Artykuły
  • Register

Każdego roku Centrum Języka i Kultury Polskiej (Centrum JKP) Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie (UMCS) organizuje Lato Polonijne. To cykl kursów dla osób, którzy studiują język i kulturę polską lub pracują w tej dziedzinie.

W tym roku w Lublinie od 4 do 24 lipca odbyły się kolejne kursy: „Języka i Kultury Polskiej”, „Humanistyczny”, „Metodyczny”, „Letnia Szkoła” i inne. Ich uczestnicy przyjechali z wielu krajów: Ukrainy, Rosji, Białorusi, Kazachstanu, Litwy, Łotwy, Słowenii, Rumunii, USA, Wielkiej Brytanii, Włoch, Francji, Szwecji, Danii, Norwegii, Niemiec, Holandii. Były to osoby polskiego pochodzenia oraz ci, którzy na własną rękę lub zawodowo uczą się języka i kultury polskiej. W różnym wieku, o różnych zawodach, wyznaniach i znajomości języka polskiego, ale połączone jedynym celem: dowiedzieć się jak najwięcej informacji z historii, literatury, języka, sztuki, architektury i folkloru Polski. Sprzyjali osiągnięciu tego celu najlepsi wykładowcy UMCS: Dyrektor Centrum JKP prof. dr hab. Jan Mazur, prof. dr hab. Stanisława Niebrzegowska-Bartmińska; doktorzy: Monika Gabryś, Małgorzata Rzeszutko-Iwan, Bartołomiej Maliszewski, Agata Malińska, Daniela Kołodziej, Anna Pieczyńska, Anna Dunin-Dudkowska, Alina Kochańczyk, Anna Nasalska; magistrowie: Elżbieta Sendejewicz, Jacek Brzeziński, Barbara Karczmarczuk, Mariola Milusz i inni. Przygotowali oni bogaty program zajęć z kultury języka, gramatyki, najnowszych tendencji rozwojowych języka polskiego, sztuki przekładu, frazeologii, etnografii i folkloru, dziejów Polski, współczesnej literatury i teatru, rozumienia literatury poprzez sztukę oraz szkolenia artystyczne i nauczanie ludowych pieśni i tańców.

Ponieważ słuchacze w różnym stopniu posługiwali się językiem polskim, zostali podzieleni na 3 grupy: A, B, C, a wykaz przedmiotów i zajęć był dostosowany do stopnia  ich zaawansowania. Dzięki temu wszyscy uczestnicy Lata Polonijnego odnaleźli dla siebie dużo ciekawego i pożytecznego.  Możliwość korzystania ze zbiorów bibliotek UMCSu i KULu (Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego) oraz z czytelni Centrum PMK UMCS, wyposażonych we wszystkie niezbędne podręczniki, słowniki i Internet, zasadniczo wspierały studia. Wykładowcy i kierownicy projektu gorliwie udzielali potrzebującym porad językowych, zawsze byli tolerancyjni i chętni do pomocy; wyjaśniali, cierpliwie wysłuchiwali i odpowiadali na pytania. Nawiązanie bliższych stosunków i miłe spędzanie wolnego czasu ułatwiło zakwaterowanie, gdy w kampusach organizatorzy zakwaterowali obok siebie uczestników z różnych krajów i grup, co sprzyjało komunikowaniu się po polsku w nieformalnej atmosferze.

Organizatorzy przygotowali bogaty program. Odbyły się wycieczki do Państwowego Muzeum na Majdanku, Muzeum Wsi Lubelskiej, Ogrodu Botanicznego UMCSu, „Śladami starego Lublina” oraz „Zamkami Lubelszczyzny”. Wypad do Kozłówki umożliwił zwiedzanie Pałacu Zamoyskich i Muzeum Socrealizmu, do Kazimierza Dolnego – zapoznanie się z dawną architekturą i sztuką sakralną. Podczas trzydniowej wycieczki do Krakowa zwiedzono muzea, wystawy, Zamek Królewski na Wawelu i inne atrakcje jednego z najpiękniejszych miast Europy. Obejrzano również Kopalnię Soli w Wieliczce.

Szczególnie interesująco przebiegały „Wieczory narodów”, podczas których uczestnicy kursu poprzez pieśni i tańce reprezentowali kulturę swoich krajów, wykazując w ten sposób i swoje talenty. Takie spotkania stwarzały możliwość przyjrzenia się bliżej, obcowaniu po polsku i w innych językach, nawiązaniu nowych znajomości i nawet romantycznym relacjom. Atrakcją wszystkich wieczorków stały się odwiedziny Wojciechowa, gdzie odbyło się wielkie przyjęcie z ogniskiem, Barbecue i dansingiem. Ponadto w lipcu, w Lublinie odbywa się kilka ciekawych imprez kulturalnych, jak np: Festiwal Inne Brzmienia, festiwale kultury ludowej i rocku, a w Krakowie – Letni Festiwal Jazzowy. Można więc było usłyszeć muzykę z różnych zakątków świata, zobaczyć młodych wykonawców i słynnych mistrzów takich jak Piotr Baron.

Uczestnicy tegorocznych kursów mieli szczęście również dlatego, że rok 2011 był XX Latem Polonijnym – wzięli więc udział w akademii jubileuszowej, spotkaniu z przedstawicielami władz lokalnych i duchowieństwa Lublina, a także koncercie i uroczystej kolacji. Wszyscy chętni mogli odwiedzić ratusz, zarząd województwa i spotkać się z urzędnikami.IMG_1783Jako uczestnik Lata Polonijnego i Kursu Języka i Kultury Polskiej, który był tam po raz pierwszy, mogę śmiało powiedzieć, że jest to ciekawe, bardzo przydatne i owocne wydarzenie. Osobiście dla mnie była to jeszcze okazja przypomnieć i porozmawiać po angielsku i włosku, o ile trzeba było pomagać nosicielom tych języków w porozumiewaniu się. Słuchacze z krajów europejskich, nie koniecznie polskiego pochodzenia, zademonstrowali poprawną wymowę, głęboką znajomość języka i historii Polski. Co więcej, niektórzy z własnej kieszeni opłacili kilkutygodniowy kurs lubelski (ok. 1000 euro). Ale kursy są tego warte.

Takie spotkania przynoszą satysfakcję także ich organizatorom. Dr Jan Mazur konkludował: „Prawdziwy nauczyciel nie ten, który ciągle uczy, a ten, który niespodzianie może nauczyć się czegoś nowego od uczniów”. A uczniowie byli znakomici: tłumacze, architekci, językoznawcy, historycy, choreografowie i kierownicy zespołów tanecznych, reżyserowie, aktorzy, zawodowi muzykanci i śpiewacy, biznesmeni, ekonomiści, nauczyciele, dziennikarze, studenci. Cieszy, że ci  ludzie rozmawiali ze sobą jako równi bez względu na pochodzenie, religię, stanowisko czy wiek.

Program nauczania był tak intensywny, że uczestnicy mieli mało czasu, by tęsknić do domu: od rana i po południu odbywały się zajęcia, wieczorem – koncerty lub przegląd filmów, natomiast w czasie weekendów – podróże. Ci, którzy po raz kolejny uczestniczyli w kursach, Lato Polonijne – 2011 nazywają najlepszym ze względu na świetnie zorganizowany i ciekawy program, a przede wszystkim wysoki poziom kształcenia.

Oleksa ROGOZA