Artykuły
  • Register

013_milosz_by_lotr16. marca 2011 r. w Wołyńskim Technikum Narodowego Uniwersytetu Technologii Spożywczych odbył się wieczór poświęcony życiu i twórczości Czesława Miłosza, wybitnego polskiego poety i filozofa, laureaty Nagrody Nobla.

Impreza była zorganizowana przez Koło Przyjaciół Języka Polskiego, od niedawna działającego na uczelni, przy wsparciu dyrektora instytucji Igora Korczuka oraz Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej. 2011 został proklamowany rokiem Miłosza w Polsce. Konsulat RP w Łucku oraz polskie stowarzyszenia zaplanowały szereg imprez ku czci poety. Koło Przyjaciół Języka Polskiego technikum też zdecydowało się dołączyć do tego. Jednak zadanie nie było łatwe: poezja filozoficzna Miłosza czasem jest ciężka do zrozumienia, zwłaszcza dla studentów, którzy tylko zaczęli uczyć się języka polskiego. Pomimo trudności organizatorom udało się przekazać sedno poezji Miłosza publiczności. Wśród gości tej imprezy byli wicekonsul Konsulatu Generalnego RP w Łucku Karolina Golubiewska, Prezes Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu Walenty Wakoluk, członkowie stowarzyszenia, zarząd uczelni.

Studenci opowiadali o życiu poety, recytowali jego wiersze w różnych językach (polskim, ukraińskim, angielskim), zaś wszystko dopełniały slajdy i zdjęcia na tablicy interaktywnej, które uzupełniały i ilustrowały to, co było powiedziane. Żywe zainteresowanie wzbudziło slide show, któremu towarzyszyło nagranie improwizacji jazzowych Leszka Możdżera. Takie wykorzystanie nowych technologii może zapoczątkować dobrą tradycję przeprowadzenia międzykulturowych literackich czy naukowych wieczorów.

Mile zdziwiła recytacja wierszy w wykonaniu studentów: S. Bartoszczuk, T. Ostrowyk, K. Wakuluk, J. Kapluka, W. Petruk, O. Łysak, A. Czajuk, T. Kornijaszyk, A. Zarembiuk, W. Łeśka, N. Hajduczyk, N. Prylepy, D. Dzebluka, R. Zwarycza, L. Połuszkinej, M. Pawłowej, A. Garbar, D. Bil, I. Paplińskiego. Szczególną uwagę wzbudziły tłumaczenia wierszy C. Miłosza, zrobione przez Nazara Myskowcia, jak np. "Wiara":


Wiara jest wtedy, kiedy ktoś zobaczy
Listek na wodzie albo kroplę rosy
I wie, że one są - bo są konieczne.
Choćby się oczy zamknęło, marzyło,
Na świecie będzie tylko to, co było,
A liść uniosą dalej wody rzeczne.

Wiara jest także, jeżeli ktoś zrani
Nogę kamieniem i wie, że kamienie
Są po to, żeby nogi nam raniły.
Patrzcie, jak drzewo rzuca długie cienie,
I nasz, i kwiatów cień pada na ziemię:
Co nie ma cienia, istnieć nie ma siły.

Oleksa Rogoza

{gallery}24.03.2011/milosz{/gallery}