Artykuły
  • Register

Co z umową stowarzyszeniową UE-Ukraina?

Raport ukraińskiej misji Parlamentu Europejskiego Pata Coxa i Aleksandra Kwaśniewskiego będzie odgrywał kluczową rolę w dalszych stosunkach Kijowa i Brukseli. Unijny ambasador na Ukrainie Jan Tombiński podkreśla, że od tych wniosków zależy, czy jesienią zostanie podpisana umowa stowarzyszeniowa.

Jan Tombiński dodał, że jeżeli Ukraina chce podpisać jesienią umowę stowarzyszeniową musi zakończyć się czas deklaracji, a zacząć czas konkretnych działań. Nie wystarczą tylko projekty ustaw przygotowywane przez rząd. Muszą one być zatwierdzane przez parlament i wprowadzane w życie. Jeżeli umowa stowarzyszeniowa nie zostanie podpisana w tym roku, prawdopodobnie nastąpi to dopiero po 2015 roku ze względu na to, że w przyszłym roku odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego, a rok później Ukraińcy będą wybierali nowego prezydenta. 

www.kresy.pl, 22 marca 2013 roku


Ukraińcy mogą wielokrotnie wjeżdżać do UE na trzy miesiące

Ukraińcy i obywatele innych państw spoza Unii, korzystający z małego ruchu granicznego, powinni za każdym razem mieć możliwość wjazdu na teren UE na trzy miesiące - orzekł unijny Trybunał. Tych trzech miesięcy nie należy liczyć w okresie półrocznym.

Wyrok zapadł z powodu skargi jednego z Ukraińców, któremu w lutym 2010 roku węgierskie władze odmówiły wjazdu na teren Węgier. Ma jednak znaczenie również dla polsko-ukraińskiego małego ruchu granicznego.

Węgierskie władze ustaliły, że przez ostatnie sześć miesięcy Ukrainiec przebywał na terytorium Węgier 105 dni, przyjeżdżając tam prawie codziennie na kilka godzin. To oznacza, że w okresie sześciu miesięcy przebywał on na obszarze Schengen ponad trzy miesiące - stwierdziły węgierskie władze i odmówiły Ukraińcowi prawa wjazdu.

Podobne regulacje są zawarte również w polsko-ukraińskiej umowie z 28 marca 2008 roku o zasadach małego ruchu granicznego. Umowa ta przewiduje, że pobyt w strefie przygranicznej nie może przekraczać 60 dni każdorazowo od dnia przekroczenia granicy, ale nie więcej niż łącznie 90 dni w okresie każdych sześciu miesięcy liczonych od dnia pierwszego przekroczenia granicy.

Polska Agencja Prasowa, 21 marca 2013 roku


Rosja szantażuje Ukrainę gazociągami

Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew zażądał od Ukrainy rezygnacji ze strategicznych umów energetycznych z UE w zamian za stworzenie gazociągowego konsorcjum z Gazpromem.

Od miesięcy Kijów rozmawia z Rosją i UE o zawiązaniu konsorcjum, które będzie zarządzać siecią ukraińskich gazociągów tranzytowych. Płynie przez nie dwie trzecie gazu, jaki Gazprom eksportuje do Europy. Kijów liczył, że dzięki temu wynegocjuje obniżkę cen gazu.

Ale Moskwa stara się w tych rozmowach zmusić Kijów do rezygnacji z planów integracji z UE. Cele Rosji jasno przedstawił premier Dmitrij Miedwiediew. - Sojusz Rosji z Ukrainą w tym przypadku [gazociągowego konsorcjum] jest możliwy tylko pod warunkiem wyjścia Ukrainy z całego szeregu instytucji, wraz z umową o akcesji do Europejskiej Wspólnoty Energetycznej.

Ukraina została członkiem Europejskiej Wspólnoty Energetycznej dwa lata temu, po kilkuletnich negocjacjach z UE. Ukraina zobowiązała się przyjąć europejskie przepisy energetyczne, i to miało stanowić fundament umowy o stowarzyszeniu Ukrainy z UE i stworzeniu strefy wolnego handlu.

Gazeta Wyborcza, 22 marca 2013 roku