Wiadomości
  • Register

W styczniu 2017 r. ok. 4 tys. żołnierzy USA z pojazdami i sprzętem ma przybyć do Polski.

Patriot: Tarcza, która wyprzedza miecz

Patriot jest podstawowym systemem przeciwlotniczym chroniącym przestrzeń powietrzną 13 krajów.

Jest to tzw. system obrony powietrznej średniego zasięgu i pełni dwojaką funkcję:
– po pierwsze, pozwala niszczyć samoloty, śmigłowce oraz pociski manewrujące w dość dużej odległości od chronionej infrastruktury, zgrupowań wojsk lub celów cywilnych;

– po drugie, Patriot jest również systemem obrony przeciwbalistycznej «niskiego szczebla». Oznacza to, że jest w stanie niszczyć wrogie pociski balistyczne w momencie zbliżania się do celu, gdy już wchodzą w atmosferę (są to tzw. przechwycenia endoatmosferyczne).

Zanim jednak system Patriot uzyskał swoją popularność oraz wszystkie zaawansowane zdolności, musiał przejść długą drogę. Początki programu Patriot sięgają samego środka zimnej wojny – połowy lat 60. XX wieku. W 1966 r. w Stanach Zjednoczonych rozpoczęto program rozwoju systemu SAM-D (Surface-to-Air Missile-Developmental), czyli protoplasty Patriota.

Przez następną dekadę testowano założenia tego programu oraz jego osiągi i możliwości. W 1976 r. podjęto decyzję o zmianie nazwy programu z SAM-D na Patriot – wszedł on w decydującą fazę swojego rozwoju. Faza pełnoskalowego rozwoju systemu Patriot trwała do 1980 r. kiedy to rozpoczęto niskoseryjną produkcję pierwszych jednostek.

Do 1985 r. trwało ich testowanie równocześnie z ich wprowadzaniem do służby w US Army. W tym momencie Patriot nie dysponował jednak zdolnością przechwytywania pocisków balistycznych. Dlatego też już w 1988 r. przeprowadzono pierwszą dużą modernizację systemu kierowania ogniem oraz pocisków, która znana jako PAC-1 umożliwiła niszczenie pewnych typów taktycznych pocisków balistycznych.

Rzeczpospolita

W styczniu 4 tys. żołnierzy USA w Polsce 

Dowódca naczelny sił lądowych USA w Europie gen. Frederick Hodges poinformował, że na początku roku ok. 4 tys. żołnierzy USA z pojazdami i sprzętem ma przybyć m.in. do Bremerhaven, skąd udadzą się dalej do Polski.

Hodges powiedział, że w styczniu północne Niemcy będą «logistyczną obrotnicą» przerzutu wojsk USA do Europy Środkowej i Wschodniej.

W ramach natowskiej operacji «Atlantic Resolve» żołnierze ci mają wzmocnić siły USA we wschodnich krajach NATO.

Celem jest zabezpieczenie pokoju w Europie i demonstracja siły wobec Rosji – powiedział gen. Hodges w Szkole Logistyki niemieckiej Bundeswehry w Osterholz-Scharmbeck (Dolna Saksonia), która – jak pisze agencja dpa – jest jednym z centralnych węzłów logistycznych tej operacji.

PAP

Siedem potencjalnych zagrożeń dla USA w 2017 r.

Poważny konflikt zbrojny między Rosją, a państwami NATO oraz ostry kryzys w Korei Północnej, to największe zagrożenia dla interesów USA w nadchodzącym roku – wynika z opublikowanego raportu ekspertów nowojorskiej Rady Stosunków Międzynarodowych (CFR). W dokumencie CFR wskazuje na siedem potencjalnych zagrożeń dla USA w 2017 r. Raport powstał na podstawie opinii wyrażonych przez ekspertów ds. międzynarodowych. Rosja, Korea Północna, cyberataki Według Rady największe zagrożenie dla USA może stanowić «rozmyślny albo niezaplanowany konflikt zbrojny między Rosją, a państwami członkowskimi NATO wynikający z rosyjskiego asertywnego zachowania w Europie Wschodniej».

