Artykuły
  • Register

DSCN9695Szczerze mówiąc autor tych słów nie jest przyzwyczajony do przedstawiania własnego stanowiska, na dodatek doniośle i stanowczo. Zawód dziennikarza nauczył: nic osobistego, w pierwszej kolejności obiektywność, bezstronność, dokładność.

Ale niektóre sytuacje – jak również dzisiejsza, w której przebywa Ukraina – wymagają odejścia od kanonów. To sytuacje, w których, na przykład, powstaje ogromna chęć w pełnym opanowaniu, inteligentnie wspomnieć «twoją mać» i chlusnąć na głowy co poniektórych wiadro lodowatej wody… A już potem można dokładnie, bezstronnie i obiektywnie.

Majdan stał się już legendą, czynnikiem wpływającym na politykę światową, a także stroną w podręczniku historii. Istnieje nadal i w najbliższym czasie nie zamierza się rozchodzić. Stan na dzisiaj jest taki, że nie został rozwiązany żaden z problemów, który przyczynił się do powstania Majdanu. Czyli jego wpływ i znaczenie będzie rosło nadal. I właśnie ostatni fakt czyni Majdan narzędziem wpływu i stawia go na celowniku jego licznych przeciwników. W akcji wykorzystywane są wszelkie możliwe zasoby – od adekwatnej krytyki do wyolbrzymionych kłamstw. A tu już warto szczegółowo rozłożyć sytuację «po półeczkach». Wezmę na siebie tę misję ze szczególnego powodu.

Prawie w 100% jestem Rosjaninem. Moja matka urodziła się w Moskwie, a jej rodzina pochodzi z samarskiej guberni. Ojciec urodził się na Dalekim Wschodzie. Jednak wśród moich przodków są też ci, którzy pochodzą z krajów, leżących po innej stronie Ukrainy – matka mojego ojca i moja babcia, Franciszka Tomaszpolska była przedstawicielką bogatej polskiej rodziny z Kamieńca Podolskiego. Jednym słowem, jestem «stuprocentowym» Ukraińcem.

DSCN0045Ta skromna wyprawa w głąb własnej genealogii, została tutaj umieszczona dla konstatacji absolutnego niezaangażowania autora tych słów. Bo chodzi już nie tylko o prawo Ukraińców do protestu, ale przede wszystkim o formę tego protestu, a także o odpowiednie zarzuty, które ostatnio się nasiliły: teraz obwinia się aktywistów Majdanu nie tylko o ekstremizm czy nacjonalizm, są nazywani też skrajnymi prawicowcami, faszystami etc. Słowo «faszysta» niestety, faktycznie straciło swoje pierwotne znaczenie i teraz stało się narzędziem manipulacji informacyjnej. Dzisiejszą władzę przeraża rozprzestrzenianie się prawie na cały kraj, tradycyjnego dla mieszkańców Ukrainy Zachodniej hasła «Sława Ukrainie!». «Herojam Sława» – odpowiadają mieszkańcy Wschodu Ukrainy, stojąc pod flagami Unii Europejskiej. Majdan tworzy własny system znaków, korzystając z niektórych ustalonych tradycji, jednak dziwnie wygląda na tym tle wniosek o totalnej «banderyzacji» Ukrainy, jaką straszą na antenach radia i w telewizji adepci polityki kremlowskiej na Ukrainie. Niektórzy prorządowi deputowani Rady Najwyższej, ich ideologiczni sojusznicy i specjaliści od technologii politycznych oraz mentorzy z rosyjskiej czołówki politycznej, usiłują interpretować eurointegracyjne pragnienia Ukraińców, odwołując się do ideologii nacjonalistycznej i szowinizmu. Przy tym, bardzo często te obwinienia to bezmyślne powtarzanie «horrorów», jakimi karmiono lud za czasów władzy radzieckiej o banderowcach-nacjonalistach. Trwa tradycyjna wojna uprzedzeń.

Rozumiem, że nawoływanie w tym momencie ludzi do studiowania podręczników z historii również jest pozbawione sensu, ponieważ tam są takie same bzdury, jak w głowach niniejszych odpowiedzialnych za oświatę polityków. Oczywiście jest proste wyjście – zainteresować się badaniami historycznymi prawdziwych naukowców. Przy okazji, praktycznie na dniach pojawił się niezwykle ważny i wyważony pod każdym względem apel badaczy ukraińskiego historycznego i współczesnego nacjonalizmu i ruchów prawicowych, pod którym podpisało się wielu znakomitych uczonych ze światowych ośrodków naukowych. W uzasadniony sposób odrzucają oni obwinianie «majdanowców» o agresywny ekstremizm, szowinizm i inne grzechy ideologiczne, które przypisują im nie tylko rosyjskie i polskie, ale również światowe media.

