Artykuły
  • Register

W świecie literatury polskiej funkcjonuje określenie «kaskaderzy literatury». Cechą wspólną tych twórców jest bunt przeciwko ustalonym normom społecznym, próba wychodzenia poza utrwalone w nas stereotypy, nieustanne ucieczki na «piękne manowce».

Cechuje ich odrębność, indywidualizm, czasami autodestrukcja i łączenie swego życia ściśle z tym, co piszą. Ich życie często było krótkie, niespokojne, toczyło się w świecie pełnym sprzeczności, określonych norm i w realiach «jedynie słusznego» systemu politycznego. Czasami choroba ciała lub duszy dodatkowo naznaczała pisarza i poetę.

Utrwalonymi w mojej pamięci kaskaderami literatury byli Edward Stachura, Marek Hłasko, Rafał Wojaczek, Halina Poświatowska, Ryszard Milczewski-Bruno, Wincenty Różański.

Edward Stachura był niespokojnym duchem. Urodził się we Francji. Mieszkał w różnych miastach w Polsce. Wiele podróżował po świecie, m.in. był w Meksyku, Jugosławii, Norwegii, Szwajcarii, Syrii, USA i Kanadzie.

Swoje życie nierozerwalnie związał z pisaniem. Krytycy nazwali to «życiopisaniem». Jego twórczością było to, czego dotknął, gdzie był, co zobaczył, z kim się spotkał.

Witek z powieści «Cała jaskrawość» to poeta poznański Wincenty Różański, jego bliski przyjaciel. W tym utworze oraz w «Siekierezadzie» pojawia się też ukochana autora Zyta Oryszyn, zwana przez niego Gałązką Jabłoni: «Przyrzekłem sobie, ja, Janek Pradera, włóczęga i były student, trzy lata archeologii słowiańskiej, uczestnik wielu bójek ulicznych, wielokrotnie ranny, ścigany ongiś niesłusznie, jak się później okazało, przez władzę ludową, ścigany ciągle i niesłusznie, jak się na pewno kiedyś okaże, przez mgłę, ten dym ten dym, tę mgłę tę mgłę, człowiek zwinny jak guma, twardy jak stal i kruchy, kruchutki, kruchuteńki jak szkło; przyrzekłem sobie ja, że nie dam się pognębić, że nie dam pognębić siebie takiego, jaki jestem: zakochany, niewymownie, niewypowiedzianie przepięknie w tobie zakochany, dziewczynko najmilsza, Gałązko Jabłoni życia mojego mglistego. I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobie będę głupi».

«Siekierezada albo zima leśnych ludzi» to opowieść o ludziach na Ziemiach Zachodnich pracujących ciężko przy wyrębie lasu. Stachura sam z nimi pracował. Dom, w którym mieszkał w Grochowicach, stoi do dziś.

Dla czytelnika mogą być ciekawe również jego «Dzienniki. Zeszyty podróżne 1» i «Dzienniki. Zeszyty podróżne 2». W różnych językach poeta pisze o swoich codziennych sprawach, zapisuje teksty piosenek, pomysły na powieści, listy spraw do załatwienia, ale też widać w nich, jak szuka Boga we wszystkim, co jest dookoła, w sprawach codziennych, najprostszych, zwyczajnych.

Edward Stachura pisał i śpiewał piosenki, pisał wiesze, powieści, eseje, ballady, zapisywał spostrzeżenia o świecie, który go otaczał. Jego twórczość to nieustanne pytania o sens istnienia, lęk przed przemijaniem, doświadczanie życia całym sobą, a jednocześnie niemożność odpowiedzi na żadne pytania ostateczne. Jednocześnie jego twórczość jest naznaczona miłością do ludzi, świata i najprostszych czynności, w tym do prostej, fizycznej pracy.

Stahura 1

Choroba prawdopodobnie pogłębiła rozdarcie między pochwałą urody życia, natury, człowieka a złem. Wzmocniła lęki egzystencjalne, uświadomiła niemożność brania się za bary z życiem. W swoim ostatnim utworze napisanym przed śmiercią twórca tak pożegnał się ze światem:

«Umieram
za winy moje i niewinność moją
za brak, który czuję każdą cząstką ciała i każdą cząstką duszy
(...)
bo nawet obłęd nie został mi zaoszczędzony
bo wszystko mnie boli straszliwie
bo duszę się w tej klatce
bo samotna jest dusza moja aż do śmierci
bo kończy się w porę ostatni papier i już tylko krok i niech
Żyje Życie
bo stanąłem na początku, bo pociągnął mnie ojciec i stanę na końcu
i nie skosztuję śmierci».

Zawsze, kiedy najdzie nas ochota, możemy wejść w świat Edwarda Stachury, sięgnąć po jego poezję, powieści i sprawdzić, jak czujemy się w jego obecności, czy jest to choć trochę nasz świat. Możemy też posłuchać jego tekstów śpiewanych między innymi przez «Stare Dobre Małżeństwo» czy Tadeusza Woźniaka.

Wiesław PISARSKI,
nauczyciel języka polskiego skierowany do Kowla przez ORPEG

CZYTAJ TAKŻE:

ABC KULTURY POLSKIEJ: ŚWIAT GUSTAWA HERLINGA-GRUDZIŃSKIEGO

ABC KULTURY POLSKIEJ: KRZYSZTOF KIEŚLOWSKI – RZEMIEŚLNIK FILMU

ABC KULTURY POLSKIEJ: KRZYSZTOF MYSZKOWSKI – BARD ZE ZŁOCIEŃCAABC KULTURY POLSKIEJ: KRZYSZTOF MYSZKOWSKI – BARD ZE ZŁOCIEŃCA

ABC KULTURY POLSKIEJ: SIĘGNIJ DO SERCA POLSKIEJ MUZYKI ROZRYWKOWEJ

ABC KULTURY POLSKIEJ: «MIŚ» I «PSY», CZYLI «TEN W LUSTRZE TO NIESTETY JA»

ABC KULTURY POLSKIEJ: KULTOWA TRYLOGIA

ABC KULTURY POLSKIEJ: REJS DONIKĄD W OPARACH SOCJALISTYCZNYCH ABSURDÓW

ABC KULTURY POLSKIEJ: MASZ OCHOTĘ NA KOGEL-MOGEL?

ABC KULTURY POLSKIEJ: MAREK EDELMAN – NAJSZLACHETNIEJSZY Z NAJSZLACHETNIEJSZYCH

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1