Artykuły
  • Register

«Monitor Wołyński» niejednokrotnie pisał o spotkaniach Klubu Polskiego w Łucku. Uczestnicy klubu mogą spotykać się z ciekawymi ludźmi, doskonalić znajomość języka polskiego, poznawać kulturę i historię Polski. Dziś o działalności tej instytucji opowiadają nam jej założyciele, członkowie i goście.

Od października 2016 r. w Łucku działa Klub Polski założony z inicjatywy Konsulatu Generalnego RP w Łucku. Działalność Klubu aktywnie wspierają studenci polonistyki Wschodnioeuropejskiego Uniwersytetu Narodowego imienia Łesi Ukrainki. Spotkania odbywają się co czwartek w przyjaznej atmosferze kawiarni «Innerspace». W ciągu czterech miesięcy działalności Klub zorganizował dwanaście spotkań i przyjął wielu gości-moderatorów z Polski. Aby dowiedzieć się więcej o specyfice jego działalności, rozmawialiśmy z założycielami, członkami i gośćmi Klubu Polskiego w Łucku.

«Na Wołyniu zawsze istniało dość duże zainteresowanie językiem polskim, kulturą i tradycjami naszego zachodniego sąsiada. Dowodem na to jest wprowadzenie lekcji języka polskiego w większości szkół średnich w obwodzie wołyńskim i popularność specjalności «Język i literatura (polska)» na WUN im. Łesi Ukrainki. Jednak brakowało miejsca, gdzie można byłoby się spotkać i porozmawiać, ale nie w ławkach studenckich i nie w relacji «nauczyciel (wykładowca) – uczeń (student)», a w kreatywnej atmosferze, gdzie poznawanie czegoś nowego jest dokonane nie pod przymusem, a dobrowolnie, gdy przebywasz wśród ludzi o podobnych poglądach, różnych pod względem wieku, zawodu (uczniowie, studenci, nauczyciele, wykładowcy, ekonomiści, konsulowie, lekarze, prawnicy, dziennikarze itd.), ale których łączy chęć rozwoju, doskonalenia się, poszerzania swoich horyzontów, ciekawego i wesołego spędzania wolnego czasu» – opowiada inspirator i współorganizator klubu, docent Katedry Filologii Słowiańskiej WUN Julia Wasejko.

Spotkania Klubu Polskiego poświęcone są Polsce, m.in. polskiej literaturze, historii i kulturze. «Nie ograniczamy jednak naszych rozmów do terenów Polski. Poruszamy tematy I wojny światowej, życia Polaków na Ukrainie, polskiej muzyki, filmów, polityki, kultury ludowej w kontekście europejskim, porównując z rzeczywistością ukraińską, obserwując prawdziwe i pozytywne wzajemne oddziaływania naszych przestrzeni kulturowych. Klub Polski to wykłady, rozmowy, gry, piosenki, wiersze, filmy, przedstawienia, wycieczki, wyjazdy szkoleniowe itp.» – mówi Julia Wasejko. Podkreśla, że szczególne zasługi w założenie Klubu położył Konsulat Generalny RP w Łucku, a w szczególności konsul Marek Zapór, aktywnie wspierający działalność Klubu.

«W Łucku pojawiali się ciekawi ludzie, których chciałoby się pokazać szerszej publiczności, natomiast wcześniej nie było ani miejsca, ani formuły, żeby to zrobić. Stąd wziął się pomysł jakiegoś miejsca spotkań» – mówi konsul Marek Zapór. Odpowiadając na pytanie o tym, jak są dobierane tematy do dyskusji i goście, których można zaprosić, konsul zaznacza, że to w zasadzie dzieje się samo. Albo okazuje się, że akurat będzie w Łucku ktoś ciekawy, albo pojawia się jakiś pomysł, co fajnie byłoby pokazać. Czasami też ludzie sami się zgłaszają z propozycjami.

CZYTAJ TAKŻE: W RÓWNEM TEŻ DZIAŁA POLSKI KLUB

W ciągu czterech miesięcy działalności Klubu Polskiego w Łucku gościli tam Tomasz Kuba Kozłowski z Domu Spotkań z Historią w Warszawie, młodzi polscy dyplomaci Jarosław Galuba i Monika Hoffa, przedstawiciele Muzeum II Wojny Światowej Bartłomiej Garba, Waldemar Kowalski, Dmitriy Panto oraz Dominik Jagodziński, profesor Instytutu Slawistyki PAN Helena Krasowska, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej Konrad Rokicki, polski polityk Paweł Zalewski, profesor Akademii imienia Jana Długosza w Częstochowie Adam Regiewicz itp. A w dniu 2 lutego członkowie Klubu wybrali się w goście – na wycieczkę do wspólnego ukraińsko-polskiego przedsiębiorstwa «Modern-Expo», wiodącego producenta i dostawcy wyposażenia handlowego w Europie Centralnej oraz Wschodniej.

«Podczas swojego występu w Klubie Polskim» miałam okazję opowiadać o bilingwizmie polskich mniejszości narodowych na terenie Bukowiny i Ukrainy Wschodniej, znaczeniu języka polskiego w ich religii i życiu codziennym, a także o specyfice języka ludności przygranicznej, dopełniając swoją opowieść interesującymi cytatami osób mówiących polszczyzną gwarową, zdjęciami, mapami oraz wykresami» – mówi Helena Krasowska. Podkreśla również, że w Klubie Polskim można skutecznie umocnić pozycję kulturową i społeczną Polski oraz Ukrainy, co jest szczególnie ważne w czasie, gdy budowa pozytywnego wizerunku obu państw jest wyzwaniem dla społeczeństwa.

