Artykuły
  • Register

Czarnogóra. Od autorytaryzmu do integracji europejskiej

Była jugosłowiańska republika Czarnogóra jako jedna z ostatnich przystąpiła do ONZ i w sposób pokojowy zdobyła niepodległość od Serbii.

Czarnogórą już przez dwadzieścia lat rządzi koalicja polityczna, na czele której stoi najmłodszy premier europejski Milo Djukanovic, jedyny lider Bałkanów, który po burzliwych latach 90. pozostał na najwyższym stanowisku rządowym.

Największą liczbę głosów w wyborach przeprowadzonych w Czarnogórze, zyskała koalicja rządowa Europejska Czarnogóra.

Mimo skutecznych procesów integracyjnych Czarnogóra przez pewien czas ściśle współpracowała z Rosją, prowokując dyskusje o swojej polityce zagranicznej, co spowodowało kolejny podział w społeczeństwie.

Po nalotach w 1999 roku wsparcie opinii o przystąpieniu do NATO wśród ludności było bardzo niskie – od 20% do 30%. Po zbadaniu opinii publicznej przeprowadzonym przez czarnogórską organizację CEDEM, w czerwcu bieżącego roku wsparcie pomysłu przystąpienia do NATO wzrosło do ponad 37%.

Aleksandar Dedovic, dyrektor organizacji Alfa Centar, która promuje przystąpienie Czarnogóry do NATO, powiedział «BBC-Ukraina», że politycy czarnogórscy unikają rozmów o członkostwie w Sojuszu.

«W kampanii przedwyborczej w Czarnogórze dominowały tematy gospodarcze i społeczne, a kwestia przystąpienia do NATO pozostała na dnie priorytetów partii politycznych. Nie chciały one podejmować tego pytania w obawie przed utratą wsparcia... Mam nadzieję, że nowy skład Parlamentu wesprze integrację do NATO... Czarnogóra powinna naśladować przykład Chorwacji – wdrażać konieczne reformy w celu budownictwa demokratycznego społeczeństwa, przystąpienia do NATO, a później do UE» - powiedział Dedovic.

BBC-Ukraina, 19 września 2012 roku

 

NATO uważa Rosję, Chiny i Iran za głównych przeciwników cybernetycznych

Sojusz Północnoatlantycki wymienił Federację Rosyjską, Chiny i Iran jako kraje, które są głównym zagrożeniem w wojnie cybernetycznej. W listopadzie NATO przeprowadzi ćwiczenia wojskowe na dużą skalę, z planem których zapoznał publiczność znany rosyjski dziennik «Kommiersant».

Jak pisze gazeta, w przyszłych ćwiczeniach agresorem będzie «kraj afrykański, który wszedł w konflikt z NATO», jednak źródła w siedzibie Sojuszu uznają: głównym zagrożeniem są Rosja, Chiny i Iran.

W USA już zaczęto opracowywać ofensywę broni cybernetycznej w przypadku ewentualnego konfliktu cybernetycznego. Ponadto, niedawno Minister Obrony USA Leon Panetta po raz pierwszy ostrzegł o «skutecznych środkach prewencyjnych» jeśli dojdzie do poważnego zagrożenia cybernetycznego wobec bezpieczeństwa narodowego kraju.

«Za pomocą ataków cybernetycznych państwa agresorskie i ekstremiści mogą przejąć kontrolę nad najważniejszymi systemami zarządzania. Oni mogą spowodować wypadek pociągu lub wykoleić pociąg ze śmiercionośnymi chemikaliami. Mogą wywołać zatrucie wody w obszarach metropolitalnych lub wyłączyć prąd w przeważającej części kraju» – powiedział szef Pentagonu. Według niego, wyniki tych ataków mogą dorównać aktom terrorystycznym z 11 września 2001 roku i spowodować «cybernetyczny Pearl Harbor».

Кommersant.ru, 18 października 2012 roku

 

Dowództwo Wojsk Mołdawii zdementowało pogłoski o umieszczeniu w kraju bazy NATO

W Mołdawii zdementowali pogłoski o tym, że republika zamierza udostępnić swoje tereny dla bazy NATO.

Informację, że Mołdawia podobno przygotowuje bazę dla NATO, wcześniej rozpowszechniła rosyjska gazeta «Niezawisimaja gazieta» odwołując się do słów szefa Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego nieuznanej dotychczas Republiki Naddniestrza Władysława Finagina.

