Artykuły
  • Register

Kupiliśmy mieszkanie. Klucze do własnych, wymarzonych czterech kątów trzymamy w dłoni. W głowie mamy mnóstwo wizji, niesamowitych projektów, niestandardowych rozwiązań w zagospodarowaniu naszego lokum.

Jeden pomysł lepszy od drugiego. Patrzymy na gołe ściany i zachodzimy w głowę, kto nam to teraz wszystko zrobi.

Sami z grubsza mamy jakieś pojęcie z czym to się je, ale tak naprawdę na pracach budowlanych znamy się jak kura na pieprzu. Wprawdzie możemy zakasać rękawy i szmatą powycierać kąty, ale to wszystko na co nas w gruncie rzeczy stać. Trzeba nam fachowca. Taką złotą rączkę. Marzy nam się człowiek, który na murowaniu, przerabianiu, montowaniu, kuciu i tynkowaniu zjadł zęby. Ale takiego to tylko ze świecą szukać. Sprawa beznadziejna. Z góry skazana na niepowodzenie.

Więc pozostaje nam tylko zgłosić się do jakiejś firmy z ogłoszenia. Którą wybrać? Czytamy opinie w internecie. Nie chcemy wyrzucić pieniędzy w błoto. Wreszcie, po długich namysłach, wybieramy wykonawców naszych budowlanych fantazji. Umawiamy się na termin prac i pytamy oczywiście ile nas to będzie kosztowało. W odpowiedzi słyszymy, że do wójta nie pójdziemy. Super, czujemy radość, ulgę i daleko idące zaufanie.

Z niecierpliwością czekamy na koniec działań. Wreszcie nadchodzi upragniony dzień, w którym możemy podziwiać wygląd naszego gniazdka, efekt niczym nieskrępowanej, własnej wyobraźni. Firma się pakuje, a szef wymienia kwotę do zapłaty. W jednej chwili uginają się pod nami nogi. Zostaliśmy wzorcowo obdarci ze skóry. Wniosek natychmiast nasuwa się sam: cenę ustalamy zawsze na początku a nie na końcu prac. Bo inaczej możemy słono zapłacić za własną naiwność.

Zachodzić w głowę, czyli bardzo się nad czymś zastanawiać.

Wiedzieć coś z grubsza i znać się jak kura na pieprzu oznacza, że na dany temat mamy tak naprawdę mało do powiedzenia. Nie polecamy tego stanu studentom przed egzaminem.

Zakasać rękawy – to po prostu czynność związana z zawijaniem rękawów. Ale nie tylko. Ktoś zakasał rękawy – przenośnie oznacza to, że wziął się do ciężkiej roboty.

Złota rączka to taki fachowiec, który naprawdę wszechstronnie zna się na tym, co robi.

Zjeść na czymś zęby oznacza ogromne doświadczenie w danym temacie, zakresie, pracy.

Wyrzucanie pieniędzy w błoto to czynność, której nikt nie lubi albowiem to bezsensowne tracenie naszych funduszy, zwykle z własnej winy.

Do wójta nie pójdziemy tylko wtedy, gdy w sprawach finansowych porozumiemy się z partnerami biznesowymi i żaden sąd (wójt) nie będzie musiał rozstrzygać naszych sporów.

Ugięcie nóg nastąpi wtedy, gdy usłyszymy wiadomość, której absolutnie się nie spodziewaliśmy.

Obedrzeć kogoś ze skóry to znaczy żądać bardzo wysokiego wynagrodzenia, bardzo wysokiej zapłaty.

Słono zapłaci ten, kto został obdarty ze skóry, czyli bardzo dużo, czasem znacznie ponad realną wartość wykonanej usługi.

Gabriela WOŹNIAK-KOWALIK,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG

CZYTAJ TAKŻE: 

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: BEZ GROSZA PRZY DUSZY

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: FRAZEOLOGICZNE ZOO W LESIE

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: BRAĆ CZY DAWAĆ – OTO JEST PYTANIE

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: WAKACJE, ACH WAKACJE!

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: ŚMIECH TO ZDROWIE!

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: KRÓTKIE ROZWAŻANIA Z KONIEM W TLE

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: FRAZEOLOGICZNY ZWIERZYNIEC

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: PSIE ŻYCIE ZMOKŁEJ KURY

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: SZUKAJ WIATRU W POLU

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1