Artykuły
  • Register

NATO nie zamierza naciskać na Janukowycza i psuć stosunki z Ukrainą

Zastępca Sekretarza Generalnego NATO ds. Bezpieczeństwa Gabor Iklody twierdzi, że Sojusz nie jest zainteresowany pogorszeniem stosunków z Ukrainą. Poinformował o tym w wywiadzie dla tygodnika «Dzerkało Tyżnia».

Na pytanie, czy NATO będzie wspierać presję na Prezydenta Wiktora Janukowycza, podobną do takiej, którą przewiduje rezolucja Senatu USA wobec Ukrainy, Iklody odpowiedział: «NATO nie jest zainteresowane zerwaniem stosunków z Ukrainą, ani tym, aby robić jakąkolwiek przerwę. Nasza organizacja jest żywo zainteresowana rozwojem stosunków z tym krajem. NATO potrzebuje Ukrainy, a wasz kraj potrzebuje Sojuszu».

Zastępca Sekretarza Generalnego NATO zauważył również, że Ukraina jest bardzo ważnym czynnikiem bezpieczeństwa euroatlantyckiego.

Przypomijmy, że w ostatniej rezolucji USA wobec Ukrainy, wezwano Ukrainę do natychmiastowego uwolnienia byłej Premier Julii Tymoszenko i innych więźniów politycznych. Uchwała wezwała również Senat USA do nałożenia sankcji w postaci zakazu wydania wiz amerykańskich dla wszystkich osób zaangażowanych w areszt Tymoszenko.

W ukraińskim MSZ oświadczono, że rezolucja została przyjęta przy wątpliwej procedurze. Resort również wskazuje na deklaracyjny i niekonieczny charakter dokumentu. Z kolei, poseł od Partii Regionów Leonid Kożara poinformował, że uchwała została przyjęta przez «przekupionych» senatorów współpracujących z ukraińską opozycją.

Amerykańscy przywódcy oznajmili, że na razie nie zamierzają wprowadzać sankcji przeciwko Ukrainie.

Dzerkało Tyżnia, 29 września 2012 roku

 

Putin powiedział, że NATO jest reliktem czasów zimnej wojny

W piątek, 5 października, na spotkaniu z żołnierzami 201 rosyjskiej bazy wojskowej w Tadżykistanie, Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin wyraził swoją opinię na temat NATO.

«Nie jest jasne, dlaczego NATO dotychczas istnieje. W znacznym stopniu jest to relikt czasów zimnej wojny» - powiedział Putin.

Rosyjski Prezydent zauważył, że Rosja pragnie, żeby NATO nie przekraczało ram swojej działalności statutowej, nie poszerzało sfery swojej działalności i nie zamieniało się w organizację globalną. Moskwa jest zainteresowana tym, aby NATO jak najszybciej przekształciło się, «nasi partnerzy z NATO mówią, że ponoć transformują się w organizację polityczną. Niechaj szybciej następuje transformacja w organizację wyłącznie polityczną».

Putin potwierdził, że poszerzenie NATO «jest i będzie odbierane z uzasadnionym niepokojem». Zauważył również, że Rosja «będzie musiała budować swoją politykę obronną w ten sposób, by blokować zagrożenia stwarzane przez NATO dla jej terenów».

Przypominamy, że były Sekretarz Stanu USA Henry Kissinger wystąpił przeciwko przystąpieniu Ukrainy do NATO. Uważa jednak, że Ukraina powinna stać się członkiem Unii Europejskiej i zachować dobre stosunki z Rosją.

Ukranews.com, 5 października 2012 roku

 

«Ludzkość nie wymyśliła niczego lepszego od Europy i NATO»

Lider koalicji «Georgian Dream» Bidzina Ivanishvili urodził 18 lutego 1956 w miejscowości Chorvila regionu Imereti. Ukończył studia na Wydziale Inżynierii Ekonomicznej w Tbilisi, wyższe - w Moskwie. Zrobił doktorat z ekonomii.

Biznes założył w 1987 roku. Jego firma produkowała węże zbrojone. Sprzedawał komputery w Tbilisi i Moskwie. W 1990 roku założył bank «Rosyjski Kredyt». W 1994 roku przeprowadził się do USA, później do Francji, gdzie kupował nieruchomości. W 1997 roku założył spółkę holdingową «Metaloinvest», która pracuje z aktywami przemysłu i nieruchomości. Po pięciu latach stworzył sieć aptek «Doktor Stoletow».

