Wiadomości
  • Register

NATOSCOPE nr 18 foto

Sześć Jednostek Integracyjnych Sił Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO Force Integration Units – NFIU), w tym jedna ulokowana w Polsce, w Bydgoszczy, rozpoczyna działalność z początkiem września – poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej.

 

Rosyjskie bombowce przy polskiej granicy?
Na Białorusi, 140 km od granicy z Polską, ma powstać baza rosyjskich sił powietrznych. Niewykluczone, że będą w niej stacjonować bombowce strategiczne Tu-22, którymi Rosja chce postraszyć NATO i Polskę.

 

– W najbliższym czasie rozpatrzymy kwestię podpisania porozumienia z Mińskiem odnośnie utworzenia na terytorium Białorusi bazy rosyjskich sił powietrznych – oświadczył rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew.

 

– Rosjanom przeszkadza powstająca w Polsce tarcza antyrakietowa oraz obecność na terenie tego kraju amerykańskich myśliwców F-16. Jeżeli konflikt między Stanami Zjednoczonymi a Rosją będzie narastał, nie wykluczono, że w powstającej bazie wojskowej pojawią się bombowce strategiczne typu Tu-22 – mówi kluczowy białoruski analityk wojskowy Aleksandr Alesin.

 

Rzeczpospolita

 

Centrum operacyjne NATO otwarte na Litwie
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg otworzył w Wilnie jedną z sześciu rozlokowanych w Europie Środkowo-Wschodniej Jednostek Integracyjnych Sił Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO Force Integration Units – NFIU).

 

Rolą jednostek NFIU, które oprócz Litwy utworzono w Bułgarii, Estonii, Polsce, Rumunii oraz na Łotwie, jest współdziałanie w czasie ewentualnego przemieszczania wojsk NATO na kontynencie. NFIU są to jednostki łącznikowe, koordynujące ćwiczenia i zajmujące się wspólnym planowaniem, a w razie konieczności mające ułatwić przyjęcie sił tzw. szpicy na terytorium danego państwa. W ich skład wchodzi personel zarówno z państwa gospodarza, jak i z innych krajów NATO.

 

Podczas inauguracji nowego centrum operacyjnego Stoltenberg podkreślił, że jest to «duży krok naprzód w kierunku większej solidarności, większej wytrzymałości i większej gotowości» sił Sojuszu. Zaznaczył, że nowe centra operacyjne zapewnią wojskom NATO szybsze i skuteczniejsze przemieszczania się na wypadek konfliktu oraz pomagają wysłać czytelny sygnał, że «żaden członek Sojuszu nie pozostanie sam».

 

Polska Agencja Prasowa

 

Szpica NATO. Nowe sztaby w Europie Środkowo-Wschodniej
Sześć Jednostek Integracyjnych Sił Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO Force Integration Units – NFIU), w tym jedna ulokowana w Polsce, w Bydgoszczy, rozpoczyna działalność z początkiem września – poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej.

 

W skład jednostki w Bydgoszczy wchodzić będzie 42 oficerów i podoficerów z Polski oraz 13 wojskowych z innych państw NATO; będzie ona podporządkowana Dowództwu Wielonarodowego Korpusu Północny–Wschód w Szczecinie.

 

– Dzięki funkcjonowaniu NFIU usprawniona zostanie koordynacja w zakresie planowania oraz ćwiczeń pomiędzy Siłami Zbrojnymi RP a wojskami sojuszniczymi przebywającymi w Polsce – podało MON. Resort wskazał, że NFIU odpowiedzialna będzie także za usprawnienie procesu rozlokowania sojuszniczych sił szybkiego reagowania – tzw. szpicy – na naszym terytorium, jeśli zajdzie taka potrzeba.

