Artykuły
  • Register

Kubicki 1W 2015 r. publikowaliśmy szkice biograficzne o Polakach, którzy trafili do niewoli radzieckiej lub niemieckiej. Wszystkie te teksty ukazały się w książce «Jeńcy września 1939». Dzisiaj proponujemy uwadze naszych Czytelników szkic o Joachimie Ludwiku Kubickim. O jego losach również opowiedzieliśmy w książce, ale na łamach MW publikujemy ten tekst po raz pierwszy.

 

Joachim Ludwik Kubicki urodził się w 1898 r. w mieście Opalenica (obecnie województwo wielkopolskie). Rodzice, Ludwik Kubicki (zmarł w 1907 r.) i Stanisława Zeidler (ur. ok. 1871 r.), posiadali sklep owocowy. Żona Antonina (ur. ok. 1902 r.) i córka Bożena (ur. w 1926 r.) mieszkały w miejscowości Augustenhof.


W 1912 r. Joachim Ludwik Kubicki ukończył ośmioletnią szkołę powszechną, a po niej dwuletnią szkołę budowlaną. Następnie otrzymał posadę jako ślusarz-mechanik w cukrowni w Poznaniu. W 1915 r. wyjechał do Berlina za pracą i zatrudnił się w fabryce wojskowej na okres dwóch miesięcy, gdzie naprawiał wysyłane z frontu armaty. Przez dwa lata Joachim Ludwik Kubicki pracował w różnych firmach prywatnych produkujących maszyny i narzędzia ślusarskie, urządzenia optyczne i kotły parowe. W listopadzie 1916 r. został zmobilizowany do wojska niemieckiego. Służył w Ersatz-Bataillon nr 3. W 1917 r. cztery miesiące spędził w niewoli francuskiej w Lyonie, skąd uwolniło go wojsko niemieckie. Po powrocie uzyskał rangę podoficera i przeprowadził się do pułku awiacyjnego, gdzie do początku wojny służył jako pilot mechanik.


Po zakończeniu działań wojennych w 1918 r. Joachim Ludwik Kubicki wrócił do Berlina, jednak już w 1919 r. uzyskał zezwolenie od niemieckiego rządu na wyjazd do Polski. Gdy wrócił do Ojczyzny, został zmobilizowany do Wojska Polskiego jako pilot mechanik. W 1920 r. po wypadku, w którym został ciężko ranny, zdemobilizowano go w randze kaprala. Jako rencista wojskowy comiesięcznie dostawał od polskiego rządu 38 złotych. Nie mogąc utrzymywać się z tak niskiej renty, zaczął razem z rodzicami handlować owocami. W 1924 r. udało się mu zatrudnić w fabryce produkującej lokomotywy. Jak twierdził Joachim Ludwik Kubicki, wszyscy pracownicy tego przedsiębiorstwa przymusowo musieli wstąpić do Polskiej Partii Socjalistycznej. Kubicki zrezygnował z płacenia składek członkowskich – wydatku 2 złotych miesięcznie – za co został wyrzucony z partii, a później zwolniony z pracy. Znowu musiał handlować owocami i szukać dodatkowych źródeł utrzymania, naprawiając urządzenia w różnych firmach prywatnych.


W przededniu wojny niemiecko-polskiej, 31 sierpnia 1939 r., Joachim Ludwik Kubicki został po raz kolejny zmobilizowany do Wojska Polskiego. W niewolę do Armii Czerwonej trafił 18 września 1939 r. Od tego czasu przebywał w obozie jeńców wojennych «Werba» (wieś Werba, obecnie rejon dubieński w obwodzie rówieńskim).


W dniu 4 listopada 1940 r. Kubicki został aresztowany przez Oddział Specjalny NKWD obozu nr 1, który oskarżył go o to, «że przebywając w obozie dla jeńców prowadził antysowiecką agitację nacjonalistyczną, oczerniał życie robotników w ZSRR, zaszczepiał wśród jeńców wojennych przekonania nacjonalistyczne o odrodzeniu byłego państwa polskiego, szerzył antysemityzm. Wykopując tunel podziemny przygotował masową ucieczkę z placówki obozowej «Werba» na tereny Niemiec, gdzie mieszka jego rodzina». W czasie śledztwa jeniec przebywał w więzieniu NKWD w Równem.


