DSC 1905Wstrząśnięci wiadomością o okrutnym rozpędzeniu młodzieży na Euromajdanie 30 listopada, artyści postanowili nie omijać bolesnego tematu w swojej sztuce. Zapożyczone z blogów i sieci społecznościowych teksty przedstawienia «AU! Powiedziane milionom» uzupełniono o cytaty wpisów świadków i uczestników tragicznych wydarzeń. Karygodne? Zdaniem władz rejonu łuckiego – jak najbardziej. O tym, jakie były skutki używania cytatów, przedstawiciele teatru opowiedzieli na konferencji prasowej 21 stycznia.

 

Nagranie z przedstawienia, które pojawiło się na stronie teatru i w mediach internetowych, wywołało falę niezadowolenia ze strony władz rejonu. Pojawiły się pogłoski o negatywnej reakcji urzędników, ale na działania trzeba było zaczekać półtora miesiąca. Dopiero 13 stycznia Rusłana Porycka, kierownik artystyczny teatru, została zaproszona na rozmowę z szefową rejonowego wydziału kultury Walentyną Zińczuk. Urzędniczka zasugerowała, że teatr powinien sobie poszukać innego miejsca. Jeśli nie zrobi tego sam, znajdzie się powód, dla którego będą musieli opuścić budynek.

 

DSC 1871Artyści wraz z dyrektorem Domu Kultury Stepanem Cyką, usiłowali szukać wsparcia u władz obwodu, ale bezskutecznie – 16 stycznia Rusłana Porycka została poinformowana o tym, że stanowisko kierownika teatru «Harmider» zostało usunięte ze struktury organizacyjnej. Nie pozwolono także na kontynuację działalności na zasadach społecznych – teatr dostał 2 miesiące na pakowanie waliz i znalezienie nowego lokum, gdyż inni artyści nie są zatrudnieni w Domu Kultury.

 

Formalnie rozporządzeniu wydziału kultury nie można nic zarzucić – na papierze to drobne zmiany w strukturze organizacyjnej. Jednak zespół «Harmideru» nie ma wątpliwości: zakończenie współpracy jest decyzją polityczną, która została podjęta co najmniej na poziomie obwodowym. Aktorzy pragną dotrzeć do świadomości władzy poprzez maksymalny rozgłos i publiczne apele do ministra kultury Leonida Nowochatka i przewodniczącego Wołyńskiej Obwodowej Administracji Państwowej Borysa Klimczuka.

 

W Łucku jest to jedyny niezależny teatr reprezentujący miasto i obwód wołyński na największych teatralnych festiwalach ukraińskich i międzynarodowych. Pozostawiony bez pomieszczenia w Domu Kultury straci miejsce prób, magazyn strojów i dekoracji, a przede wszystkim miejsce spotkań z widzami. Dom Kultury natomiast pozostanie bez dochodów z biletów wejściowych i… publiczności – przedstawienia «Harmideru» to niemal jedyne wydarzenia, którymi owa jednostka może się poszczycić.

 

Czyżby wydział kultury Łuckiej Administracji Rejonowej postanowił wziąć na siebie obowiązki wydziału ds. propagandy czy zwyczajnie demonstruje własną nadgorliwość? Tak czy inaczej, wysłanie największego niezależnego teatru w Łucku w podziemie artystyczne, nie służy rozwojowi kultury. Chyba, że właśnie w taki sposób wygląda regulaminowa «realizacja państwowej polityki w zakresie kultury».

 

Olena SEMENIUK,
zdjęcia udostępnione przez teatr «Harmider»

 

DSC 1816DSC 1809

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1