Artykuły
  • Register
00001795
Kolor pomarańczowy – coś między czerwonym i żółtym. Kolor, który zdaniem psychologów świadczy o dojrzałości osobowości. Na Ukrainie pomarańczowy to kolor sprzeciwu obywatelskiego, szczerych nadziei, ideałów wolności i demokracji oraz odczucia godności narodowej.

W „dalekim” 2004 roku wszystkimi jego odcieniami eksplodowała znaczna część świata – Ameryka i kraje Unii Europejskiej. Sąsiednia Polska odezwała się pierwszą od wielu lat nielegalną manifestacją polityczną w Warszawie i demonstracjami w Lublinie, i Krakowie z jednym głośnym apelem – „Wolne wybory – wolna Ukraina!!!”.

Tak zwaną Rewolucję Pomarańczową jeszcze długo będą pamiętali współcześnie żyjący. Jest to jeszcze nie do końca zbadany obiekt zainteresowania dla ekspertów, polityków czy działaczy społecznych. Był to czas oczekiwań, wiary i przeżyć, przemyślenia wartości i kształtowania nowych zasad budowania państwowości. Był to czas zjednoczenia się pod jednym sztandarem „rozdzielonych” Wschodu i Zachodu,  porozumienia się i wzajemnej pomocy. Czas, kiedy „mówiący po rosyjsku” Kijów przyjmował w swoich mieszkaniach „mokronogi” i „mokronosy” Zachód, „szczerych Ukraińców” i „przeklętych zapadeńców”. Czas wyboru ukraińskiego narodu, obywatela, człowieka.

Swój Majdan widziałam i przeżywałam oczami uczennicy. Wspominam swoją szkołę i kolegów z klasy, którzy uciekali z lekcji tylko po to, żeby być na Placu Teatralnym – łuckim Majdanie. Za kilka dni dyrektor zobowiązał ochroniarzy zamykać szkołę po pierwszym dzwonku i nie wypuszczać z niej nikogo bez  pozwolenia od nauczyciela. Jednak po zakończeniu zajęć wszyscy szliśmy na Majdan i byliśmy tam, dopóki rodzice nie zaganiali nas do domu. Każdy z nas mógł wyjaśnić, co on tam robi i czego oczekuje od przyszłości.

Właśnie wówczas pięć lat temu rozpoczął się czas sukcesów, ciężkiej pracy ale i błędów, których nie sposób uniknąć oraz porażek, które przeżywają wszyscy. Kijów stał się uosobieniem suwerennej, niepodległej i jedynej Ukrainy. On po raz pierwszy w najnowszej historii Ukrainy zebrał dużo ludzi z różnych regionów kraju – z Południa i Północy, ze Wschodu i Zachodu. Pierwszy krok został zrobiony. Jednak osiągnięcia rewolucji zostały przekreślone przez pierwszą daną po tych wydarzeniach łapówkę, pierwszego nieuczciwego urzędnika, niewykwalifikowanego specjalistę. Wszyscy oni przekształcili aktywny pomarańczowy na brudny kolor beznadziei.

Majdan dowiódł tego, że możemy być razem. Majdan uwolnił duchowo ludzi, jednak nie rozwiązał aktualnych problemów budowania państwowości. Wniosków nie wyciągnięto do tej pory. Czy może ktoś z polityków liczy dziś na narodowe deja vu? Czy wybory bez wyboru przyniosą Ukrainie nowy Majdan? Wątpię.

Kateryna MARTYNENKO

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1