Rozmowy
  • Register

Obraz Matki Boskiej Kazimierzeckiej został kilka lat temu zrekonstruowany dzięki inicjatywie Fundacji Dziedzictwa Kulturowego, która od 2013 r. zajmuje się restauracją kolegiaty w Ołyce. W 2016 r., podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, poświęcił go Papież Franciszek.

1 lipca Obraz Matki Boskiej Kazimierzeckiej przewieziono do katedry Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łucku. Następnie będzie przekazany do sanktuarium maryjnego, które w przyszłości zostanie erygowane w Ołyce. 13 lipca, po raz pierwszy od wielu lat, zobaczą go wierni podczas mszy świętej, która będzie odprawiona w Kazimierce.

Podczas przekazania obrazu na ręce proboszcza łuckiej katedry Pawła Chomiaka rozmawialiśmy z prezesem Fundacji Dziedzictwa Kulturowego Michałem Laszczkowskim oraz Michałem Ziołowiczem, odpowiedzialnym za odnowę posadzki kolegiaty w Ołyce, o ich pracy na Wołyniu oraz o losach ikony.

Ikona 01

– Jak długo pracujecie na Wołyniu?
– Na Wołyniu przy pracach konserwatorskich jesteśmy obecni od 2012 r., kiedy pojechaliśmy do kolegiaty Świętej Trójcy w Ołyce, żeby rozpocząć prace przygotowawcze. W 2013 r. zrobiliśmy wszystkie ekspertyzy – konstrukcyjne, statyczne, odwodnienie, prace niezbędne dla zachowania różnych elementów i od 2014 r. prowadzimy działania renowacyjne w kolegiacie – największym i najbardziej okazałym kościele katolickim Wołynia.

– Dlaczego właśnie Ołyka?
– Uznaliśmy, że obiekt jest wart zachowania, mimo że parafia już nie jest na tyle duża, żeby utrzymać kościół. Przecież tej klasy zabytków na terenie Wołynia już więcej nie ma i warto się poświęcić, żeby zebrać środki na renowację kościoła. Znaleźliśmy bardzo dużo osób i organizacji, które wspierają nasze działania. Jest to Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Senat RP, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Instytut Polonika. Udało się zgromadzić olbrzymie środki, żeby kościół przywrócić do życia.

– Skąd pomysł zrekonstruowania obrazu Matki Boskiej Kazimierzeckiej?
– Po rozmowie z księdzem biskupem Witalijem Skomarowskim uznaliśmy, że warto, żeby Ołyka była miejscem żywym, by nie był to obiekt tylko muzealny. Badając historię Ołyki i ordynacji radziwiłłowskiej, odnaleźliśmy informację, że w XVII w. jeden z Radziwiłłów odbył pielgrzymkę do Palestyny, skąd przywiózł obraz Matki Boskiej. W XVIII w. obraz ten został skopiowany i przekazany do sanktuarium w Kazimierce, współczesnej Kuźmiwki (wieś w rejonie sarneńskim w obwodzie rówieńskim). Los oryginalnego obrazu nie jest znany, a ten, który był w Kazimierce, zaginął podczas II wojny światowej. Zachowanych zostało tylko i wyłącznie kilka obrazków, przedstawiających wizerunek Matki Boskiej. I ten obraz, który przywieźliśmy, jest taką ideową kopią. Nie jest to obraz identyczny, bo nie wiemy, jak dokładnie ten pierwotny wyglądał. Na starych zdjęciach mamy tylko niektóre części, czyli ręce, twarze – wszystko, co było widoczne spod srebrnej sukienki, która zdobiła ten obraz. Więc najwierniejszą repliką jest sukienka. Historycy sztuki znaleźli analogie wśród podobnych obrazów, bo to jest obraz Matki Boskiej Salus Populi Romani (Ocalenie ludu rzymskiego), na którym Matka Boska trzyma Dzieciątko z berłem i jabłkiem. Ten obraz został zrekonstruowany – według tradycji, na desce. Sukienka jest wykonana ze złoconego srebra.

Ikona 02

W 2016 r. obraz został przekazany na ręce biskupa Witalija Skomarowskiego, ordynariusza Diecezji Łuckiej, a podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie papież Franciszek go poświęcił. Obraz Matki Boskiej Kazimierzeckiej słynął z łask, kilkadziesiąt cudów było udokumentowanych jeszcze w XVIII w. I to jest bardzo symboliczne, że Matka Boska wraca do swojej diecezji.

Ksiądz biskup Skomarowski zapowiedział erygowanie sanktuarium maryjnego w kolegiacie Świętej Trójcy w Ołyce. Przed nami jest jeszcze długa droga. W tym roku skończyliśmy tylko renowację fasady, a pozostało jeszcze całe wnętrze, kilkanaście ołtarzy, epitafiów. Ale uroczystości, które będą obchodzone 13 lipca, są dobrym momentem, żeby obraz Matki Boskiej powrócił na teren Diecezji Łuckiej. Ksiądz biskup zapowiedział też peregrynację obrazu po parafiach diecezji, żeby szerzył się jego kult.

– Jakie macie plany na przyszłość?
Wierzymy w to, że Ołyka będzie nie tylko miejscem turystycznym i nie tylko zamek oraz inne zabytki będą przyciągały ruch turystyczny, ale liczymy i na ruch pielgrzymkowy. Ufamy, że Ołyka stanie się prawdziwym sanktuarium maryjnym i że w perspektywie kilku najbliższych lat uda się dokończyć cały proces renowacji kolegiaty. Przypomnę, że jest to największy projekt realizowany ze środków polskich za granicą.

Cały czas myślimy także o matce kościołów Diecezji Łuckiej, czyli o katedrze. Katedra świętych Piotra i Pawła jest niezwykła, ponieważ ma obronny charakter. Ma też unikatowe podziemia. Liczymy, że łucka świątynia też będzie wkrótce poddana konserwacji.

Rozmawiał Anatol OLICH
Fot. Anatol OLICH

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1