Artykuły
  • Register

natoW połowie kwietnia bieżącego roku drugi rok z rzędu odbyły się «Europejskie Wizyty Poznawcze». W tym roku kilkudziesięciu dziennikarzy i młodych polityków z Ukrainy miało okazję zwiedzić Parlament Europejski, Kwaterę Główną NATO w Brukseli oraz Kwaterę Główną UNESCO w Paryżu.

Program jest realizowany pod patronatem Członka Zarządu Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Parlamentu Europejskiego Michała Tomasza Kamińskiego we współpracy z parlamentarzystą Ukrainy Wołodymyrem Makijenkiem w ramach Sojuszu Inicjatyw Ukraińsko-Europejskich.

Ukraińskie kroki w stronę Unii Europejskiej

Mieszkając ponad trzydzieści lat na Ukrainie, po raz pierwszy wraz ze swoimi kolegami zwiedziłem miejsca, w których powstaje polityka europejska i światowa. Takie spotkania są bardzo ważne dla Ukraińców, żeby wiedzieli, jaka naprawdę jest Unia Europejska, NATO, UNESCO, inne organizacje światowe. Niestety, media krajowe nie zawsze obiektywnie opisują problematykę euroatlantycką. Siły polityczne kraju starają się manipulować ukraińską świadomością społeczną. Szczerze mówiąc, mamy już dość tego, że nasza polityka zagraniczna przypomina wiatrowskaz na jednej z wież Belwederu w Wiedniu: czyli w jednej chwili jesteśmy skierowani w stronę Europy, a w następnej oglądamy się już w stronę Rosji...

Pierwszą oficjalną imprezą dla ukraińskiej delegacji w Brukseli stało się spotkanie z Wiceprezesem Misji Ukrainy przy Unii Europejskiej Nadiją Cok i pracownikiem Parlamentu Europejskiego Andrijem Witrenką. Nadija Cok najwięcej uwagi poświęciła ostatnim wydarzeniom parafowania Umowy o Stowarzyszeniu między UE i Ukrainą.

– Jest to nowy etap rozwoju Ukrainy – powiedziała pani Nadija. – Porozumienie zostało poprzedzone pięcioma latami ciężkiej pracy. Dzięki Umowie będzie o wiele łatwiej popularyzować Ukrainę we Wspólnocie Europejskiej. Jest to jeden z koniecznych kroków, które Ukraina musi podjąć na drodze do integracji. Podobną drogą kroczyły wszystkie słowiańskie kraje członkowskie Unii Europejskiej.

Jednak Nadija Cok ostrzegła, że istnieje też dużo problemów, ponieważ tekst Umowy musi być przetłumaczony na wszystkie języki krajów UE, a sam dokument ma być ratyfikowany w 27 krajach europejskich. Dotychczas trwają negocjacje w sprawie niektórych szczegółów, zwłaszcza tych dotyczących Umowy o Strefie Wolnego Handlu. Dlatego prace mogą potrwać jeszcze do końca bieżącego roku albo nawet do początku następnego.

nato1

Wiceprezes Misji Ukrainy do Unii Europejskiej zapewniła, że Umowa o Stowarzyszeniu przyniesie korzyści wszystkim – zarówno Ukraińcom, jak przedstawicielom innych państw. Jednak niektóre kraje rolnicze z lękiem patrzą na nasz kraj, ponieważ Ukraina może stać się poważnym konkurentem na rynku produkcji rolniczej, kiedy wejdzie w życie Umowa o Strefie Wolnego Handlu.

Oczywiście, wejście w życie Umowy o Stowarzyszeniu może być powstrzymane przez polityczne wydarzenia wewnątrz Ukrainy, zwłaszcza problemy wybiórczej sprawiedliwości i słabą walkę z korupcją. Również ważnym czynnikiem pozostają jesienne wybory parlamentarne. Jeśli one nie będą demokratyczne, to jest mało prawdopodobne, że proces ratyfikacji Umowy o Stowarzyszeniu przejdzie łatwo. Według Nadiji Cok, trudnym będzie również pełne uzyskanie integracji z UE.

