Artykuły
  • Register

Niby wydawałoby się, że jak jest kwarantanna, to ma się dużo czasu na wszystko. Przeczytałam porady pewnego astronauty, który poleciał na rok w kosmos, żeby naukowcy zbadali na nim, jak człowiek radzi sobie w izolacji.

Naukowiec mówi, że kiedy kosmonauta mieszkał rok poza Ziemią, to przede wszystkim stawiał na systematyczność i regularność oraz porządek dnia. Rano wstawał, pił coś, jadł, sprawdzał urządzenia, potem robił obiad, czytał książki itd. Absolutnie też nie mieszał czasu pracy i wypoczynku. Postanowiłam też trzymać się takiego porządku. Wtedy dopiero się okazało, że znowu nie mam czasu!

Podczas kwarantanny wcale nie bawi mnie jednak siedzenie w domu. Myślę nawet, że jeśli nie wykończy nas wszystkich koronawirus (może nie!), to kiedy wypuszczą nas z domów przetoczy się po świecie fala samobójstw, rozwodów, depresji, abnegacji, nihilizmu itp. Można bowiem cieszyć się sobą długie chwile, ale, jak wiemy, czas mija, a wszyscy mają swoje granice. Możemy się oczywiście pocieszać, że to czas na bliskość, wyciszenie, zadumę itd. No ale jasne jest, że prędzej czy później «co za dużo, to nie zdrowo» itd. Sami rozumiecie…

W tych okolicznościach, kiedy czuję, że moja psychika powoli staje się krucha, wiele rzeczy zaczyna mnie denerwować. Ostatnio ponownie zgłębiłam znaczenie słowa starać się. Czy ktoś może mi wyjaśnić, skąd w ukraińskim narodzie tyle tego słowa? Starają się wszyscy. «Możesz być dzisiaj wcześniej w domu?» – «Postaram się». «Dobrze zrobiłeś to zadanie!» – «Dziękuję, starałam się». «Postaram się to zrobić!», «No nie wiem, ale postaram się!»

Na kwarantannie, na której łatwo mnie zdenerwować, znowu przypomniało mi się to słowo «starać się». Zastanawiam się, czy można coś zrobić dobrze i bez starania? Czy można nie starać się, tylko po prostu zrobić i już? Może ludzie po prostu muszą się postarać, to znaczy namęczyć się, żeby do czegoś dojść? Bo jeśli się nie namęczą, to nic z tego nie będzie? Może muszą udowodnić, że bardzo chcieli i męczyli się starając, bo inaczej ich praca nie będzie miała tyle wartości, ile by chcieli? Może nie mają przyzwolenia zrobić niczego od razu dobrze, bo zanim to zrobią, obowiązkowo muszą się postarać? Więc zrobienie czegoś bez starania nie ma takiej wagi? Może nie chce im się czegoś robić, więc na wszelki wypadek tylko się postarają, a reszta przecież i tak nie zależy od nich.

Teraz informacja z ostatniej chwili. Po oddaniu tego tekstu do publikacji dostałam telefon od redakcji, że dwa lata temu napisałam już felieton o słowie «starać się». A nie mówiłam? Nie wyjdziemy normalni z tej odsiadki w domu. Możliwe warianty dlaczego się powtarzam: kryzys twórczy, wiek lub zasiedzenie.

Podsumowując stwierdzam, że jednak istnieje usprawiedliwiony kontekst dla tego słowa: «Postaram się przetrwać tę kwarantannę».

Ewa MAŃKOWSKA,
Ukraińsko-Polski Sojusz imienia Tomasza Padury w Równem

CZYTAJ TAKŻE:

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: LEPIEJ BYĆ BOGATYM I ZDROWYM

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: KONIEC ŚWIATA JEST BLISKO

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: U NAS NA OSIEDLU

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: IKONY, CHANSONY I GOŁA BABA

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: NIEWIDZIALNE GRANICE

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: CZAS ZEMSTY

 

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1