Artykuły
  • Register

27 grudnia trzy samochody Stowarzyszenia «Wołyński Rajd Motocyklowy», które przewoziły na Ukrainę ok. 100 paczek w ramach akcji «Kresowa Paczka», zostały zawrócone przez ukraińskie służby celne.

Paczki zebrane przez wolontariuszy Stowarzyszenia WRM były kierowane m.in. do Dubna, Nietyszyna, Ostroga, Kuniwa, Równego, Łucka i wiezione były przez przejście graniczne Dołhobyczów-Uhrynów.

Według prezesa Stowarzyszenia WRM Henryka Kozaka funkcjonariusze Oddziału Celnego w Uhrynowie argumentowali odmowę wjazdu samochodów z paczkami tym, że pomoc humanitarna może być niesiona tylko i wyłącznie poprzez Caritas. «Przewożone przez nas artykuły nie nosiły cech pomocy humanitarnej, a stanowiły świąteczne upominki» – wyjaśnił w rozmowie z nami prezes Stowarzyszenia.

Nie udało się nam dodzwonić się ani do naczelnika Oddziału Celnego Uhrynów, ani do dyżurnego, żeby wyjaśnił nam przyczyny odmowy, więc poprosiliśmy o komentarz służbę prasową Głównego Zarządu Państwowej Służby Fiskalnej Ukrainy w Obwodzie Lwowskim. Dodatkowo interesowało nas, dlaczego Oddział Celny ma wyłączony telefon. Ihor Dołyński powiedział, że na placówce w Uhrynowie zdarzają się problemy z łączem telefonicznym i postara się wyjaśnić sytuację z niewpuszczonymi samochodami WRM.

Wkrótce Ihor Dołyński oddzwonił do naszej redakcji. Według niego Stowarzyszenie Wołyński Rajd Motocyklowy nie dopełniło wszystkich formalności. Dodał jednak, że w zaistniałej sytuacji problem z dokumentami był drugorzędny. Nawet gdyby Stowarzyszenie spełniło wszystkie wymagania, jego członkowie nie byliby uprawnieni do odprawy w Oddziale Celnym w Uhrynowie, ponieważ przejście w Uhrynowie nie jest przejściem towarowym. W związku z tym, zaznaczył Ihor Dołyński, celnicy skierowali ich do Rawy Ruskiej, gdyż to przejście graniczne, jak również przejścia w Krakowcu i Szeginiach, jest towarowe, czyli uprawnione do odprawy ładunków skierowanych do osób prawnych.

Przypadek Stowarzyszenia WRM nie jest odosobniony. Wcześniej ukraińscy celnicy nie wpuścili także samochodu z Krzeszowic (Małopolska), którym wieziono dary dla Polaków we Lwowie i Samborze, oraz samochodu z przesyłką z Senatu RP. Senacki transport co prawda granicę przekroczył po uzupełnieniu dokumentów. Rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie Marta Szpakowska tak wyjaśniła dziennikarzowi portalu fakty.interia.pl tę sytuację: «Nie powiadomiono ukraińskiej służby celnej wcześniej, że taka przesyłka będzie».

«Postaraliśmy się o odpowiednie dokumenty z Konsulatów Generalnych RP we Lwowie i Łucku. Listy wsparcia od nich oraz informacja o naszym przejeździe zostały przesłane na granicę kilka dni wcześniej. Ponadto Rada Miejska Ostroga przesłała Służbie Granicznej swoje pismo. Na granicy w Uhrynowie poinformowano nas, że te pisma otrzymali» – powiedział Henryk Kozak.

Stowarzyszenie WRM już po raz szósty organizuje akcję «Kresowa Paczka». «W ramach tej akcji zbieramy artykuły spożywcze, higieniczne, chemię gospodarczą itd. Zbiórki organizowane są w polskich szkołach i nie tylko – do akcji może dołączyć każdy chętny. Bardzo duża jest ofiarność ludzi, którzy przygotowują te paczki. Nasi wolontariusze zbierają je, kompletują i własnym transportem przewożą na Ukrainę. Są one przeznaczone głównie dla osób starszych, które znajdują się w ciężkiej sytuacji materialnej i potrzebują opieki. To nie jest opieka socjalna czy pomoc humanitarna. Nie jesteśmy w stanie, jako drobne stowarzyszenie wolontariuszy, zapewnić takiej pomocy. Mamy okres świąteczny i noworoczny, traktujemy te paczki jako upominek. Wiem, że emerytura tych starszych ludzi wynosi ok. 200–300 złotych, więc staramy się im pomóc» – mówi Henryk Kozak.

Odbiorcami akcji «Kresowa Paczka» jest także młodzież szkolna z partnerskich szkół. «Zawsze robimy dwie edycje akcji «Kresowa Paczka». Na przykład w styczniu 2018 r. byliśmy z paczkami w szkołach ukraińskich – w Tuczynie i w Nowomalinie» – dodał prezes Stowarzyszenia WRP.

Część transportu z paczkami, po niewpuszczeniu w Uhrynowie, musiała skorzystać z innego przejścia granicznego. Została odprawiona na zasadzie «50 kg na osobę» i «Kresowa Paczka» dotarła do przyjaciół z Ukrainy.

Art. 374 Kodeksu Celnego Ukrainy przewiduje, że na teren Ukrainy można wwozić artykuły (oprócz towarów objętych akcyzą), «których łączna kwota faktury nie przekracza równowartości 500 euro i/lub których łączna waga nie przekracza 50 kg, wwożone przez obywateli na obszar celny Ukrainy w bagażu podręcznym i/lub w bagażu towarzyszącym».

Wracając do uregulowania prawnego wwożenia pomocy humanitarnej na teren Ukrainy, chcielibyśmy zwrócić uwagę naszych Czytelników oraz organizacji świadczących taką pomoc, że na Ukrainie obowiązują m.in. takie akty prawne, jak Ustawa o pomocy humanitarnej oraz rozporządzenie Gabinetu Ministrów «O przebiegu odprawy celnej transportów zawierających pomoc humanitarną». Według nich organizacja będąca beneficjentem takiej pomocy powinna być wpisana do «Rejestru jednolitego odbiorców pomocy humanitarnej», jak np. wspomniany wyżej Caritas, a w dokumentach przewozowych należy zaznaczyć «Pomoc humanitarna. Zakaz sprzedaży».

Ihor Dołyński, kierownik Działu Komunikacji Głównego Zarządu Państwowej Służby Fiskalnej Ukrainy w Obwodzie Lwowskim, obiecał, że w najbliższym czasie wyjaśni czytelnikom «Monitora Wołyńskiego» zasady przewożenia przez granicę pomocy humanitarnej.

Natalia DENYSIUK

Fot. Pixabay

 

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1