Ukraińskich dziennikarzy interesowała kwestia przystąpienia Ukrainy do UE. Czy są jakieś dokładne terminy, kiedy Ukraina całkowicie stanie się jej członkiem? Na to pytanie pani Nadija odpowiedziała, że żadnych terminów Umowa o Stowarzyszeniu nie przewiduje. Wszystko będzie zależało od tego, na ile będziemy zdolni żyć według standardów demokratycznych. Wniosek o członkostwo w UE może być złożony nawet dzisiaj, ale nikt go nie będzie odbierał na poważnie dopóki nie uporządkujemy swojego państwa i nie włożymy wiele pracy w konieczne przygotowania do procedur integracyjnych.

Na spotkaniu była również mowa o tym, że ukraińskie siły polityczne nadmiernie polityzują parafowanie Umowy o Stowarzyszeniu. Jest to zwykły dokument będący dopiero jednym z kroków dyplomatycznych, bez których nie da się dalej integrować. W każdym miesiącu odbywają się spotkania robocze, wizyty, podpisanie różnych porozumień, które odgrywają ważną rolę w dalszym naszym rozwoju.

unesko

Pierwsze kroki w Parlamencie Europejskim

Pierwsze kroki w głównym budynku Parlamentu Europejskiego w Brukseli nie mogą być niezapamiętane. Chociaż gmach nie jest pokryty złotem, jak to jest w rezydencjach posłów ukraińskich, towarzyszyła nam swoista tajemnicza i uroczysta atmosfera. Liczne napisy w różnych językach europejskich, 27 flag krajów członkowskich UE na korytarzu świadczyły o tym, że zarządzają tutaj równorzędni partnerzy. Wśród mozaiki flag narodowych od razu pragnie się wyszukać kolory żółto-niebieskie. Za wcześnie...

Mieliśmy okazję przejść przez korytarze Parlamentu Europejskiego, zwiedzić główną salę konferencyjną, gdzie europejscy deputowani dokonują ważnych decyzji w Europie.

Polski dyplomata Leszek Gas, który już przez siedem lat pracuje w Parlamencie Europejskim, poprowadził wykład, podczas którego dokładnie opowiedział o strukturze i działalności najważniejszych instytucji europejskich: Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej. Zapoznał z opracowaniem projektów od momentu powstania pomysłu do wzdrożenia ustaw w życie.

Ukraińscy politycy i dziennikarze spotkali się później z polskim posłem do Parlamentu Europejskiego Michałem Kamińskim, który w swoim wystąpieniu określił relacje polsko-ukraińskie w euroatlantyckich dążeniach Ukrainy, problemy naszego kraju itp.

Bardzo ciekawe było zwiedzenie Parlamentarium – największego w Europie centrum parlamentarnego dla zwiedzających. Wszystko jest przemyślane i pełne elektroniki, nowoczesnych rozwiązań inżynieryjnych. Projektory multimedialne, hale wystawowe były zaskoczeniem dla wszystkich gości. Podróżować przez korytarze Parlamentarium było łatwo, każdemu pomagali przewodnicy mówiący w kilku językach, ponadto zwiedzający otrzymali przewodniki multimedialne, dzięki którym można obejrzeć wszystkie hale. Szczególna atrakcja czekała na Ukraińców w jednym z pomieszczeń, gdzie każdy mógł chociaż przez kilka minut poczuć się Komisarzem Europejskim, czyli złożyć własny projekt do Parlamentu Europejskiego i dowiedzieć się o rozstrzygnięciu jego losu.

Kontynuacja w następnym numerze «Monitora Wołyńskiego». Czytajcie, jak delegacja ukraińska zwiedzała kwatery główne NATO w Brukseli i UNESCO w Paryżu.

Wiktor JARUCZYK,

Zdjęcie Zorija FAJNA