Artykuły
  • Register

Dlaczego twórczość Andrzeja Stasiuka jest mi bliska? W jego twórczości czas pokonuje przestrzeń, przestrzeń jest pokonana przez czas, człowiek zaś zostaje pokonany zarówno przez czas jak i przez przestrzeń.

W jego słowach odnajduję własne, niezapisane myśli, emocje i uczucia. Smak prowincji, dawno obumarłych pegeerów, geesowskich sklepów, smak dzieciństwa w samym środku budowania najwspanialszego ustroju pod słońcem.

Tak jak on czuję się bardziej dzieckiem Wschodu niż Zachodu. Tak jak on czuję ciągłą potrzebę podróży z miejsca na miejsce. Wędrowanie jest lekarstwem na kruchość mojego losu, jednostkowych marzeń i daremnych planów. Jest lekarstwem na mity i złudzenia. Jest poszukiwaniem prawdy o człowieku, który urodził się w II połowie XX wieku.

«Pisanie jest wymienianiem nazw. (…). Ani z lektury, ani z drogi nie wracamy wiele mądrzejsi. Granice jak rozdziały, kraje jak gatunki literackie, epika tras, liryka odpoczynków (…). Nie ma nic na końcu książki, a każda przyzwoita podróż zawsze przypomina mniej lub bardziej poplątaną pętlę».

Nie lubię równin. Chciałbym mieć za sobą wysokie góry, a przed sobą wzburzone morze. Gdy jeżdżę po Polsce i po Ukrainie, lubię obserwować ludzi. Często ogarnia mnie nostalgia i niewymowny smutek. Czuję, jak pokonuje mnie czas i przestrzeń. Gdy wracam do swojej małej ojczyzny, na Pomorze Zachodnie, i widzę dwa światy – ten, który jest w mojej pamięci – chłopaka, który biegał z kijkiem prowadząc rowerową felgą i ten, który widzę aktualnie – nieprzystający do moich tęsknot – czuję, że podstawową cechą świata jest rozpad, rozkład, przemijanie i śmierć. Dlatego Andrzej Stasiuk.

W Miejskiej Bibliotece w Lesznie pisarz, eseista i dramaturg mówił o swojej nowej książce «Wschód», która prowadzi nas w świat jego dzieciństwa, w białostockie, do Rosji i do Chin. Komunizm przegrał, ale przeorał naszą mentalność. Prawdy Stasiuk szuka w spotkaniu z prostymi ludźmi.

«Ponieważ zawsze byłem za ludem, chociaż wiedziałem, że lud zawsze przegrywa. Więc choć w myślach pozwalałem mu zwyciężać. Żeby […] możni tego świata nie mieli doń dostępu. Żeby mógł żyć tak, jak mu się podoba. Żeby nikt go nie zmuszał ani do uległości, ani do wolności. Taka była moja utopia».

CZYTAJ TAKŻE: ABC KULTURY POLSKIEJ: KAŻDY Z NAS JEST DZIECKIEM KOCHANOWSKIEGO

Twórczość Andrzeja Stasiuka jest różnorodna. Spoiwem jego opowiadań, powieści, esejów i dramatów jest poszukiwanie siebie, losu człowieka mieszkającego w państwie położonym między dwiema potęgami – Rosją i Niemcami. Jego twórczość jest podróżowaniem. Zadawaniem pytań. Szukaniem tożsamości człowieka Europy Środkowej. A najlepiej to można robić, zdaniem pisarza, w spotkaniu z indywidualnym człowiekiem, jego wspomnieniami, jego własnym światem, który nosi w sobie.

Stasiuk jest pozbawiony sentymentalizmu i złudzeń.

«Bo przecież jesteśmy zwierzętami, chociaż ze wszystkich sił staramy się o tym zapomnieć. Nieustannie się przebieramy, myjemy bez końca i wciąż paplamy, stłoczeni przy stołach we własnym towarzystwie, bo wydaje nam się, że tak wygląda życie człowieka. A jesteśmy bydlętami i czasem powinniśmy zakosztować ciszy i samotności. Takiej, jakiej doświadcza zwierzę, które nie wie, że się narodziło, i nie wie, że umrze. Staje o świcie naprzeciw świata i nie ma pojęcia, że ktoś oprócz niego jeszcze jest».

Jego manifest literacki to: «pisać, skreślać, myśleć, patrzeć, słuchać, pisać i skreślać, skreślać, skreślać...». On chce opisywać bez końca. Łączyć skrawki wspomnień z dniem dzisiejszym.

