Artykuły
  • Register

Stałym punktem pracy Towarzystwa Odrodzenia Kultury Polskiej im. Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu stało się organizowanie wycieczek dla członków Towarzystwa i uczniów szkółki języka polskiego.

Członkami Towarzystwa są licencjonowani przewodnicy po Ukrainie biegle posługujący się językiem polskim. Dzięki ich inicjatywie i bezinteresowności można organizować dla uczniów niedrogie wycieczki krajoznawcze po ziemi wołyńskiej i podolskiej. Ich celem jest utrwalanie w praktyce języka polskiego, a także poznawanie okolicy, a w szczególności miejsc związanych z kulturą i historią Polski, przybliżanie dzieciom dawnych dziejów, wybitnych postaci historycznych, z którymi będą się spotykać w szkole i poznanie wspólnego dziedzictwa obu narodów.

Wycieczki są prowadzone w języku polskim. Przejazd autokarem to jak zwykle okazja do śpiewania popularnych polskich piosenek i oglądania polskich filmów. Uczniowie mogą też popróbować sztuki przewodnickiej i posługując się mikrofonem przeczytać dla wszystkich opisy miejsc, przez które przejeżdża autokar czy informacje turystyczne o zwiedzanych obiektach. Trudniejszą sztuką jest stanąć przed zabytkiem i z pamięci po polsku opowiadać o nim, jak to potrafi robić prawdziwy przewodnik.

W ubiegłym roku szkolnym odbyła się wycieczka na trasie Krzemieniec–Olesko–Podhorce–Podkamień. Po drodze w Radziwiłłowie jej uczestnicy usłyszeli o powstaniu styczniowym z 1863 r., bo na miejscowym cmentarzu pozostała z tamtych czasów kwatera powstańców odnowiona przez pracowników firmy Energopol na początku lat 90-tych XX w. Na drodze Radziwiłłów–Brody wycieczka przejeżdżała przez dawną granicę między zaborem rosyjskim a austriackim. Dlatego wyjaśniliśmy uczniom wydarzenia upadku państwa polskiego w końcu XVIII w., w wyniku których nastąpiły rozbiory jego ziem przez mocarstwa ościenne.

Niebawem ukazał się widok na zamek w Olesku, w którym w roku 1629 urodził się przyszły król Polski, Jan III Sobieski. Najpierw poszliśmy na spacer po okalającym go parku zaprojektowanym niegdyś przez królową, Marię Kazimierę, żonę Jana III Sobieskiego. W obecnych czasach zamek służy jako muzeum i jest filią Lwowskiej Galerii Obrazów. W jego komnatach podziwialiśmy dawne przedmioty wyposażenia wnętrz: arrasy, meble, posągi, obrazy pochodzące z XVI–XVIII w. Każda sala wprowadzała nas w inne okresy dziejów państwa polskiego. Oglądaliśmy obraz «Bitwa pod Wiedniem» ukazujący zwycięstwo nad Turkami pod dowództwem króla Jana III Sobieskiego. Z zainteresowaniem słuchaliśmy o wiekopomnej bitwie, dzięki której Europa została uratowana przed najazdem tureckim.

Następnie odwiedziliśmy zamek w Podhorcach wzniesiony w połowie XVII w. dla hetmana Stanisława Koniecpolskiego. Ozdobę zamku stanowiły niegdyś: ogród w stylu włoskim z grotami, posągami, wodotryskami i alejami lipowymi. Spacerując wokół potężnej budowli, podziwialiśmy piękne widoki na przestrzenie równiny galicyjskiej, na której zaczyna swój bieg rzeka Styr. W zamku nie ma już bogato wyposażonych sal z czasów jego świetności – malowideł, sztukaterii, adamaszków, luster weneckich. Dobra te zostały zrabowane podczas wojen kozackich, I wojny światowej, wojny z bolszewikami, częściowo uratowane przez Sanguszków. W czasach sowieckich założono w nim szpital gruźliczy. Główną atrakcją zamku jest imitacja laboratorium alchemicznego mieszczącego się w piwnicach na pamiątkę jego założyciela Wacława Rzewuskiego. Na własne oczy zobaczyliśmy tam ducha białej damy ukazującą się turystom, którzy zapłacą za tę atrakcję parę hrywien.