 

Polskie Radio

Polska chce zaprosić do NATO Czarnogórę i Macedonię
Polska chciałaby, żeby na przyszłorocznym szczycie NATO w Warszawie Macedonia i Czarnogóra zostały zaproszone do Sojuszu – podkreślił wicepremier, szef MON Tomasz Siemoniak, który rozmawiał z ministrem obrony Macedonii Zoranem Jolevskim. Szefowie resortów obrony obu krajów rozmawiali także o problemie uchodźców oraz perspektywach dostaw i modernizacji sprzętu wojskowego.

 

– Głównym tematem politycznym była kwestia zaproszenia Macedonii i Czarnogóry do NATO; chcielibyśmy, żeby w kontekście szczytu warszawskiego takie zaproszenie zostało sformułowane – powiedział Siemoniak.

 

TVN24


«Słowiańskie braterstwo». Rosja, Białoruś i Serbia na wojskowych manewrach
Na południu Rosji rozpoczęły się ćwiczenia pod nazwą «Słowiańskie braterstwo». Biorą w nich udział żołnierze wojsk powietrzno-desantowych Rosji, Białorusi i Serbii.

 

W manewrach uczestniczy około 700 komandosów, w użyciu jest 20 samolotów i helikopterów oraz 100 pojazdów z Rosji i Białorusi. Żołnierze z Serbii po przybyciu na poligon otrzymali rosyjskie uzbrojenie, spadochrony i środki łączności.

 

Generał Władimir Szamanow, dowódca wojsk desantowych Rosji powiedział, że celem ćwiczeń jest przygotowanie i użycie wspólnego zgrupowania w operacji specjalnej, skierowanej na wykrycie i zniszczenie centrum przygotowań nielegalnych formacji zbrojnych.

 

Manewry rosyjsko-białorusko-serbskie odbywają się na poligonie «Rajewskij» pod Noworosyjskiem nad Morzem Czarnym. Podobne manewry na tym poligonie, rosyjsko-białoruskie, odbyły się w ubiegłym roku.

 

Informacyjna Agencja Radiowa

 

Rosja głównym przeciwnikiem w wojennej doktrynie Kijowa
W opracowanym przez rząd w Kijowie projekcie nowej doktryny wojennej Ukrainy jako główny przeciwnik i agresor wymieniona została Rosja – oświadczył premier Arsenij Jaceniuk. Podkreślił, że w dotychczasowych doktrynach nie było mowy o wrogich dla Ukrainy państwach.

 

«W projekcie wojennej doktryny po raz pierwszy w historii Ukrainy określono przeciwnika i agresora. Jest nim Rosja» – powiedział Jaceniuk na konferencji prasowej w Odessie, gdzie uczestniczył w oficjalnym otwarciu międzynarodowych manewrów wojskowych «Sea Breeze».

 

Szef rządu wyjaśnił, że projekt doktryny został już skierowany do rozpatrzenia przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, a następnie dokument ten powinien być zatwierdzony dekretem prezydenta.

 

Jaceniuk mówił w Odessie, że celem władz w Kijowie jest uzyskanie członkostwa w NATO. «Chcemy, by siły zbrojne Ukrainy stały się częścią jednego z najpotężniejszych zbiorowych systemów bezpieczeństwa. Przypominam, że zgodnie z artykułem piątym Traktatu Północnoatlantyckiego napaść na jedno państwo członkowskie NATO traktowane jest jako napaść na całe NATO» – zaznaczył.

 

Gazeta Wyborcza

 

Polskie Gromy, drony i radary w światowej czołówce
Polski przemysł zbrojeniowy przygotowuje się do walki o budżet na modernizację naszej armii. Nie jest bez szans – rakiety Grom, system Fonet czy moździerze Rak są uznawane za jedne z najlepszych na świecie.

 

W latach 2014–22 na modernizację naszych sił zbrojnych zaplanowano przeznaczyć ok. 130 mld zł. Najbardziej skomplikowane i najdroższe systemy będą kupione za granicą, a polski przemysł ma być partnerem dostawców. Chodzi np. o okręty podwodne czy systemy obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej średniego zasięgu.

 

Gazeta.pl

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1