Wiadomości
  • Register

NATOSCOPE nr 18 foto

Na sprzęt z polskich fabryk i inwestycje modernizacyjne polska armia wydała w zeszłym roku niemal 8 mld złotych.

 

 

 

CyberBerkut zaatakował Bundestag
Prorosyjska grupa hakerów zaatakowała stronę parlamentu i kanclerza Niemiec.


Hakerzy wydali oświadczenie, że blokada stron (www.bundeskanzlerin.de, www.bundestag.de) jest związana z poparciem jakie okazuje niemiecki rząd władzom w Kijowie.


CyberBerkut został utworzony tuż po tym, jak po rewolucji na Ukrainie zostały rozwiązane milicyjne oddziały «Bierkut», które uczestniczyły w pacyfikacji protestów na kijowskim Majdanie. Anonimowi członkowie tej organizacji nie ukrywają swoich wyraźnie prokremlowskich nastrojów i twierdzą, że są powołani do walki z «neofaszystami i nacjonalistami rządzącymi na Ukrainie».


CyberBerkut kilkakrotnie przeprowadzał ataki na ukraińskie portale rządowe i blokował stronę Centralnej Komisji Wyborczej w trakcie prezydenckich wyborów na Ukrainie. Grupa odpowiada za ataki na witrynę internetową głównego sztabu NATO, a również stron niektórych europejskich polityków. W sierpniu 2014 roku aktywiści z prorosyjskiego CyberBerkutu zaatakowali stronę prezydenta RP i Giełdy Papierów Wartościowych. Zażądali wtedy «wycofania polskich najemników na Ukrainie».


Rzeczpospolita

 

Rosomaki, Gromy, Raki. Superbroń z polskich fabryk
Na sprzęt z polskich fabryk i inwestycje modernizacyjne armia wydała w zeszłym roku niemal 8 mld zł.


Do 2022 r. wojsko zainwestuje w nową broń kolejne 100 miliardów złotych. Sporą część tej sumy zainkasuje zbrojeniówka.


Krajowy przemysł, choć słabszy od zachodnich koncernów zbrojeniowych, ściga świat. Radiolokacja, cyfrowa łączność, transportery Rosomak i sprzęt optoelektroniczny, broń artyleryjska ze Stalowej Woli i przeciwlotnicze zestawy Grom z Meska to dziś hity zbrojeniówki.


Przenośne zestawy rakietowe Grom i badawczo wdrożeniowy podwarszawski Telesystem, zyskały sławę skutecznych, «polskich stingerów» po konflikcie gruzińskim. Niedawno partię wyrzutni i rakiet kupiła Litwa. Zamówienie na kilkadziesiąt zestawów negocjują Amerykanie.


Mimo, że od ponad dekady robimy w siemianowickich zakładach «Rosomak»S.A., jeden z najlepszych w armiach NATO kołowych transporterów opancerzonych – nie potrafiliśmy hitowego produktu, sprawdzonego w operacji afgańskiej, przekuć w przebój eksportowy. Na razie korzysta więc armia: do końca 2018 r. śląska firma dostarczy wojsku w sumie ponad tysiąc pojazdów – w tym ponad 300 unowocześnionych, z poprawkami wynikającymi z afgańskich doświadczeń bojowych i w specjalistycznych wersjach.


www.ekonomia.rp.pl

 

Szczecin: korpus NATO podnosi swoją gotowość bojową
Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni przygotowuje się do podniesienia gotowości bojowej, którą ma osiągnąć w 2016 roku. W tym roku liczba personelu stacjonującego w Koszarach Bałtyckich w Szczecinie wzrośnie dwukrotnie dzięki przystąpieniu nowych państw – mówi podpułkownik Wojciech Wiśniewski: Dołączą do nas kolejne państwa: Grecja, Francja, Wielka Brytania, Turcja, Holandia oraz Hiszpania. Pozostałe kraje, które już są członkami Korpusu, zwiększają swoją kontrybucję czyli ilość personelu.


Kolejnym zadaniem przed żołnierzami jest uczestnictwo w największych w historii NATO ćwiczeniach «Comapct Eagle 2015», które odbędą się w listopadzie na poligonach w Zegrzu i Mińsku Mazowieckim – dodaje Wojciech Wiśniewski.