CFR wymienia też «poważny kryzys w Korei Północnej spowodowany testami ładunków nuklearnych albo balistycznych pocisków międzykontynentalnych», «cyberatak na amerykańską infrastrukturę krytyczną» czy też zamach terrorystyczny na terytorium USA albo ich sojusznika. Możliwość realizacji tych scenariuszy CFR ocenia jako «umiarkowaną». Za mniej groźne, ale za to bardziej prawdopodobne Rada uznała natomiast wzrost przemocy i niestabilności w Afganistanie, nasilenie konfliktu turecko-kurdyjskiego oraz dalszą eskalację wojny w Syrii.

W prognozie na 2016 r. CFR za najniebezpieczniejsze i najbardziej prawdopodobne zagrożenie uznała intensyfikację działań wojennych w Syrii. CFR publikuje raport w sprawie zagrożeń już po raz dziewiąty.

TVN24

Utrzymanie sankcji wobec Rosji konieczne 

NATO podtrzymuje wsparcie dla Ukrainy. Sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg powiedział po zakończeniu Komisji NATO-Ukraina w Brukseli, że ze względu na «poważną» sytuację na wschodzie Ukrainy konieczne jest utrzymanie sankcji gospodarczych wobec Rosji.

Szef NATO zwrócił uwagę, że w listopadzie doszło do znaczącego wzrostu naruszeń zawieszenia broni w Donbasie. Jens Stoltenberg przypomniał, że ze strefy konfliktu nie wycofano ciężkiej broni.

Sekretarz generalny Sojuszu podkreślił też, że wspierani przez Rosję rebelianci ograniczają swobodę przemieszczania się i zagrażają obserwatorom OBWE.

Jak mówił Jens Stoltenberg, to Rosja ma istotną odpowiedzialność w zakończeniu konfliktu. – Pierwszym krokiem musi być natychmiastowe i całkowite zawieszenie broni. Społeczność międzynarodowa musi naciskać na Rosję, by wypełniała swoje zobowiązania. Ze względu na to, że sytuacja na wschodniej Ukrainie jest tak poważna, ważne jest, by sankcje gospodarcze były utrzymane – podkreślił Jens Stoltenberg.

Informacyjna Agencja Radiowa

Rosyjski niszczyciel wpłynął na brytyjskie wody

Brytyjska fregata rakietowa HMS Sutherland została wysłana, by eskortować rosyjski niszczyciel rakietowy Wiceadmirał Kułakow. Jednostka naruszyła brytyjskie wody terytorialne.

Stacjonujący w bazie Królewskiej Marynarki Wojennej Davenport okręt Sutherland został skierowany na wody kanału La Manche, na które wpłynął Kułakow.

Rosyjski niszczyciel klasy Udaloj wraca ze wschodniego basenu Morza Śródziemnego, gdzie zabezpieczał ataki na Syrię. Wcześniej również był eskortowany przez okręty NATO.

– Ten tranzyt jest stale monitorowany dzięki współpracy Królewskiej Marynarki Wojennej i naszych partnerów w NATO – powiedział komandor Trish Kohn, dowódca HMS Sutherland.
W ostatnich miesiącach między Wielką Brytanią a Rosją panuje wyraźny wzrost napięcia. Spowodowany jest on między innymi nieautoryzowanymi przelotami rosyjskich bombowców dalekiego zasięgu Tu-160 i Tu-96, które regularnie naruszają brytyjską przestrzeń powietrzną.

Tvp.info

Łukaszenka zaprasza «zielonych ludzików»?

Białoruskie KGB i rosyjskie FSB planują podpisanie umowy, zgodnie z którą rosyjskie jednostki specjalne będą mogły brać udział w operacjach antyterrorystycznych na terenie Białorusi. Według jednego z liderów opozycji Anatola Labiedźki prezydent daje zielone światło «zielonym ludzikom».

6 grudnia białoruski prezydent Aleksander Łukaszenka podpisał rozporządzenie nr 446 upoważniające KGB do podjęcia rozmów i podpisania umowy z Moskwą, która umożliwiłaby rosyjskim i białoruskim jednostkom specjalnym prowadzenie operacji antyterrorystycznych na obszarze obu krajów.

Gazeta Wyborcza

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1