Artykuły
  • Register

1244710

Siju, Wiju, posiwaju, z Nowym Rokom pozdorowlaju!

Na szczastia, na zdorowia ta na Nowyj Rik,

Szczob urodyło kraszcze, niż torik, -

Żyto, pszenycia i kożna pasznycia,

Konopli pid stelu na wełyku kudelu.

Bud’te zdorowi z Nowym Rokom ta z Wasyłem!

Daj Boże!

Od dawna większość narodów świętowała Nowy Rok wtedy, gdy natura budziła się do życia, a wraz z nią wszystko żyjące na ziemi. W Rusi Kijowskiej takie obchody najprawdopodobniej przypadały na pojawienie się nowego księżyca w pierwsze wiosenne dni, w czasie najbliższym do wiosennej równonocy. Wtedy rok mógł się składać z 12 lub nawet 13 miesięcy.

Wraz z przyjęciem chrześcijaństwa przez nasze ziemie tutaj został ustalony kalendarz juliański, nazwany ku czci Juliusza Cezara, który przejął chronologię od starożytnych Egipcjan. I Nowy Rok był obchodzony 1 marca, w dniu, w którym, zgodnie z podaniem biblijnym, został stworzony świat. Później narodziny Nowego Roku obchodzono 1 września, według zaleceń z Bizancjum. Taka odmiana w obchodach noworocznych została ustalona przez patriarchę moskiewskiego metropolitę Feognosta.

Na ziemiach ukraińskich przynależących do Księstwa Litewskiego, a później do Rzeczypospolitej Polskiej, od 1362 roku początek Nowego Roku obchodzono 1 stycznia i era trwała od dnia Bożego Narodzenia, a nie powstania świata.

Kalendarz juliański miał wiele niedoskonałości, ponieważ w rzeczywistości rok jest nieco krótszy od 365 i ¼ dni. Dlatego juliańska data wiosennej równonocy nie nadążała za rzeczywistą około jednego dnia co każde 128 lat. Do XVI wieku zrobiło się całych dziesięć dni różnicy w czasie. Aby skorygować nieścisłości czasowe, papież Grzegorz XIII skorzystał z obliczeń astronoma Luigi Lilio i postanowił, że rok kończący się dwoma zerami będzie uważany skokowym pod jednym warunkiem – jeśli liczba setek dzieli się na cztery: 1600, 2000, 2400… W ten sposób kalendarz „został przyśpieszony” o trzy dni po upływie 400 lat i stał się prawie dokładny: błąd polega tylko na jednym dniu po trzech tysiącach lat (ale my nie musimy się już o to się martwić). W celu wyeliminowania zaległości czasowych o dziesięciodniowym okresie, dzień 4 października 1582 roku został zamieniony na 15 października.

Taki kalendarz od razu przyjęto we Włoszech, Hiszpanii, Portugalii i Polsce. Później co raz więcej krajów przyjmowało nowy styl chronologiczny. 20 grudnia 1700 roku, na mocy dekretu cara Piotra I, Nowy Rok w Imperium Rosyjskim zaczęto obchodzić „według wzoru wszystkich narodów chrześcijańskich…” w dniu 1 stycznia, a wciąż – według kalendarza juliańskiego. W XVIII wieku praktycznie we wszystkich krajach protestanckich przyjęto styl gregoriański, natomiast w Rosji kalendarz juliański był stosowany do 1918 roku, dlatego w krajach należących do Imperium Rosyjskiego Nowy Rok nie pokrywał się z tradycją zachodnioeuropejską.

W 1918 roku na mocy dekretu Sownarkoma, kalendarz juliański zamieniono na gregoriański i obchody Nowego Roku znowu zaczęły się pokrywać z europejskimi. Natomiast Cerkwiew Prawosławna Rosyjska, Serbska i Jerozolimska zrezygnowały z nowego stylu, wskutek czego, wszystkie stałe w ciągu roku święta religijne i Nowy Rok obchodzi się według starego stylu, co z kolei spowodowało powstanie takiego historyczno-kulturowego fenomenu jak Stary Nowy Rok. Jako dodatkowe święto Stary Nowy Rok do dziś jest obchodzony w Rosji, na Ukrainie, Białorusi, w Serbii, Czarnogórze i niektórych częściach Szwajcarii.

Każdego roku w czasie, gdy zbliża się styczeń, przeciętny Ukrainiec najpierw się cieszy, a potem ciężko wzdycha: „Szybciej by przetrwać ten pijany miesiąc”. Nie powinniśmy się oddawać w całości wszystkim fizycznym potrzebom i przyjemnościom. W tych dniach należy udzielić więcej czasu swojej rodzinie, odwiedzić krewnych. Niech święto Nowego Roku nie tylko przypomina nam dzwon kielichów z szampanem i sztuczne ognie, lecz także stanie się narodzinami nowego jasnego roku, który przyniesie zdrowie i szczęście do każdego domu.

Wiktor Jaruczyk