Artykuły
  • Register

Rok 2000, na progu nowe, III tysiąclecie. Jan Paweł II, uroczyście otwiera Santa Porte – Świętą Bramę na Watykanie, która zgodnie z decyzją Papieża jest otwierana w najbardziej uroczystych chwilach dla światowej cywilizacji. Obecnie czyn ten jest symbolem przekroczenia progu pomiędzy dwoma epokami historycznymi.

Oglądając się wstecz, przypominamy sobie, jak na początku czerwca 1991 r. duża grupa parafian katolickiego kościoła w Krzemieńcu z ks. Tadeuszem Krzyżakiem przekraczała improwizowane na ten moment przejście graniczne w pobliżu Lubaczowa, zdążając na pierwsze spotkanie z Janem Pawłem II. Z wielkim uniesieniem i łzami oczach witaliśmy naszego Papieża, co dla każdego obecnego tam było wielkim i niezapomnianym przeżyciem. Ks. bp. Marcjan Trofimiak, nasz niedawny proboszcz, wręczał w darze Ojcu Świętemu duży obraz przedstawiający krzemienieckie zabytki oraz duży wełniany huculski koc. Uczestniczyliśmy w uroczystej mszy świętej koncelebrowanej przez papieża Jana Pawła II. Była piękna pogoda. Jeszcze wtedy wśród nas byli Frania Rogusz, Halina Wasiluk, Liza Jaśkiewicz, Lodzia Burlingas, Adela Petruk oraz Eugeniusz Jasiński – aktywni i oddani parafianie. Ze smutkiem ich wspominamy – teraz już są w lepszym świecie.

W drodze do Lubaczowa, jak również w powrotnej, spotykały nas serdeczność i ofiarność mieszkańców przygranicznych polskich wiosek. Świadczyli nam gościnność i możliwość wypoczynku. Zaopatrzyli nas w prowiant na powrotną drogę. Dostaliśmy wtedy w darze od gospodyń gatunkowe sadzonki truskawek, które odebrały nam urzędniczki na ukraińskim przejściu granicznym. Jednak trochę tego przemyciliśmy i podzieliliśmy pomiędzy sobą.

Staliśmy na progu nowych wydarzeń, bardzo ważnych w życiu kulturalnym Krzemieńca i krzemieńczan. Pierwsze z nich to otwarcie Muzeum Juliusza Słowackiego, drugie – następna nasza pielgrzymka na spotkanie z Ojcem Świętym, Janem Pawłem II, we Lwowie latem 2001 r., a trzecie – narodzenie naszego pierwszego po wojnie polskiego lokalnego miesięcznika – gazety pt. «Wspólne Dziedzictwo» wydawanej w Krzemieńcu. Zacznę od pierwszego.

Wspólne starania członków Towarzystwa i pracowników Muzeum Krajoznawczego o ulokowanie Muzeum Słowackiego w rodzinnym Dworku przy ul. Słowackiego 16 jednak zrobiły swoje. Rząd Polski posłuchał wielu argumentów z różnych stron i lody zostały przełamane. W lutym 1999 r. na Zamku Królewskim Premier Rządu Jerzy Buzek ogłosił Rok Słowackiego, uroczyście deklarując odrestaurowanie Dworku w Krzemieńcu i urządzenie tam Muzeum Wieszcza.

W lutym 2000 r. nastąpiło podsumowanie Roku Słowackiego, na którym ogłoszono rozpoczęcie pertraktacji z Rządem Ukrainy. Na uroczystość mającą miejsce w Teatrze Narodowym w Warszawie zostały zaproszone Małgorzata Giecewicz i Tamara Sienina z Krzemienieckiego Muzeum Krajoznawczego oraz Jadwiga Gusławska z TOKP im. Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu. Za trwałą i ciągłą walkę o powstanie Muzeum Słowackiego w Krzemieńcu zostały one uhonorowane nagrodą «Zasłużony dla Kultury Polskiej».