Informacyjna Agencja Radiowa

 

Rosjanie stracili duży okręt Floty Czarnomorskiej
Rosyjskie ministerstwo obrony zadecydowało, że uszkodzony przez pożar krążownik Kercz z Floty Czarnomorskiej zostanie zezłomowany. Remont tak starej jednostki uznano za nieopłacalny.


Kercz był drugim największym okrętem Floty Czarnomorskiej, a w latach 90. nawet jej okrętem flagowym. Pomimo dużych rozmiarów już od dawna miał jednak w rzeczywistości bardzo małą wartość dla floty. Był przestarzały i w kiepskim stanie technicznym.


Niemal wszystkie bliźniaki Kercza wycofano ze służby i «pocięto na żyletki» jeszcze w latach 90. Dłużej ostał się Oczakow, który razem z Kerczem służył na Morzu Czarnym. Tego pierwszego wycofano jednak w 2011 roku ze służby i podczas agresji na Krym wykorzystano do zablokowania ukraińskich okrętów na jeziorze Donuzław. Jego pusty kadłub zatopiono w poprzek toru wodnego.


Tvn24

NATO wychodzi z Afganistanu
– Amerykanie wycofują się z twarzą – powiedział w PR24 publicysta Anatol Arciuch. W Kabulu po 13 latach zamknięto ostatnią bazę NATO. Amerykanie przedstawiają misję jako sukces. Natomiast afgańscy talibowie mówią o klęsce koalicji międzynarodowej.


Misję bojową NATO w Afganistanie chwali prezydent Barack Obama, który mówi o zwycięskim zakończeniu najdłuższej wojny Ameryki. Mimo oficjalnego zamknięcia ostatniej bazy sił Sojuszy w Afganistanie wciąż będzie stacjonować ok. 13 tys. amerykańskich żołnierzy w roli instruktorów afgańskiej armii.


Polskie Radio

 

Rosja rzuca atomowe wyzwanie Ameryce
Wbrew międzynarodowym zobowiązaniom Moskwa finalizuje prace nad nuklearnymi rakietami manewrującymi zdolnymi dosięgnąć Stany Zjednoczone.


Sprawa jest na tyle poważna, że w ostatnich dniach Waszyngton uruchomił nowy system ochrony przed atakiem jądrowym amerykańskiej stolicy.


Prezydent Obama osobiście zwracał się do Władimira Putina o zaniechanie prac nad rosyjskimi pociskami manewrującymi średniego zasięgu, które byłyby niezwykle trudne do przechwycenia przez radary.


W nowym układzie Waszyngton rozważa umieszczenie na terenie Europy porównywalnych potencjałem do rosyjskiej broni nuklearnych pocisków manewrujących. Tego typu amerykańskie rakiety zostały wycofane z Europy 23 lata temu. Zgodnie z porozumieniami podpisanymi przez ZSRR i USA jeszcze w 1987, miały one zostać całkowicie zlikwidowane. Teraz Kreml jawnie łamie to zobowiązanie.


To jednak nie jedyny sygnał, że oba kraje znów są u progu wyniszczającego wyścigu zbrojeń. Amerykański wywiad jest przekonany, że Rosjanie chcą wprowadzić do służby nowe, niezwykle potężne atomowe okręty podwodne. Ich możliwości rażenia być może byłyby nawet większe niż to, co ma na swoim stanie amerykańska marynarka wojenna.


PAP

 

Putin nie anektuje Donbasu
O tym jest przekonany Francois Hollande, który w imieniu Zachodu stał się obok Angeli Merkel głównym negocjatorem pokoju na Ukrainie.


– On mi to powiedział – powiedział o Putinie francuski przywódca w specjalnej audycji radia France Inter poświęconej polityce zagranicznej kraju. – To, czego Putin chce, to zapobiec przystąpieniu Ukrainy do NATO, nie chce wojsk Sojuszu u granic Rosji. I chce pozostać wpływowy – dodał Hollande.


www.rp.pl

 

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1