Wiadomości
  • Register

Unikalny zwój Tory z XVI w., rzadkie zdjęcia synagogi i getta zrobione zaraz po zagładzie jego mieszkańców, zdjęcia zamordowanych Żydów z Łucka, kopie archiwalnych dokumentów oraz książki o ofiarach Holokaustu można obejrzeć na wystawie otwartej 25 stycznia w Wołyńskim Muzeum Krajoznawczym.

Wystawa «Holokaust na Wołyniu. Tego nie wolno zapomnieć…» została zorganizowana z okazji Międzynarodowego Dnia Pamięci Ofiar Holokaustu, który obchodzimy 27 stycznia, oraz 77. rocznicy zagłady wołyńskich Żydów. Eksponaty zostały przedstawione przez pracownika naukowego Wołyńskiego Muzeum Krajoznawczego Olenę Dubeń. Muzeum wystawiło z własnych zbiorów unikalny zwój Tory z XVI w., rzadkie zdjęcia synagogi i getta zrobione od razu po zagładzie jego mieszkańców, a także zdjęcia zamordowanych Żydów z Łucka udostępnione przez muzeum Yad Vashem. Niezwykłym zainteresowaniem odwiedzających cieszą się wydane w latach 50–80. w Izraelu księgi pamiątkowe, poświęcone ofiarom Holokaustu na Wołyniu. Grube tomy, w których zebrano dokumenty i wspomnienia, opowiadają o zamordowanych i nielicznych ocalałych mieszkańcach wołyńskich sztetli: Kamienia Koszyrskiego, Ołyki, Maniewicz, Horochowa, Rożyszcza…

Na wystawie zaprezentowano też kopie dokumentów Państwowego Archiwum Obwodu Wołyńskiego z okresu II wojny światowej. Wśród nich są rozkazy i ogłoszenia nazistowskich władz okupacyjnych, zdjęcia, protokoły przesłuchań świadków zagłady Żydów.

«Koło budynku więzienia ze wschodniej strony Żydzi sami w ciągu dnia wykopali duży dół ok. 4 metrów szerokości, 10 metrów długości oraz do 2 metrów głębokości. Przy zachodzie słońca w tymże dniu 26.06.1941 r. Żydów zaczęto przyprowadzać do tego dołu grupami po 30 osób і rozstrzeliwać jednym strzałem. Strzelał oddział złożony z 30 niemieckich żołnierzy, którymi dowodził niemiecki oficer. Te rozstrzeliwania grupami po 30 osób trwały tego wieczoru do jedenastej nocy. W sobotę, czyli 28.06.1941 r., obok został wykopany – tym razem przez jeńców wojennych – dół jeszcze większy niż poprzedni, a w niedzielę 29.06.1941 r. gdzieś od godziny piętnastej znowu zaczęli przyprowadzać Żydów grupami po 30 osób i znów rozstrzeliwało ich 30 ustawionych niemieckich żołnierzy… Szacuje się, że w dniach 26 і 29.06.1941 r. zabito 2600 osób» – czytamy w protokole przesłuchania z 1944 r. mieszkanki Łucka Zofii Trybuły, która była świadkiem tych wydarzeń. W sumie na Wołyniu w latach 1941–1942 zginęło ponad 110 tys. Żydów, w tym tylko w Łucku – 25658.

Serhij Szwardowski, dyrektor wykonawczy Wołyńskiej Wyznaniowej Gminy Progresywnego Judaizmu, opowiedział o nieznośnych warunkach życia w getcie, znęcaniu się katów i powstaniu łuckich Żydów. «Chciałbym, żeby to nigdy nie powtórzyło się z żadnym narodem. Nie ma różnicy, jakiej narodowości czy jakiego wyznania jesteśmy, w jakim języku rozmawiamy – wszyscy jesteśmy stworzeni przez jednego Boga. Najważniejsze jest, aby pozostać człowiekiem» – tymi słowami podsumował swoją opowieść.

Wiersz «Dzieci Oświęcimia» wzruszająco wyrecytował Borys Karp, a starszy mieszkaniec Łucka Don Szojhetman podzielił się swoimi dziecięcymi wspomnieniami o wojnie. Głębokie emocje i nawet łzy u niektórych widzów wywołał film dokumentacyjny «Historia bez banknotów» autorstwa Ludmiły Czernecowej.

Wystawa «Holkaust na Wołyniu. Tego nie wolno zapomnieć…» potrwa w Wołyńskim Muzeum Krajoznawczym do końca lutego.

Tekst i zdjęcia: Anatolij OLICH

CZYTAJ TAKŻE:
SIŁOWNIA W SYNAGODZE

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16

 

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1