Do którejkolwiek książki Stasiuka zaglądam, odnajduję to, co mnie otaczało, a nie ma już nigdzie. Znajduję złudzenie schwytania Pana Boga za nogi, dwie utopie szczęścia: komunizm i kapitalizm, nasze rozdarcie między ciało i duszę, to co materialne i to co duchowe.

«To jest rozpacz współczesnej egzystencji – niewidzialność. Wiąże się ze świadomością, że jesteś jednym z czterech miliardów (plus multiplikacje) i twoje życie nie ma jakiegoś specjalnego sensu, bo przecież nie ma już Boga, nie ma stałego porządku społecznego i jedyną szansą na zbawienie, jest to, że cię w telewizorze pokażą. Ale nie musimy się na to godzić. Możemy poszukać głębszego sensu. Albo spróbować ten sens stworzyć. To się może nie udać, ale trzeba próbować. Żeby uniknąć wrzasku. Bo on jest raczej świadectwem rozpaczy i słabości, a nie siły. To jest trudne».

Otwierając książkę «Moja Europa. Dwa eseje o Europie zwanej Środkową» nie wiem czasami, co pisze Stasiuk, a co Andruchowycz. To jest nasz wspólny los – zapiski człowieka Europy Środkowo-Wschodniej.

Nie ma optymistycznego zakończenia w pisarstwie Stasiuka. Jest spuścizna po Związku Sowieckim w czasie i przestrzeni nam danej, są ruiny, krzaki i zarośla porastające to, co niszczeje. Nie ma ratunku w bogactwie Zachodu. Nie ma pocieszenia w pięknych oczach kobiet ze Wschodu. Jego pisarstwo jest zapowiedzią upadku Europy takiej, jaką znamy. A może nie tylko Europy. Jest przeczuciem końca. Wędrujemy przez Bełżec, Duklę, Rosję, Chiny, Białystok. Wracamy do czasów dzieciństwa. Chcemy połączyć nasze dzieciństwo z dzieciństwem naszych dzieci. Ale nadaremnie. Jest tylko wspomnienie, okruch, muśnięcie dłoni pięknej dziewczyny z tamtego lata. Jej uroda utrwalona na kliszy naszej pamięci. Wszystko podlega największemu prawu życia – przemijalności i umieraniu.

Wiesław PISARSKI,

nauczyciel języka polskiego skierowany do Łucka przez ORPEG
Foto: www.artus.torun.pl

Fakty z biografii Andrzeja Stasiuka:

- we wczesnych latach 80. zaangażowany był w działalność Ruchu Wolność i Pokój;
- zdezerterował z wojska, za co półtora roku spędził w więzieniu;
- w 1986 wyjechał z Warszawy i zamieszkał w Czarnem, a kilka lat później w Wołowcu w Beskidzie Niskim;
- wraz z żoną Moniką prowadzi Wydawnictwo Czarne.

Utwory i nagrody:

- Biały kruk, 1995 (Nagroda Fundacji im. Kościelskich);
- Opowieści galicyjskie, 1995;
- Dukla, 1997 (nominacja do Nagrody Literackiej Nike 1998);
- Jak zostałem pisarzem (próba autobiografii intelektualnej), 1998;
- Dziewięć, 1999;
- Moja Europa. Dwa eseje o Europie zwanej Środkową, 2000 (wraz z Jurijem Andruchowyczem);
- Zima, 2001 (nominacja do Nagrody Literackiej Nike 2002);
- Jadąc do Babadag, 2004 (nominacja do Śląskiego Wawrzynu Literackiego, maj 2005; Nagroda Literacka «Nike», październik 2005);
- Noc. Słowiańsko-germańska tragifarsa medyczna, 2005 (nominacja do Nagrody Literackiej Nike 2006);
- Fado, 2006 (Nagroda Literacka im. Arkadego Fiedlera «Bursztynowy Motyl»);
- Ciemny las, 2007;
- Dojczland, 2007;
- Czekając na Turka, 2009;
- Taksim, 2009 (Nagroda Literacka Gdynia 2010);
- Dziennik pisany później, 2010 (książka znalazła się w finale Nagrody Literackiej Nike 2011;
- Grochów, 2012 (nominacja do Nagrody Literackiej Gdynia 2013);
- Nie ma ekspresów przy żółtych drogach, 2013 (nominacja do Nagrody Literackiej Nike 2014);
- Wschód, 2014 (Nagroda Literacka m.st. Warszawy, nominacja do Nagrody Literackiej Nike 2015);
- «Życie to jednak strata jest». Andrzej Stasiuk w rozmowach z Dorotą Wodecką, Warszawa 2015;
- Kucając, 2015;
- Osiołkiem, 2016.

CZYTAJ TAKŻE:

ABC KULTURY POLSKIEJ: A JAK ASAMBLAŻ

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1