Artykuły
  • Register

{jcomments off}Tymoszenko: Torturują matkę, prokuratura nie reaguje

Córka Julii Tymoszenko, Jewhenija, złożyła w sądzie skargę na Prokuraturę Generalną Ukrainy za "bezczynność" w związku z doniesieniami o torturowaniu przebywającej w więzieniu byłej premier.

Córka byłej premier zarzuciła władzom, że nie tylko poddają jej matkę torturom, ale i czyniły przeszkody podczas badania stanu zdrowia opozycjonistki, przeprowadzonego przez kanadyjsko-niemiecką ekipę medyczną w połowie lutego. Wyniki badań nie zostały dotychczas opublikowane.

Jewhenija Tymoszenko powiedziała, że jej matka, która od kilku miesięcy uskarża się na silne bóle kręgosłupa, nie tylko nie otrzymuje należytej opieki medycznej, ale i poddawana jest w więzieniu silnej presji.

Rzeczpospolita, 2 marca 2012 roku

 

Ukraina ogranicza import mleka i mięsa z Białorusi

Ukraina wprowadziła czasowe ograniczenia importu mleka i produktów mlecznych z Białorusi, oraz zakazała wwozu mięsa wieprzowego z tego kraju – podała Państwowa Służba Weterynaryjna w Kijowie.

Ograniczenia w handlu białoruską wieprzowiną to wynik obaw przed wirusem afrykańskiego pomoru świń, którego ogniska – jak przypuszczają ukraińskie służby – mogą znajdować się w graniczącym z Polską obwodzie grodzieńskim.

Zakaz importu białoruskiego mleka wytłumaczono natomiast tym, że jego producenci "dopuszczają się systematycznych naruszeń obowiązujących na Ukrainie norm". Nie przestrzegają przede wszystkim dopuszczalnych poziomów obecności w mlekach "preparatów weterynaryjnych".

Zablokowanie przez Ukrainę importu mleka z Białorusi może być związane z tzw. wojną serową, którą Kijów toczy obecnie z Moskwą. Rosjanie twierdzą, że importowane z Ukrainy sery zawierają za dużo oleju palmowego, w wyniku czego siedem ukraińskich przedsiębiorstw znalazło się na liście firm objętych zakazem sprzedaży sera do Rosji.

Zdaniem ekspertów wojna serowa między Ukrainą a Rosją jest elementem szerszego konfliktu, który toczy się między dwoma krajami wokół cen gazu. Kijów domaga się ich obniżki, lecz Moskwa na razie nie wyraża na to zgody.

Gazeta Wyborcza, 1 marca 2012 roku

 

Ukraina się zastanawia

Moskwa zaproponowała Ukrainie zniżkę na gaz w wysokości 10 proc.

– Projekt umowy zawierający 10 proc. zniżki przekazał nam szef Dumy Naryszkin. Kierownictwo Naftogazu negocjuje teraz te warunki z Gazpromem – napisał na swoim blogu premier Nikoła Azarow. Potwierdził tym samym wcześniejsze infromacje prasy rosyjskiej o zniżce dla Kijowa.

Ukraina płaciłaby wtedy 375 dol./1000 m3. Teraz cena za pierwszy kwartał to 416 dol.; w drugim i trzecim ma wzrosnąć do 418 dol. a w ostatnim spaść do 413 dol..

Tymczasem jak stwierdził premier Nikoła Azarow ukraiński przemysł płaci za gaz najwięcej w Europie – 560 dol./1000 m3.

Premier nie dodał, że jest to zasługa samych Ukraińców. Zanim bowiem gaz kupiony przez Naftogaz po 416 dol. dotrze do przedsiębiorstwa, po drodze cenę nabija co najmniej kilku pośredników.

Rosjanie chcą też, by Ukraina odebrała w tym roku co najmniej 33 mld m3 gazu. Obowiązująca umowa na 52 mld m3 narzuca im minimum na poziomie 41 mld m3. Kijów już zapowiedział, że kupi nie więcej niż 27 mld m3.

Energianews.pl, 3 marca 2012 roku