Artykuły
  • Register

Jazz---IMG 6065W Wołyńskim Muzeum Krajoznawczym, w ramach festiwalu «Strawiński i Ukraina», została otwarta wystawa fotograficzna «Mistrz i jazz» albo «Portretowanie jazzu wczoraj i dziś».

Portretowanie jazzu

Prace artysty Oleksandra Bilczuka odzwierciedlają najsłynniejsze momenty i postacie zaangażowane w proces odrodzenia tradycji jazzowych w naszym mieście.

Igor Strawiński pisał o swoim «portretowaniu jazzu» i to określenie absolutnie pasuje do prac Oleksandra Bilczuka. Artysta stara się popularyzować ideę improwizacji, ducha braterstwa i wolności, który wyczuwamy w czasie wykonania jazzu, i który przekracza granice, stereotypy, wiek, ograniczenia klasowe i rasowe, podział na amatorów i fachowców.

Razem z Oleksandrem Bilczukiem eksponowaliśmy unikatowe zbiory wydawnictwa «Inicjał»: autentyczne afrykańskie instrumenty perkusyjne, płyty winylowe z nagraniami jazzowymi i nadajniki radiowe z końca lat 50-tych. Z dwóch znalezionych przez nas odbiorników radiowych, przedstawionych na wystawie, jeden niemieckiej firmy «GRUNDIG», wyprodukowany w 1958 roku, dotychczas odbiera programy radiowe na falach LF, HF, і VHF.

Jazz--- MG 3229W czasie otwarcia wystawy fotograficznej z okazji rozpoczęcia Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Brazylii, posłuchaliśmy nagrań utworów brazylijskich kompozytorów w wykonaniu Doroty Miśkiewicz i pianisty Wojciecha Niedzieli oraz saksofonisty Jana «Ptaszyna» Wróblewskiego: zostały one nagrane w Łucku przez polskich dźwiękowców ze studia Andrzeja Byka.

Jazzowe tradycje Łucka

W drugiej połowie minionego wieku odrębne kluby miłośników muzyki i kluby jazzowe łączyły prawdziwych fanów jazzu, którzy w Łucku uważnie obserwowali wydarzenia dziejące się na dynamicznej polskiej scenie jazzowej i marzyli o własnym «Jazz Jamboree». Do końca lat 80. region pozostawał zamknięty dla muzyków zagranicznych, jednak dzięki współpracy Łucka i Zamościa, mieszkańcy naszego grodu mogli już w latach 80. słuchać na żywo kwartetu wokalnego «VOX» oraz Big Band Wiesława Pieregorólki.

Na początku lat dziewięćdziesiątych powiodło się także nam: łuccy artyści grali muzykę z «Kraju Dixie» (południowych Stanów), a tematy ukraińskie miały wyraźny «styl nowoorleański». Krótko mówiąc, «Dixieland Band» utalentowanego pedagoga i puzonisty Andrija Titiajewa, dotychczas pozostaje fenomenem naszego środowiska kulturowego, a jego ścieżki dźwiękowe są motywacyjnym czynnikiem dla lokalnych kontynuatorów tradycji jazzowych.

Proces odrodzenia tradycji jazzowych w Łucku rozpoczął się dzięki działaniom Klubu Jazzowego im. Mieczysława Kosza w Zamościu. Wiosną 2005 roku prezydent miasta Grzegorz Obst zaprosił zarząd kultury Wołyńskiej Obwodowej Administracji Państwowej do udziału w projekcie «New Cooperation – Łuck». Natomiast sam zaproponowałem mojemu polskiemu koledze, by wspólnym wysiłkiem odrodzić tradycję Muzycznych Dialogów nad Bugiem. W maju 2005 roku na koncercie poświęconym Dniu Europy w Pałacu Uczniów, wystąpił zespół filharmonijny G.Gusiencewa i grupa «COLOR SQАD» (Zamość).

Trzy lata z rzędu wołyńscy muzycy brali udział w projekcie, który zaczynał się koncertem na Rynku w Zamościu, a kończył na scenie Teatru imienia Szewczenki w Łucku, udekorowanej przez firmę «Inicjał». Młodą elitę jazzową w lipcu 2005 roku reprezentował mieszkańcom Wołynia, słynny muzyk polskiej sceny jazzowej Jan «Ptaszyn» Wróblewski.

Ukraińsko-polska współpraca po raz kolejny wydała obfite plony, tym razem na scenie jazzowej: odrodzenie tradycji «muzycznych dialogów» od 1987 roku, założenie Łuckiego Klubu Jazzu (2007 r.), cztery cykliczne imprezy jazzowe w ciągu roku, organizowane przez Klub przy wsparciu Konsulatu Generalnego RP w Łucku. Wspierając członków Klubu w organizacji festiwali Sergij Jefimenko inicjuje cykl koncertów «Jazz w filharmonii»: stały się tradycją programy artystyczne pianisty i kompozytora Oleksandra Saratskiego, na łuckiej scenie brzmiały utwory jazzowe wybitnego ukraińskiego kompozytora Myrosława Skoryka w wykonaniu autora.

Wasyl WORON

Zdjęcia Oleksandra BILCZUKA