Rzeczywiście, w koszarach, gdzie mieszkał Joachim Ludwik Kubicki, znaleziono ukryty tunel. Ponieważ podłoga została zerwana pod miejscem, gdzie spał właśnie on, a w samym tunelu znaleziono latarkę należącą do Kubickiego, podejrzenie padło na niego. Sytuację pogorszyło też to, że jeniec stale przebywał na terenie obozu. Wtenczas, gdy inni chodzili budować drogi, on pełnił funkcję elektryka i mechanika: instalował sieci elektryczne w nowych koszarach, naprawiał zamki i dopasowywał do nich klucze. Dlatego, zdaniem funkcjonariuszy NKWD, miał dużo czasu na to, by wykopać tunel. Śledztwo wykazało, że pewnego razu więźniowi już udało się uciec, ale pojmano go i z powrotem przyprowadzono do obozu. W czasie przebywania poza placówką obozową Kubicki został obrabowany przez miejscowych Ukraińców. Ten przypadek bardzo go oburzył, dlatego po powrocie do obozu zaczął nazywać Ukraińców rabusiami. Te słowa też zostały potraktowane jako «grzech» oskarżonego.


Kubickiemu zarzucano też propagandę antysowiecką. Jednak on kategorycznie zaprzeczał temu, że przygotowywał ucieczki i krytykował władzę sowiecką, zapewniając śledczych, że został aresztowany przez pomyłkę. Na tę postawę śledczy zareagował bardzo ostro i zasugerował: «Będąc w areszcie, w naszej obecności prowadzi pan rozmowy kontrrewolucyjne i mówi, że NKWD więzi niewinnych ludzi. Czy ma pan zamiar zeznawać prawdziwie?» Na to więzień jednoznacznie odpowiedział: «Oświadczam, że NKWD aresztowało mnie jako człowieka niewinnego». Ten fragment dochodzenia po raz kolejny pokazuje istotę sowieckiego systemu karno-represyjnego, gdzie, z jednej strony było NKWD, które zawsze działało «prawidłowo» i nieomylnie, z drugiej zaś strony stał więzień, który nawet bez udowodnienia winy pozostawał winny i był zobowiązany zeznawać «jak należy», na korzyść dochodzenia.


Na sądzie Joachim Ludwik Kubicki nie zrezygnował ze swoich dotychczasowych zeznań i zaprzeczał świadkom, którzy jednogłośnie potwierdzali antysowieckie rozmowy oskarżonego. Twierdził tylko, że «Polska zostanie odrodzona w granicach tych terenów, które były przed interwencją Niemiec», nawet jeśli bez obszarów wschodnich, które należą do ZSRR, jego Ojczyzna nadal będzie istniała.


Ze względu na «liczbę popełnionych przestępstw» według art. 45 КК USRR oraz na podstawie cz. 54–10 ust. 1 КК USRR decyzją trybunału wojskowego NKWD w obwodzie wołyńskim z dnia 6 lutego 1941 r. Joachim Ludwik Kubicki został skazany na siedem lat pozbawienia wolności w obozie pracy bez ograniczenia praw obywatelskich.


Zgodnie z postanowieniem prezydium Rówieńskiego Sądu Obwodowego z dnia 12 kwietnia 1989 r. uchylono decyzję trybunału wojskowego w sprawie Joachima Ludwika Kubickiego, a postępowanie zostało umorzone z powodu braku przestępstwa. Dalszy los więźnia jest nam nieznany.


Tetiana SAMSONIUK

 

P. S.: Tetiana Samsoniuk jest głównym specjalistą Działu Udostępniania Informacji z Dokumentów Państwowego Archiwum Obwodu Rówieńskiego. Materiały rubryki «Ocaleni od zapomnienia» zostały opracowane według akt radzieckich organów ścigania, przechowywanych w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego, w zbiorach Zarządu KGB Ukraińskiej SRR w Obwodzie Rówieńskim (1919–1957) oraz w Archiwum Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Będziemy wdzięczni, jeżeli odezwą się Czytelnicy, krewni lub bliscy bohaterów naszej rubryki, którzy posiadają o nich dodatkowe informacje.

 

CZYTAJ TAKŻE:

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: STANISŁAW HUMNICKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JAN NOWAK

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: STANISŁAW STACHURSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: CYPRIAN LIBERA

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JAN MALINOWSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JERZY SZMIGULANT

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: CZESŁAW SZYMAŃSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: LEON KNAPIŃSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: ANTONI WAGNER

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: STEFAN SMOLIŃSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: ANTONI MAŃKOWSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: WŁADYSŁAW NĘDZI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JAN PALKA

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: TADEUSZ LECHOWICZ

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: MAKSYMILIAN ŚLIWIŃSKI

O KAROLU BIELAKOWIE RAZ JESZCZE

MARIA I KAROL BIELAKOWIE. GDZIEŚ TU ZAKPIŁ LOS...

NIEOPŁAKANE DUSZE WOŁAJĄ O PAMIĘĆ (ciąg dalszy o Stefanii Kurzweil)

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: WACŁAWA CAŁOWA

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: STEFANIA KURZWEIL

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: MIECZYSŁAW KWIATKOWSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JÓZEF PUTRYCZ

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: KAROL GODOWSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: KAROL BIELAKOW

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: WŁADYSŁAW ZDANIEWICZ

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: HELENA BAŃKOWSKA

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JAN GAJEK

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1