Artykuły
  • Register

Nikifor_Krynicki_03

Prymitywizm to kierunek w sztuce, charakteryzujący się naiwnością obrazu, podobnego do malunków dzieci. Ukształtował się pod koniec XIX stulecia. Specyfiką obrazów malarzy prymitywistów jest drobiazgowa niekiedy szczegółowość, deformacja lub całkowite zignorowanie przestrzeni i perspektywy oraz nieskomplikowane techniki. Świat magiczny, często na modłę ludowych wyobrażeń lub proste obrazki życia codziennego – to najczęstsze motywy malarstwa prymitywnego.

W Polsce najwybitniejszym przedstawicielem tego kierunku był Epifan/Epifaniusz/ Drowniak, znany na świecie jako Nikifor Krynicki. Nikifor Krynicki – to nie pseudonim artystyczny, ale wynik specjalnej mistyfikacji władz PRL-u lat 60tych XX wieku – której celem było zatarcie niewygodnej wówczas po  akcji Wisła łemkowskiej tożsamości Drowniaka.

Pół wieku fałszowania prawdziwego pochodzenia wybitnego artysty samouka wystarczyło, by dziś bardziej kojarzono imię Nikifor aniżeli chociażby nazwisko Drowniak.

Sam artysta, urodzony  21. maja 1895 roku w Krynicy, podpisywał się Matejko, Nikifor, Netyfor. W ramach akcji Wisła był trzykrotnie wysiedlany z rodzinnej Krynicy, do której uporczywie wracał (znana jest jego piesza wędrówka ze Szczecina)- stąd w obawie przed kolejnymi represjami został przy nadanym mu przez władze niełemkowskim imieniu.

O jego życiu wiemy niewiele. Pytany o szczegóły biografii mawiał: Szkoda gadać, trzeba malować.

Pasja malarska pochłaniała go całkowicie. Pozostawił po sobie blisko 40.000 obrazków. Od urodzenia niepełnosprawny, cierpiący na zaburzenia aparatu słuchu i mowy (podobnie jak jego matka) izolował się od społeczeństwa, wypełniając czas malowaniem  scenek z życia, willi, kościołów, cerkwi  lub pejzaży. Jako materiał wykorzystywał zgromadzone stare zeszyty, papierowe torebki, a nawet pudełka po papierosach. Malował głównie akwarelą, pod koniec życia kredką.

Lubił portretować samego siebie, szczególnie wtedy, gdy cieszył się już międzynarodowym uznaniem i mógł pozwolić sobie na lepsze ubranie. Mawiał wówczas – Nykyfor, welki pana.

Nie wiemy, jaki los spotkałby poniewieranego niepełnosprawnego, bezdomnego i bez żadnych dokumentów tułającego się po obcych Drowniaka, gdyby nie odkrył go dla świata w 1930 roku ukraiński malarz Roman Turyn.  Zainteresowany obrazkami samouka i zachwycony jego pasją malarską Turyn zaprezentował twórczość Łemka z Krynicy polskim i ukraińskim kapistom w Paryżu. Prezentacja spotkała się z dużym zainteresowaniem. W prasie pojawił się pierwszy obszerny artykuł o Nikiforze autorstwa Jerzego Wolffa, kolekcjonera dzieł Drowniaka. Po wojnie mecenat nad odkrytym artystą objęło małżeństwo Banachów, organizując wystawę dzieł artysty w Warszawie. Kilka lat później malarstwo Nikifora było już znane i cenione w całej Europie. Jego prace wystawiane były m. in. w Paryżu, Amsterdamie, Brukseli, Liege, Haifie, Baden–Baden, Frankfurcie nad Menem i w Hanowerze.

Sam artysta, nie posiadając przez długi czas dowodu osobistego i paszportu, nie mógł na początku korzystać z licznych zagranicznych zaproszeń. Dopiero, gdy zaopiekował się nim Marian Włosiński, polepszył się jego status materialny i społeczny. W kolekcji Włosińskiego jest około 300 fotografii Nikifora, także tych z wypraw zagranicznych.

Mimo sławy Epifaniusz Drowniak żył bardzo skromnie i zdawał się nie dostrzegać szumu publicystyczno – medialnego wokół siebie. Wyjazdy zagraniczne pod opieką Włosińskiego traktował jak wyprawy do krainy czarów. Lot samolotem pojmował jako przekroczenie bram nieba.

Ta przedziwna percepcja świata w połączeniu z jego żywą malarską wyobraźnią, głęboką pobożnością i wyalienowaniem uczyniły go twórcą wyjątkowym i rozpoznawalnym. Zacięcie malarskie odziedziczył być może po ojcu, którym według  licznych hipotez był Aleksander Gierymski.

Epifaniusz Drowniak zmarł 10. Października 1968 roku w Foluszu koło Jasła. Pochowany został na cmentarzu w Krynicy. Na grobie są napisy w języku polskim i łemkowskim.

W Krynicy znajduje się także Muzeum Nikifora. W 2004 Krzysztof Krauze nakręcił film Mój Nikifor z Krystyną Feldman w roli tytułowej. Jednym z najbardziej znanych pomników Nikifora jest ten na Starym Mieście we Lwowie.

Dziś potocznie nikiforami określa się dzieła sztuki naiwnej, ale także charakterystyczne cechy samowystarczalnych, nieskażonych „akademickim wymodelowaniem”, wrażliwych, ale niedostępnych i zamkniętych na wpływy z zewnątrz w swoim świecie wyobraźni osobowości twórczych.
Justyna JANCZ