Wiadomości
  • Register

IMG 7314

Józef Łobodowski, Zuzanna Ginczanka, Olena Teliga, Paul Celan, Larysa Geniusz, Maria Under i Czesław Miłosz – trudne drogi życiowe tych autorów przedstawił łucki teatr.

 

Premiera przedstawienia «Monodie w czerwonym» studio teatralnego «Harmider» odbyła się 6 października w ramach Międzynarodowego Festiwalu Poezji «Meridian Lutsk». Przedstawienie można było obejrzeć w Wołyńskiej Obwodowej Bibliotece Naukowej imienia Oleny Pcziłki.


Jak zaznaczyła reżyserka studia teatralnego Rusłana Porycka, każdy aktor biorący udział w przedstawieniu, przygotowywał się do roli samodzielnie, poznając biografię i twórczy styl «swojego» pisarza oraz uzupełniając jego wizerunek według własnej wizji.


«To przedstawienie jeśli chodzi o sposób jego tworzenia, jest dla nas czymś zupełnie nowym: nie było gotowego scenariusza, tylko siedem nazwisk. Razem z aktorami, z naszą twórczą ekipą zaczęliśmy «grzebać» w ich biografiach, w twórczości, historiach życiowych. W żaden sposób nie dążyliśmy do jakiejś encyklopedyczności lub nawet stuprocentowej prawdziwości. Celowo braliśmy fakty, które znajdują się na wyciągnięcie ręki, rysowaliśmy takie portrety, które powstają przed każdym, kto wystuka imię poety w wyszukiwarce, otworzy książkę lub przeczyta artykuł. To są obrazy, które mogą powstać u każdego człowieka. Celem było dać możliwość w jakimś stopniu zajrzenia w głębię dusz tych poetów. Każdy aktor robił to samodzielnie», – podkreśliła przed rozpoczęciem przedstawienia Rusłana Porycka.


Później, przy dźwiękach głośnego murmurando, publiczność była świadkiem powstawania tych siedmiu postaci, które po kolei przez ziemię wchodziły w ciało, żyły w nim, cieszyły się, kochały, cierpiały, uciekały, ukrywały, żeby znowu powrócić do ziemi. W taki sposób aktorzy «Harmideru» w ciągu półtorej godziny pokazali drogę życiową każdego autora – od urodzenia aż do śmierci.


Wybór pisarzy nie był przypadkowy. Poza tym, że wszyscy tworzyli przed, w trakcie i po II wojnie światowej, wszyscy mieli jakiś kontakt z Łuckiem. Ktoś przez pewien okres mieszkał w tym mieście, ktoś czasami przejeżdżał, ktoś był tu w odwiedzinach, ale wszyscy autorzy pozostawili wołyński ślad w swojej twórczości.

 

Olga SZERSZEŃ
Zdjęcia autorki

 

CZYTAJ TAKŻE:

«MERIDIAN LUTSK»: NA FESTIWALU ROZMAWIANO O HŁASCE

«MERIDIAN LUTSK»: ZJEDNOCZYŁA NAS POEZJA

 

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1