W roku 2004 przeniósł się do swojej rodzinnej wsi. Sprzedał aktywy przemysłowe rosyjskiemu biznesmenowi Aliszerowi Usmanowu. Do 2011 roku prawie nie występował publicznie. Jest szefem «Georgian Dream».

– Ludzkość dotychczas nie wymyśliła niczego lepszego: wśród demokracji jest to Europa, a w zakresie bezpieczeństwa – NATO – oświadczył Ivanishvili przed wyborami. – W tym kierunku będzie podążać też Gruzja.

Według oceny czasopisma «Forbes», Ivanishvili zajmuje 185 miejsce wśród najbogatszych ludzi świata o majątku $5,5 mld. Od 1991 roku jest on obywatelem Rosji, od 2004 – obywatelem Gruzji, a od 2011 – Francji. Z powodu podwójnego zagranicznego obywatelstwa nie posiada paszportu gruzińskiego.

Gazeta po ukraińsku, 5 października 2012 roku

 

«Rosja zamierza podporządkować Ukrainę» - powiedział były Ambasador USA

Po zaniknięciu demokracji na Ukrainie i pogorszeniu stosunków z Europą i USA, Kijów pozostanie sam na sam z Rosją, która zamierza podporządkować Ukrainę swoim wpływom.

Taką opinię na konferencji poświęconej wezwaniom Ukrainy, wyraził były Ambasador USA na Ukrainie, analityk Brookings Institution Steven Pifer, donosi Głos Ameryki.

Według niego, mniemanie, że przez geopolityczną ważność Ukrainy Zachód przymknie oczy na to, co się w niej dzieje, jest błędne.

Zapytany Pifer odpowiedział, że Rząd Ukrainy blefuje w stosunkach z Zachodem, kiedy udaje, że jest gotów przybliżyć się do Rosji, jeśli Europa i USA będą nalegać.

«Dla ukraińskiego Rządu, dla Janukowycza i jego otoczenia zbliżenie z Rosją jest błędnym krokiem w wymiarze ogólnoekonomicznym, w wymiarze biznesu osobistego. To również stanie się zagrożeniem niepodległości Ukrainy. Natomiast koncesje Zachodu Janukowyczowi niczym nie grożą. Tak więc, jeśli Zachód przyjrzy się sytuacji, to nazwie pozycję Janukowycza blefowaniem» - powiedział Pifer.

Amerykańscy mówcy zgodzili się, że presja wobec demokracji jest zagrożeniem dla samego Rządu Ukrainy i jest przeciwna interesom Prezydenta Wiktora Janukowycza.

Według ekspertów, źródło obecnych problemów Ukrainy tkwi w samej Ukrainie i możliwość wpływu na sytuację ze strony Zachodu, są ograniczone.

Uczestnicy konferencji podkreślali, że upadek demokracji na Ukrainie spowoduje zwiększenie presji na Kijów ze strony Rosji. Kijów pozostawiony bez wsparcia Europy, nie będzie w stanie się jej oprzeć.

Głos Ameryki, 1 października 2012 roku

 

Ogryzko wytłumaczył, dlaczego Ukraina dotychczas nie jest w NATO

Zachód ma podwójne standardy członkostwa Ukrainy w NATO.

O tym w czasie transmisji «Kanału 5» powiedział były Minister Spraw Zagranicznych Wołodymyr Ogryzko w odpowiedzi na pytanie, dlaczego za czasów jego kadencji, Ukraina faktycznie otrzymała plan działań dla wejścia, ale nie przystąpiła do Sojuszu.

W szczególności, Ogryzko zwrócił uwagę na rolę Rosji w tej kwestii.

«Dla Rosji oznaczałoby to ostateczną utratę nadziei na odrodzenie imperium. To jest to, co przecina Rosji wszelkie plany na przyszłość. Dla Zachodu, niestety, to też jest gra w podwójne standardy, przekonywałem się o tym niejednokrotnie. Tak więc, jest to kombinacja tych czynników, które nie pozwoliły nam w 2008 roku osiągnąć celu. I oczywiście, jeszcze jest piąta kolumna, obecna na Ukrainie. Ona karmi się ze znanych źródeł i robi wszystko, abyśmy nie zdobyli prawdziwej niepodległości» - uważa polityk.

Na pytanie o tym, czy rzeczywiście kraje członkowskie NATO nie są zainteresowane w przystąpieniu Ukrainy do NATO, Ogryzko odpowiedział: «Tam po prostu są siły, które na obecnym etapie są przekonane, że „przymilanie się" Rosji jest dla nich większym plusem. Ale radziłbym tym politykom zajrzeć do podręczników z historii».

Gazeta.ua, 29 września 2012 roku