Stwierdził on, że dla NATO jakoby jest modernizowany teren w pobliżu wsi Bulboaka. Zapewnił również, że władze mołdawskie zamierzają zmienić konstytucję tak, aby istniała możliwość umieszczania obcych baz wojskowych.

Według wydania «Kommiersant-MD», informację tę zdementował szef kwatery głównej Wojska Mołdawskiego, generał brygady Witali Stojan.

Poinformował on, że Mołdawia jest państwem neutralnym «i nie może pozwolić na wprowadzenie na jej terytorium sił zbrojnych innych państw».

Generał zauważył, że teren w pobliżu wsi Bulboaka jest modernizowany dla potrzeb Wojska Mołdawii.

Szef kwatery głównej potwierdził, że rząd USA przyznał Mołdawii kwotę wielkości półtora milionów dolarów «na rozwój infrastruktury i poprawy jakości szkolenia wojska dla bardziej skutecznego ich udziału w operacjach pokojowych».

Na neutralność Mołdawii wskazuje artykuł 11 jej konstytucji. Zakazuje on wprowadzanie na terytorium kraju obcych wojsk.

Władze Mołdawii, powołując się na przepis konstytucyjny wielokrotnie domagały się wycofania rosyjskich wojsk z separatystycznej Republiki Naddniestrza. Jednak w Moskwie na te roszczenia niezmiennie odpowiadano odmową.

Lenta.ru, 17 października 2012 roku

 

Ukraina wzmacnia wojskową współpracę z NATO

W Brukseli zakończyło się dwudniowe posiedzenie Rady Północnoatlantyckiej na poziomie ministrów obrony krajów członkowskich, co dostarczyło dla Ukrainy od razu dwie wiadomości.

«Owocnym» był drugi dzień posiedzenia, gdy ministrowie krajów Sojuszu spotkali się z kolegami z krajów partnerskich w sprawach operacji NATO w Kosowie i Afganistanie.

Na pierwszym posiedzeniu, w sprawie sytuacji w Kosowie, ukraiński minister obrony Dmytro Sałamatin potwierdził gotowość Kijowa o skierowaniu do tego kraju dodatkowego działu inżynierskiego składającego się z 29 żołnierzy. Tym samym łączna liczba Ukraińców uczestniczących w akcji międzynarodowej w Kosowie wzrośnie do 163 osób zamiast planowanej wcześniej redukcji.

Jednak oficjalnie o problemach w regionie wolą nie rozmawiać. Sekretarz Generalny NATO Anders Fogh Rasmussen na konferencji prasowej powiedział tylko, że NATO „nie ma planów zmniejszenia obecności wojsk w Kosowie", dodając, że wcześniej takie obniżenie nastąpiło. Jednak obserwatorzy mówią, że pozostaje jeszcze napięcie w północnych regionach Kosowa.

W wywiadzie udzielonym dziennikarzom przez prezesa Misji Ukrainy w NATO Igora Dołgowa, wcześniej zakładano, że nowy dział inżynierski z Ukrainy zastąpi tych 134 żołnierzy, którzy obecnie przebywają w Kosowie. Jednak na razie kraje NATO i partnerzy zdecydowali, że podobne zastąpienie nie ma sensu. Właśnie dlatego, według pana Dołgowa, dział ukraiński wyruszy do Kosowa już w najbliższym czasie.

Inna wiadomość dla Ukrainy dotyczy Afganistanu. Do końca 2014 roku NATO i kraje partnerskie planują zakończyć tak zwaną operację ISAF, ale do całkowitego opuszczenia Afganistanu sojusznicy nie są gotowi, podobnie jak nie gotowe są do tego też władze Afganistanu i jego służba bezpieczeństwa. Właśnie dlatego od 2015 roku NATO i 6 potencjalnych krajów partnerskich planują rozpocząć nową operację.

«Ta nowa misja nie będzie wojskowa, będzie to misja szkoleniowa, w celu pomocy i wsparcia» – powiedział Sekretarz Generalny NATO. Jednak już dziś 28 krajów członkowskich NATO i 6 krajów partnerskich, w tym też Ukraina, zatwierdziły tak zwaną «Inicjującą Dyrektywę» – dokument, który będzie stanowił podstawę dla opracowania planów realizacji tej misji. W ten sposób Kijów staje się pełnoprawnym partnerem Sojuszu dla następnej operacji.

Ua.korrespondent.net, 11 października 2012 roku

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1