Artykuły
  • Register

hutor o poetyckiej nazwie Sołowjowa Góra położony jest 2 km od wsi Horodziec w rejonie włodzimierzeckim obwodu rówieńskiego. To moja mała ojczyzna. Tutaj się urodziłam, tu minęły lata mojego dzieciństwa i dorastania.

Z okien domu rodzinnego zwróconych na południe spokojnie obserwuję intensywny ruch samochodów i autobusów na trasie Kijów–Warszawa, a kiedy przechodzę do kuchni, której okna wychodzą na północ, widzę tory kolejowe, którymi podążają pociągi relacji Kijów–Warszawa.

Uważnie przyjrzyjcie się temu zdjęciu. To obraz, który widzę z okien swojego domu rodzinnego. To samo widzą pasażerowie pociągów na wspomnianej wyżej trasie. Nie jest to jakieś zwykłe porośnięte krzewami i drzewami wzgórze, lecz zabytek z czasów Rusi Kijowskiej – twierdza z okresu plemiennego w historii Słowian wschodnich. Położona jest na naturalnym, piaszczystym wzniesieniu na obszarach zalewowych lewego brzegu rzeki Horyń, 3 km na północ od Horodźca.

Osmirko 04

Przez długi czas to niewielkie wzgórze o wymiarach 160 na 260 metrów, które wznosi się na 2,5–3,5 m nad zalewem, było otoczone dziewiczymi lasami, zaroślami i bagnami. Jednak spodobało się ludziom, którzy się tutaj osiedlili. Dla większego bezpieczeństwa pierwsi osadnicy zrobili wschodnią część wzgórza jeszcze wyższą. Wykopując rów od strony pola wynosili ziemię na wzniesienie i w ten sposób je podwyższali, tworząc plac grodziska o wymiarach 45 na 40 metrów.

Rów wokół twierdzy ma głębokość 2–3 m i jest szeroki na 10 m. Wokół grodziska zrobiono nasyp o wysokości 2–2,5 m. Od strony zachodniej dobrze widać dziurę w nasypie. W tym miejscu niegdyś był wjazd do grodziska. Najprawdopodobniej tu, pod warstwą ziemi, ciągle spoczywają pozostałości dawnego mostu.

Twierdza funkcjonowała od IX do XI w. Miała strategiczne znaczenie przygraniczne, o czym świadczy sama jej nazwa (grodźcami dawniej nazywano punkty i granice ziem, w których zazwyczaj przebywali książęcy wojownicy). Na potwierdzenie, że to miejsce w dawnych czasach służyło jako fortyfikacja, a przebywali tam żołnierze, znaleziono szczątki jednego z nich, który został pochowany wraz z bogatym zestawem ekwipunku. Pochówek ten został odkryty przez członków ekspedycji archeologicznej w kopcu nr 3 podczas wykopalisk w 1899 r. Były one prowadzone wówczas przez pracowników Muzeum Horodzieckiego na czele z baronem Fedorem Sztejnglem. Wszystkie artefakty zebrane z pięciu kurhanów zostały zgromadzone we wspomnianym Muzeum, a przed I wojną światową przewiezione na Kaukaz, gdzie ślad po nich się urwał.

W 1935 r. słynne Wzgórze Zamkowe odwiedził także znany naukowiec Aleksander Cynkałowski. Podczas swojej ekspedycji odnalazł fragmenty wyrobów garncarskich i żelazną siekierę z X wieku.

Osmirko 03

W 1954 r. nasz zabytek odwiedził naukowiec Jurij Kucharenko, w 1961 r. – Paweł Rappoport, w 1987 i 2002 r. – Bogdan Pryszczepa, w 2012 – Bogdan Pryschepa, Oleg Kożuszko, Mykoła Chomycz. Wszyscy znajdowali artefakty z dawnych czasów.

Ja też miałam szczęście: udało mi się zebrać fragmenty dawnego garncarstwa, do których obejrzenia zapraszam. Trudno mi wyrazić słowami to, co czuję, trzymając takie rzeczy w rękach. Jestem przekonana, że coś podobnego czuł w tym miejscu mój ulubiony polski pisarz Józef Ignacy Kraszewski, który często odwiedzał Wzgórze Zamkowe. Nie ma wątpliwości, że to właśnie ta twierdza wywarła na młodym, dwudziestodwuletnim mężczyźnie tak ogromne wrażenie, że zaczął zastanawiać się nad jej historią, a więc przyczyniła się do napisania «Starej baśni», którą obecnie można znaleźć w bibliotekach w tłumaczeniu na ukraiński («Прадавня легенда»).

Znany polski badacz, malarz, historyk i publicysta Józef Ignacy Kraszewski mieszkał nieopodal tego miejsca w domu Antoniego Urbanowskiego. Tu poznał Zofię Woroniczównę, siostrzenicę gospodarzy, którą w 1838 r. poślubił w kaplicy Urbanowskich. Tutaj urodzili im się syn i córka.

Wzgórze Zamkowe pamięta nie tylko Urbanowskich i Kraszewskich, ale także księcia Jurija Holszańskiego, któremu król Aleksander Jagiellończyk nadał te dobra w 1492 r. Później ziemie te przeszły na jego wnuczkę Tetianę, żonę Konstantego Ostrogskiego.

Wzgórze Zamkowe w Horodźcu było też własnością smoleńskiego miecznika Karola Szydłowskiego, po którym w 1767 r. zostało własnością Józefa Urbanowskiego, ojca Antoniego Urbanowskiego.

Niedawno miałam okazję porozmawiać z miejscową 90-letnią mieszkanką. Opowiedziała mi o tym, jak w dzieciństwie chodziła z babcią na Wzgórze Zamkowe na Święto Morza. Zjeżdżali się na nie ludzie z pobliskich wsi. Żydzi przywozili słodycze, napoje, zabawki. Było głośno, pięknie i zabawnie. Niestety ta pani nie jest już w stanie szczegółowo opisać wszystkiego, co wówczas widziała, nie przypomina sobie też innych świąt, które miały tam miejsce. Będę więc bardzo wdzięczna Czytelnikom, którzy posiadają wiedzę na ten temat i mogą opowiedzieć o tych świętach.

Teraz staram się przekazywać dzieciom wiedzę o tym zabytku. Już sześć lat z rzędu, 1 czerwca, w Międzynarodowym Dniu Dziecka, organizuję dwudniowy obóz dla dzieci. W pierwszym dniu dzieci idą na wycieczkę na Wzgórze Zamkowe, gdzie opowiadam o zamku i organizuję quiz. Za każdą poprawną odpowiedź dostają prezenty. Także postawiłam tam tablice informacyjne o Wzgórzu Zamkowym, które jest zabytkiem o znaczeniu europejskim.

Osmirko 01

Osmirko 02

Nina OŚMIRKO
Fot. Janusz HOROSZKIEWICZ, Nina OSMIRKO

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1