Wiadomości
  • Register

«Normalną sprawą jest to, że po próbie chóru «Luceoria» działającego przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu jego uczestniczki czasami spotykają się przy herbacie.

W poniedziałek, 14 października, biesiada nieco się przedłużyła, gdyż do siedziby organizacji przybyli goście z dalekiego Kazachstanu.

W pielgrzymkę śladami błogosławionego Władysława Bukowińskiego, Apostoła Kazachstanu, wyruszyła grupa zakonnic ze Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i Zgromadzenia Sióstr św. Pawła z Chartres. Mieszkają i pracują w miastach Taraz (500 km na południowy zachód od Ałmaty) i Tałdykorgan (270 km na północny wschód od stolicy). Według standardów kazachskich to prawie po sąsiedzku.

Organizator pielgrzymki, Litwin, ksiądz Kastitis Kazimierz Sulcus, pracuje w diecezji Najświętszej Trójcy w Ałmaty. Opiekuje się czterema małymi parafiami we wsiach Żarkent, Kaskelen, Sariozek, Bazargeldi. We wszystkich czterech jest 30 wiernych. Co ciekawe, jak powiedział ksiądz, na południu Kazachstanu, przynajmniej w obwodzie ałmackim, wśród polskojęzycznych katolików większość stanowią potomkowie osób deportowanych z Żytomierszczyzny. Dlatego nie bez powodu pielgrzymka śladami błogosławionego Władysława Bukowińskiego rozpoczęła się właśnie od Żytomierza. Na jej trasie znalazł się szereg innych ukraińskich miast i wsi, w tym Berdyczów, Łuck, Połonne, Kijów, Dowbysz, Nowogród Wołyński, Tywrów. Pielgrzymka trwa od 12 do 21 października.

Kazachstan pielgrzymka 1

Kazachstan pielgrzymka 2

Zgodnie z ukraińską tradycją goście powinni zostać poczęstowani. Herbata, cukierki, ciastka – i pomimo bariery językowej (tylko jedna z sióstr mówiła po rosyjsku, nikt z gości nie rozumiał polskiego czy ukraińskiego) nawiązał się ciekawy dla obu stron dialog. Ksiądz Kazimierz opowiedział o życiu katolików w Kazachstanie. Okazało się, że około 90 % katolików w parafiach w północnym Kazachstanie to potomkowie Polaków. Są też potomkowie Niemców, Litwinów, Łotyszy i innych narodowości. Jednak w ostatnich latach liczba Polaków i Niemców znacznie spadła, między innymi dzięki programom repatriacyjnym. Obecnie, według statystyk, w 18-milionowym Kazachstanie mieszka 144 tys. katolików.

Kazachstan pielgrzymka 3

Kazachstan pielgrzymka 4

«Dzięki niestrudzonej pracy ojca Władysława Kościół katolicki przetrwał w Kazachstanie. Tak naprawdę teraz zbieramy plony zasiane przez Bukowińskiego» – powiedział duchowny.

Nabożeństwa w kościołach są prowadzone w języku rosyjskim. Jedynie w kościołach katedralnych, zwłaszcza w Ałmaty, są msze w języku angielskim i kazachskim. Ponadto w każdą niedzielę o godz. 13 w ałmackiej katedrze katolickiej odbywa się greckokatolicka liturgia w języku ukraińskim, ponieważ wierni tego kościoła nie mają jeszcze własnej świątyni. O godz. 15 jest msza w języku koreańskim.

«Ogólnie rzecz biorąc, chrześcijańska społeczność koreańska jest tam bardzo potężna i liczy około 80 osób. To bardzo dużo jak na południe Kazachstanu. Na północy, gdzie jest wielu Polaków, liczby są większe. Południe jest muzułmańskie, jest tam bardzo niewielu chrześcijan» – wyjaśnia ksiądz Kazimierz.

Skąd się wzięli w Kazachstanie Koreańczycy? Oni również zostali deportowani z rodzinnych miejsc na Dalekim Wschodzie, podobnie jak Polacy z ziem ukraińskich, Litwini i Łotysze z krajów bałtyckich, Niemcy z Powołża, Czeczeni z Kaukazu, Tatarzy z Krymu. Kazachstan zamieszkują obecnie przedstawiciele 120 narodowości.

«Luceoria» zaśpiewała dla gości kilka utworów po polsku, a zakonnice wykonały koreańską pieśń ludową. Przed pożegnaniem, jako pamiątkę ze swojej wizyty, goście podarowali gospodarzom ikony z wizerunkiem błogosławionego Władysława i widokówki z krajobrazami Kazachstanu.

«Ta pielgrzymka została zaplanowana dla potomków Polaków. Jednak z powodu programu repatriacji drugi rok z rzędu nie możemy skompletować grupy Polaków. Szykują skrzydła pragnąc powrócić do Ojczyzny. W taki sposób zamiast Polaków przybyli Koreańczycy, Kazachowie i Litwini. To też jest dobre. Poznajemy Ukrainę, Ukraina poznaje nas. Przyjechaliśmy, aby przypomnieć Ukraińcom, że jest taki piękny kraj, Kazachstan, który pozostaje krajem misyjnym i jest domem dla wielu waszych krewnych. Czekamy na kapłanów, zakonnice, świeckich wolontariuszy. Kościół w Kazachstanie czeka na waszą pomoc i modlitwę» – powiedział ojciec Kazimierz.

Kazachstan pielgrzymka 5

Kazachstan pielgrzymka 6

Tekst i zdjęcia: Anatolij OLICH

CZYTAJ TAKŻE:

W DALEKIEJ KARAGANDZIE

«NA POGRANICZU DWÓCH ŚWIATÓW»

 

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1