Dobrą i oczekiwaną wiadomością dla Krzemieńca była decyzja władz – po wszelakich dość długotrwałych pertraktacjach pomiędzy wysokimi urzędami Ukrainy i Polski – o rozpoczęciu konserwacji w rodzinnym mieście Juliusza Słowackiego Dworku Słowackich dla ulokowania tam Muzeum Wieszcza, jedynego w świecie. Rząd Polski podjął decyzję o sfinansowaniu wszystkich niezbędnych robót. Po uzgodnieniach obu stron teren Dworku i sam budynek na okres prac konserwatorskich Ukraina przekazała Polsce. Projektanci prac – to znana warszawska firma «Zamek», która w latach 70. projektowała podniesienie z ruiny Zamku Królewskiego. Wykonanie robót konserwatorskich wywalczyła na przetargu spółka budowlana «Energopol–Lublin». Kierownikiem został Zenon Adamczak. Tak więc, sprawa Dworku Słowackich znalazła się we właściwych rękach. Rolą naszego zrzeszenia była wszelaka, w miarę możliwości, pomoc ekipie w kontaktach z władzami lokalnymi w sprawach mieszkaniowych. Staraliśmy się sprostać temu zadaniu.

Był luty 2001 r., sroga zima, a na parceli przy ul. Juliusza Słowackiego 16 robotnicy rozładowywali narzędzia budowlane. Było ich 30. Pracowali w nowych, pomarańczowych kombinezonach. Roiło się od ludzi koło dworku, a za parkanem zbierała się spora grupa mieszczan mocno zainteresowanych niezwykłym widowiskiem. To trwało przez kilka dni, aż przyzwyczaili się, stwierdzając, że dzieje się coś dobrego. W składzie brygady było 20 fachowców z Polski, a resztę zaangażowano do pomocy z miejscowych ochotników. Byliśmy świadkami rozbierania do drewnianych «żeber» konstrukcji budynku, wdrążania się do głębokości 5 m pod fundamenty, żeby doszukać się zniszczonych elementów i zamienić je na nowe. Niewiarygodny wysiłek, ogrom pracy, dostarczanie materiałów z Polski, borykanie się z pogodą – to wielki trud całego zespołu pracowników budowy. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego Polski nadzorowało postęp prac, sporadycznie delegując odpowiedzialne osoby do Krzemieńca. Byliśmy wtedy «filią Warszawy» na Ukrainie.

Zaprzyjaźniliśmy się z brygadą, zapraszaliśmy robotników na święta i imprezy. Kierownik Zenon Adamczak ze swoich środków sprezentował stroje dla naszego chóru «Krzemienieckie Barwy». W podziękowaniu 3 kwietnia 2002 r., w rocznicę śmierci Wieszcza, zagraliśmy dla nich koncert wprost na dziedzińcu Dworku.

Na wiosnę 2003 r. prace zostały zakończone. Oczekiwano na ukształtowanie w ośmiu pokojach Muzeum wystawy o życiu i twórczości poety. Została ona zaplanowana i zrealizowana przez Jolantę Pol, kustosza i aranżatorkę z Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie. Dyrektorką Muzeum im. Juliusza Słowackiego została Tamara Senina, która wcześniej była kierowniczką Działu Literatury w Muzeum Krajoznawczym w Krzemieńcu. Uroczyste otwarcie Muzeum oraz świętowanie 195. rocznicy urodzin Wieszcza po uzgodnieniu z polską stroną zostało przeniesione na 20 września 2004 r.

Jednak już 4 września, w dniu urodzin poety, nieoczekiwanie odbyła się w Krzemieńcu bardzo miła i ciepła impreza. Spowodowana ona była specjalnie zaplanowanym przyjazdem do Krzemieńca grupy artystów Teatru im. Juliusza Słowackiego z Krakowa. Przybyli dyrektor teatru Krzysztof Orzechowski, słynna aktorka i działaczka społeczna Anna Dymna oraz pianistka Maria Bara-Dziedzic. Spotkaliśmy się z nimi w sali koncertowej Szkoły Muzycznej w Krzemieńcu. Swój występ zaczęli oni od czytania wybranych utworów Juliusza Słowackiego. Zasłuchani byliśmy we wspaniałe wykonanie poezji oraz utworów na fortepian. Po występach długo rozmawialiśmy, fotografowaliśmy się z gośćmi, otrzymaliśmy autografy. Potem goście weszli do kościoła, obejrzeli słynną płaskorzeźbę Wieszcza i udali się na zwiedzanie Muzeum Juliusza Słowackiego, którym goście byli zachwyceni.

