Artykuły
  • Register

postarajmy sie robic3

Lubię język ukraiński. Co prawda z wykształcenia jestem nauczycielem francuskiego i polskiego jako obcego, ale ukraiński podoba mi się jakoś bardziej.

 

Po pierwsze jestem związana z językiem ukraińskim emocjonalnie i mam w nim wiele pięknych wspomnień. A po drugie jest twardszy niż francuski i rozumiem w nim więcej niuansów. Nieraz mam sny po ukraińsku, a poza tym przekleństwa brzmią jakoś bardziej przekonywująco. No i jeszcze muzyka rockowa (Hajdamaki – moje ostatnie odkrycie) jest jakaś autentyczniejsza. Oczywiście jest to rzecz subiektywna i każdy może mieć swoje ulubione brzmienie, ale ja wybieram ukraińskie. Mam jednak pewien zarzut. Zdecydowanie przedawkowuje się w języku ukraińskim słowo «starać się». Zauważyliście to?


«Proszę zrobić na jutro to zadanie» – «Postaram się». «Pięknie napisałeś tę pracę» – «Dziękuję, starałem się». «Może postaramy się nie spóźniać na zajęcia?» – pada propozycja od jednej z grup. «Naprawdę pięknie dzisiaj wyglądasz» – «Starałam się». Przy czym zdania te wypowiadane są często z pewnym rodzajem dumy i samozadowolenia lub z poważną miną czy niedowierzaniem.


Staranie się zakłada, że z góry usprawiedliwimy się i tłumaczymy się z czegoś, czego i tak (wiemy to podświadomie) nie zrobimy. «No postaram się, ale przecież nie mogę niczego obiecać» – słyszę w podtekście. Staranie się skierowane jest tylko na proces. «Będę się męczyć, ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie». Sformułowanie to dodaje też «starającemu» więcej punktów: nie dość, że zrobił coś dobrze to jeszcze okazał się osobą zdolną do poświęceń, bo zrobił coś, co mogło być ponad jego siły. Kiedy słyszę, że ktoś się starał, to natychmiast jestem zmęczona. Oczami wyobraźni widzę żyłę na czole współrozmówcy i mam wyrzuty sumienia, że zmuszałam go do wysiłku większego jego możliwości.


Czy można robić coś bez starania? Odpowiadam więc swoim rozmówcom: «Dobrze, zrób to bez starania» albo «Nie staraj się, tylko zrób» lub «Wyglądałabyś dobrze nawet bez starania». A po co się niby starać?


Co Wy na to? Napisałam ten felieton, żeby Was i siebie usprawiedliwić z obłomowszczyzny i próżniactwa na czas nadejścia wiosny. Błogosławiony okres świąt, które znowu pięknie mi się rozłożyły na raty (najpierw katolickie, a po tygodniu prawosławne), zapowiada razem dwa tygodnie nieróbstwa! I nie chce mi się starać napisać poważnego felietonu, który wpłynie na umysły czytelników naszych krajów. Będę za to aktywnie robić Nic i to bez starania! Do czego i Was namawiam!

 

Ewa MAŃKOWSKA,
Ukraińsko-Polski Sojusz imienia Tomasza Padury w Równem

 

CZYTAJ TAKŻE:

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: 10 LAT HISTORII

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: ODWILŻ

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: CZAS ZEMSTY

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: DOMNIEMANY BANDEROWIEC

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: NIEWIDZIALNE GRANICE

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: KTO TY JESTEŚ? POLAK STARY

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: SHOW-DYKTANDO «PO POLSKIEMU»

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: NA GRANICY (PRAWA)

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: PRAWDZIWIE BEZ WIZ!

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: DWA MIESIĄCE WOLNEGO

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: ORGAZM NA GRANICY

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: WRÓCIĆ CZY NIE WRÓCIĆ… OTO JEST PYTANIE!

UNIA POLSKO-UKRAIŃSKA: SZANSE I ZAGROŻENIA

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: NAJAZD POLAKÓW

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: IKONY, CHANSONY I GOŁA BABA

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: OŚWIADCZENIE ANTYPOLAKA

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: 100 LAJKÓW

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: KOŁO RATUNKOWE

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: O FLADZE, KTÓRA (MI) WISI

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: LEPIEJ BYĆ BOGATYM I ZDROWYM

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1