Potem uczestnicy wycieczki słuchali historii o dawnym klasztorze oo. dominikanów na Górze Różańcowej i o Podkamieniu. Klasztor był świadkiem tragicznych wydarzeń, najazdów tatarskich, kozackich i mordów kilkuset Polaków w 1944 r., którzy się w nim schronili. Z klasztornego wzgórza rozpościera się widok przestrzeni, którą niespodziewanie urozmaica ogromny kamień o nieregularnej bryle. Szczególnie młodsi uczestnicy wycieczki obejrzeli go ze wszystkich stron, ciekawiąc się tym cudem natury. Podobno diabeł był niezadowolony, że budują klasztor i przyniósł kamień z Karpat. Chciał go rzucić na klasztor, ale kamienia nie doniósł na miejsce przed pierwszym pieniem koguta. Potem jego diabelska moc przestała działać i kamień spadł u podnóża klasztoru.

W obecnym roku szkolnym zorganizowaliśmy kolejną wyprawę, tym razem na trasie: Krzemieniec–Szumsk–Ostróg–twierdza tarakanowska.
Dokładniej poznaliśmy Ostróg. Dowiedzieliśmy się, że wojewoda kijowski Konstanty Wasyl Ostrogski w 1576 r. założył Akademię Ostrogską, która miała wpływ na rozwój myśli pedagogicznej i organizację szkolnictwa na Rusi. Dzięki niej miasto na przełomie XVI i w. stało się ważnym ośrodkiem kulturalnym. W XVII w. akademia podupadła. W 1994 r. uczelnia w Ostrogu odrodziła się pod nazwą Narodowy Uniwersytet «Akademia Ostrogska». Pani przewodnik zachęcała uczniów do podjęcia studiów, opowiadając o międzynarodowej wymianie studentów, współpracy z uniwersytetami w Kanadzie, Niemczech, Polsce i studenckich świętach.

Pod opieką wyjątkowo zaangażowanego przewodnika zdobyliśmy dużo informacji o wydawaniu książek w różnych okresach historii. W 1577 r. Iwan Fedorowicz założył Drukarnię Ostrogską. Teraz na jej miejscu można zwiedzać Muzeum Książki. Najważniejszym jego eksponatem jest «Biblia Ostrogska» wydana w 1581 r. Wielką sensację wśród wycieczkowiczów wzbudziła książka autorstwa Tarasa Szewczenki w całości wyhaftowana kolorowymi nićmi.

Ostatni etap wycieczki to fort tarakanowski – obiekt systemu fortyfikacji obronnych na granicy zaboru rosyjskiego i austriackiego wybudowany przez rząd carski. W 1873 r. na budowę fortu przeznaczono 66 mln rubli. Obiekt wybudowano na 4 hektarach, posiada siedem podziemnych poziomów. Obiekt mógł pomieścić nawet 2 tys. żołnierzy i zabezpieczyć ich byt. Na jego terenie była nawet cerkiew. Podziwialiśmy potężne konstrukcje tego niezwykłego obiektu zachowane do dzisiaj.

Wycieczki budzą emocje, dają radość, zadowolenie, zbliżają do świata przeszłości, przeżyć ludzi, wyjaśniają motywy ich postepowania, pokazują ich mentalność, pobudzają do dyskusji nad zawiłościami historii. Dlatego dobrze jest podróżować i zwiedzać, w ten sposób uzupełniając swą wiedzę książkową.

Tekst: Jadwiga GUSŁAWSKA, przewodnik po Ukrainie, Dorota PRĄŻYŃSKA, nauczyciel skierowany przez ORPEG
Foto: Dorota PRĄŻYŃSKA

CZYTAJ TAKŻE:
KRZEMIENIECKIE OBRAZKI
KRZEMIENIECKIE I ZBARASKIE HISTORIE

1.jpg
2
3.jpg
4.jpg

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1