Na uroczyste otwarcie Muzeum 20 września przybyła delegacja z Polski na czele z ówczesnym Ministrem Kultury, Waldemarem Dąbrowskim, czołowi przedstawiciele różnych wyznań religijnych, najwyższe kierownictwo kultury Ukrainy na czele z ówczesnym wicepremierem, Dmytrem Tabacznykiem, naukowcy, literaci, dziennikarze, studenci, goście z bliższych i dalszych miejscowości, tłumy krzemieńczan, których nie mieścił dziedziniec Dworku. Na fasadzie budynku Muzeum zostały zawieszone długie wstęgi w kolorach flag obu państw. Przy obelisku z popiersiem poety stał honorowy poczet harcerzy z Równego. Pod brzozami w pobliżu parkanu rozmieściła się orkiestra symfoniczna. Cała atmosfera święta sprawiała niesamowite wrażenie wydarzenia historycznego najwyższej rangi. Po odegraniu hymnów obu państw, przemówieniach dostojników, wystąpieniu orkiestry i solistów nastąpiła uroczysta chwila poświęcenia gmachu Muzeum, którego dokonał J. E. kardynał Marian Jaworski. Następnie znana polska aktorka Magdalena Zawadzka przecięła czerwoną wstążkę przed gankiem Dworku. Goście ruszyli na zwiedzanie muzealnych sal, gdzie na początku spotkała ich artystyczna niespodzianka – nasz chór «Krzemienieckie Barwy» podniośle zaśpiewał «Testament» Juliusza Słowackiego. Minister Dąbrowski, wzruszony nieznaną dotąd muzyczną wersją utworu i pięknym jego wykonaniem, w tej chwili zaprosił chór do Krakowa na festiwal studenckiej pieśni patriotycznej.

Po zwiedzeniu sal muzealnych wszyscy udali się do Instytutu Pedagogicznego, gdzie w Bibliotece im. Juliusza Słowackiego odbyła się konferencja prasowa, dyskusje i wywiady dziennikarskie. Uroczystość zakończyła się, dostojnicy i goście się rozjechali, a w Krzemieńcu został nowo założony, oczekiwany obiekt kultury, dar narodu polskiego swojemu Wieszczowi, powołany, żeby sprawować szlachetne zadanie zbliżenia i rozwoju wartości duchowych kultur obu krajów. Właśnie to zadanie do dzisiaj z godnością wykonuje.

Jadwiga GUSŁAWSKA,

Krzemieniec
Na zdjęciu: Otwarcie Muzeum Juliusza Słowackiego. 20 września 2004 r. Źródło: mjsk.te.ua

CZYTAJ TAKŻE:

KRONIKI KRZEMIENIECKIE: NOTATKI O ROZWOJU POLSKOŚCI W KRZEMIEŃCU NA TLE HISTORII KRAJU

KRONIKI KRZEMIENIECKIE: KRZEMIENIEC PO II WOJNIE ŚWIATOWEJ

TOWARZYSTWO POLSKIE W KRZEMIEŃCU: PIERWSZE KROKI ORGANIZACYJNE

KRONIKI KRZEMIENIECKIE: ŻYCIE POLSKIEJ WSPÓLNOTY W LATACH 1989–1990

KRONIKI KRZEMIENIECKIE: WYSTAWA O KRZEMIEŃCU

KRONIKI KRZEMIENIECKIE: KRZEMIENIEC PRZYBYŁ DO KRAKOWA

KRONIKI KRZEMIENIECKIE: PAMIĘTNY JUBILEUSZ

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1