Wiadomości
  • Register

4 grudnia w Wołyńskim Muzeum Krajoznawczym otwarto wystawę dokumentów Mykoły Koca – dysydenta, obrońcy praw człowieka i więźnia politycznego. W tym dniu minęła 87. rocznica jego urodzin.

Mykoła Koc zostawił po sobie bogate archiwum. Dokumenty zbierane przez dysydenta w ciągu całego życia są obecnie przechowywane w zbiorach Wołyńskiego Muzeum Krajoznawczego, a pracownicy tej placówki podkreślają, że potrzeba wiele czasu na to, żeby je opracować. Dopiero nieznaczna ich część została przedstawiona na wystawie w jednej z sal muzealnych.

Wystawa jest poświęcona 87-leciu urodzin Mykoły Koca oraz Międzynarodowemu Dniu Praw Człowieka. Zawiera ona zdjęcia z osobistego archiwum, notatki z obozów, dokumenty potwierdzające prześladowania ze strony władz radzieckich, w tym odpis wyroku sądu, protokoły zebrań pracowników różnych instytucji na Tarnopolszczyźnie potępiających antyradziecką działalność Mykoły Koca oraz dokument o rehabilitacji więźnia politycznego.

Są na wystawie również dokumenty świadczące o wsparciu, którego Mykole Kocowi w latach 70., kiedy przebywał na zasłaniu, udzielały organizacje «Amnesty International» oraz Fundacja Aleksandra Sołżenicyna. Jak podkreślił pracownik naukowy WKM Serhij Łys właśnie od tamtej pory zaczęła się współpraca Mykoły Koca z organizacjami zajmującymi się ochroną praw człowieka. W muzeum zaprezentowano dokumenty świadczące o jego działalności w latach 90. na rzecz «Amnesty International»: jego wniosek i przyjęcie do organizacji, pierwszy ogólnoukraiński statut «Amnesty International», pierwsze numery jej czasopisma «Kontury» itd. Eksponowane są również zdjęcia ilustrujące życie na zesłaniu wykonane po mistrzowsku przez Mykolę Koca.

Swoimi wspomnieniami o Mykole Kocu w trakcie otwarcia wystawy podzielili się przedstawiciele obwodowych organizacji Ogólnoukraińskiego Zjednoczenia Weteranów oraz Towarzystwa Więźniów Politycznych i Osób Represjonowanych, a także redakcji «Monitora Wołyńskiego». Wszyscy oni podkreślali, że zawsze mówił prawdę, żył zgodnie ze swoim sumieniem i całe życie walczył o sprawiedliwość oraz o ukraińską państwowość. Przez cale życie gromadził także dokumenty. «Wolne chwile poświęcał poszukiwaniu i opracowaniu materiałów archiwalnych. Jego mieszkanie było podobne do muzeum – wszędzie półki z różnymi dokumentami» – powiedziała Walentyna Jehorowa, prezes organizacji społecznej «Wołyńskie Obwodowe Towarzystwo Więźniów Politycznych i Osób Represjonowanych».

Mykoła Koc urodził się 4 grudnia 1930 r. we wsi Huszcza powiatu lubomelskiego. Po przyjściu Sowietów jego rodzina została uznana za kułacką i poddana represjom. W okresie odwilży Mykoła Koc zdobył wykształcenie wyższe, a następnie pracował w technikach na Tarnopolszczyźnie.

Jesienią 1967 r. został aresztowany. Oskarżono go m.in. o «antyradziecką agitację i propagandę», ponieważ w różnych miastach – Tarnopolu, Chmielnickim, Krzemieńcu, Dubnie, Łucku, Nowowołyńsku i Kijowie – rozdawał ulotki. Zamieścił na nich tekst wiersza «Ukraińskiemu bratu» przekształconemu z wiersza Wasyla Symonenki «Kurdyjskiemu bratu».

W 1968 r. został skazany na siedem lat obozów i pięć lat zesłania. «Osiem miesięcy trwało śledztwo w wewnętrznym więzieniu KGB, cztery lata minęły w Mordowii, dwadzieścia siedem miesięcy na Uralu, pięć w transporcie oraz na zesłaniu na Sybir» – pisał później we wspomnieniach.

Na Wołyń powrócił w 1979 r. Przez długi czas nie mógł znaleźć pracy, a następnie musiał pracować na na różnych budowach.

W 1988 r. Mykoła Koc został członkiem Ukraińskiego Związku Helsińskiego. Był założycielem i prezesem jego oddziału na Wołyniu. Był również współzałożycielem Ogólnoukraińskiego Towarzystwa Więźniów Politycznych i Osób Represjonowanych (1989) oraz Ukraińskiej Partii Republikańskiej (1990). W 1994 r. dołączył do Ukraińskiej Organizacji Amnesty International. Był członkiem kolegium redakcyjnego publikacji «Obwód wołyński. Zrehabilitowani przez historię» (2003), autorem licznych artykułów i książek, w tym «Wołyń w leszczatach smerti» (współautor Leonid Osaulenko), «U labetach czerwonych wampiriw», «Rozstril wiazniw Luckoji tiurmy 23 czerwnia 1941 roku» oraz «Schrony (bunkery) Wołyni» (współautor Wołodymyr Zasiekin). Obecnie do druku przygotowywana jest książka, w której zamieszczona zostanie jego korespondencja z innymi dysydentami, którzy przeszli przez obozy Mordowii.

Wystawę «Mykoła Koc: dysydent, obrońca praw człowieka i więzień polityczny» można obejrzeć w godzinach pracy Wołyńskiego Muzeum Krajoznawczego do 26 stycznia 2018 r.

Natalia DENYSIUK

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1