Aby uświadomić istotę pojawienia się Majdanu, należy zrozumieć stan współczesnego społeczeństwa ukraińskiego. Według najnowszych danych badań socjologicznych ponad 40% mieszkańców ogłoszonej 24 sierpnia 1991 roku Ukrainy, dotychczas żałuje, że ZSRR rozpadł się. Ponad 20 lat nominalnie niepodległa Ukraina, jest produktem połowicznego rozpadu imperium rosyjsko-radzieckiego z jej paternalizmem, stereotypami, zasadami patriarchalnymi, wiarą w «dobrego cara», «sprawiedliwego Stalina» oraz komunistyczną przyszłość jednocześnie. A władza nadal wykorzystuje wykrzywioną mentalność ludzi do realizacji własnych celów.

W odpowiedzi na to ponad połowa Ukraińców postanowiła, że już nie jest w stanie żyć w tych antyhumanitarnych warunkach. Postanowili zabrać się do ciężkiej i niewdzięcznej pracy – siłą złamać pozostałości systemu radzieckiego. Czy można ich przez to nazywać ekstremistami?

DSCN0637Na Majdanie nikt nie pyta o narodowość. Tam złączyli się absolutnie różni ludzie: tysiące prostych mieszkańców wsi i miasteczek wraz z mieszkańcami Kijowa i innych wielkich miast, pracownicy i intelektualiści, studenci i emeryci, nacjonaliści i kosmopolici z przekonania. Mają wspólny cel: własnymi rękami stworzyć własny cywilizowany i demokratyczny kraj, przy czym dzięki samoorganizacji, bez pomocy jakiegokolwiek dowództwa. Według kanonów historii to państwo zostanie zrodzone w sprzeczkach (nie tylko ideologicznych), a jeszcze skropione cierpieniem, walką, zwolnione od wroga ceną życia. Jak to właśnie stało się w innych narodach-sąsiadach, którzy zamieszkują naszą Europę. Zresztą, na czym polega szowinizm Rosjan, Żydów, Polaków, Białorusinów, Tatarów krymskich, którzy chcą być patriotami i budowniczymi państwa ukraińskiego? W tej sprawie Ukraińcy potrzebują pilnego i czynnego wsparcia Zachodu. Aby samodzielnie utrzymać się przeciwko postradzieckiemu imperium rosyjskiemu brakuje na razie zarówno sił, jak i doświadczenia. Najpierw należy wygrać najważniejszą bitwę o prawo samodzielnego wyboru cywilizacyjnego. Wyboru między cywilizacją mongolo-bizantyjską i zachodnią. Hasła i kolor flag – to wszystko jest przemijające, to jedynie otoczka protestu, który wymaga emocji. Tak naprawdę pytanie «jesteś Ukraińcem czy nie» w ogóle nikogo nie interesuje – to mogę stwierdzić, bo już rozmawiałem z nie jednym dziesiątkiem protestujących.

Oczywiście, wykorzystanie butelek z koktajlem Mołotowa – to podstawa do kryminalnego dochodzenia w każdym kraju. Ale użycie siły i broni przez służby porządkowe przeciwko wszystkim obywatelom, którzy trafiają się pod rękę – to przedmiot dla dochodzenia ze strony Trybunału Międzynarodowego.

Wielkie kryzysy – to takie sprawdziany na społeczną dojrzałość i jasność umysłu. I jeśli w tym trudnym momencie historii, epoce wielkich załamań, popełniamy błędy – nie trzeba krzyczeć nam «nacjonaliści!». Nie trzeba nazywać nas «faszystami», ponieważ obraża się w ten sposób pamięć naszych rodziców, którzy (łącznie z OUN-owcami) szczerze walczyli z faszyzmem w czasach II wojny światowej. Czy wiecie o dyżurach przedstawicieli Majdanu, którzy dbają o bezpieczeństwo Żydów wokół synagog kijowskich? Czy wiecie, że wojowniczo nastawiony «Prawy sektor» jest dzisiaj aktywnym zwolennikiem negocjacji z władzą i ma bardziej konstruktywne propozycje, niż polityczni liderzy opozycji parlamentarnej? Których, przy okazji, już od dawna na Majdanie nie uważa się za przywódców.

Majdan – to ogromne źródło społecznego kapitału, najbardziej tolerancyjny teren w całej Ukrainie, gdzie nie ma miejsca na wrogość narodową, a do tego jest to jeszcze szkoła kultury bytowej i życzliwości. A jeśli ktoś ma chęć wyrazić szczere podziękowania, udzielić pomocy lub nawet życzliwie skrytykować – będziemy wdzięczni. To nie wymaga wielkiego wysiłku – po prostu przyjedźcie na Majdan.

Dmytro IWANOW, zdjęcia autora