Adam Regiewicz, który podczas swojego pobytu w Łucku miał okazję poprowadzić wykład w Klubie Polskim, mówi, że samą ideę popołudniowych spotkań w pozaakademickim miejscu inicjatyw kulturalnych zrozumiał dopiero na miejscu, gdy zobaczył uczestników – zainteresowanych kulturą polską mieszkańców Ukrainy. «Celem działania klubu wydaje mi się budowanie obrazu polskości bliższego niż ten, jaki wyłania się z podręczników czy oficjalnych przekazów. Spotkania, które są tam organizowane przybliżają kulturę polską – dawną i współczesną, a tym samym pozwalają lepiej zrozumieć tożsamość «drugiego», bez której nie można budować porozumienia między naszymi narodami. To właśnie chęć budowania mostów, porozumienia wydaje się dziś najważniejszą kwestią pomiędzy sąsiadami, jakimi Polska i Ukraina są od lat» – dodaje. W Klubie Adam Regiewicz opowiadał o polskiej muzyce alternatywnej, o trendach i kierunkach jej rozwoju. Podkreśla: «Spotkaniu towarzyszyło autentyczne zainteresowanie, o czym świadczyły emocjonalne reakcje, komentarze i wreszcie po dość długim (półtoragodzinnym) wystąpieniu chęć kontynuowania opowieści». A najważniejszą, jego zdaniem, w Klubie Polskim jest możliwość bliskiego i ciepłego kontaktu z drugim człowiekiem, który w dyskursie narodowym często jawi się obco, w rzeczywistości okazuje się być kimś o wiele bliższym, przeżywającym te same radości, smutki i wątpliwości.

Dzielą się swoimi wrażeniami związanymi z działalnością Klubu i jego stali bywalcy. Wszyscy oni zwracają uwagę na to, że Klub Polski daje możliwość komunikowania się z ciekawymi ludźmi, doskonalenia znajomości języka polskiego, zapoznania się z kulturą, historią, zwyczajami i tradycjami Polski, przeszłością i teraźniejszością tego kraju.

Natalia Kormyłecka, studentka drugiego roku WUN, uważa, że każde spotkanie Klubu nie jest podobne do poprzedniego: «Jestem stałym uczestnikiem Klubu, ponieważ za każdym razem, uczęszczając na spotkania doświadczam nowej wiedzy, kontaktów oraz pozytywnych emocji».

Zdaniem Wiktorii Huły, studentki pierwszego roku WUN, Klub Polski – to miejsce, gdzie każdy ma możliwość poznawania czegoś nowego i rozmowy z native speakerami. «Podobają mi się spotkania, gdzie opowiadają o tym, czym zajmują się nasi polscy rówieśnicy, jakiej muzyki słuchają, jakie filmy oglądają».

Docent Katedry Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych I Zarządzania Projektami WUN Iryna Kyciuk po raz pierwszy trafiła na spotkanie Klubu Polskiego 19 października. W tym dniu przedstawiciele Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku opowiadali o ekspozycji, której skala i wyjątkowość wprawiają w zdumienie. Mówi: «Również bardzo dobrze pamiętam spotkanie, którego zostało poświęcone legendom polskim. To właśnie tutaj dowiedziałam się o stosunkowo nowym trendzie w polskiej kulturze – utalentowani reżyserzy w nowatorski sposób kręcą klasyczne legendy polskie».

«Podoba mi się to, że Klub Polski usuwa przeszkody między ludźmi, sprawia, że jesteśmy bliżej siebie», – mówi Katarzyna Szmakowa, studentka drugiego roku WUN. Uważa, że Klub daje nową wiedzę i jednoczy wszystkich uczestników spotkań: studentów, wykładowców, naukowców, konsulów, itd.

Kierownik Kamień-Koszyrskiego Oddziału Spółki Publicznej «Wołyńoblenergo» Denys Butolin, który uczy się języka polskiego, dawno już szukał miejsca spotkań z ludźmi mającymi podobne zainteresowania, aby mieć możliwość rozmawiania po polsku. Otwarcie Klubu Polskiego w Łucku stało się dla niego miłą niespodzianką: «Najpierw zaskoczyła mnie atmosfera Klubu – przyjazna, niemal rodzinna, potem tematy –  aktualne, ciekawe, wesołe. Fajnie, że zapraszają tu właśnie przedstawicieli polskiej edukacji, kultury i dyplomacji. Miło, że przyjść do Klubu mogą wszyscy chętni. Żadnych ograniczeń, tylko zainteresowanie i dobry nastrój. Szczerze polecam!»

Komentując przyszłość Klubu Polskiego w Łucku, konsul Marek Zapór zauważa: «Mam nadzieję, że Klub będzie trwał i się rozwijał, ale to zależy nie tylko ode mnie. Klub tworzą ludzie. Każdy ma coś ciekawego do przekazania innym. Czekam, aż ktoś podejdzie do mnie i powie, na przykład: «Zwiedzałem polskie zabytki i chcę o tym opowiedzieć i pokazać zdjęcia» albo «Chcielibyśmy na następnym spotkaniu podyskutować na taki temat…» Wtedy o przyszłość Klubu będę spokojny».

Anastazja OLEKSIUK

Foto: Iryna KANAHEJEWA

CZYTAJ TAKŻE:

W ŁUCKU OTWARTO «KLUB POLSKI». FOTO

SPOTKANIE Z HISTORIĄ: WARSZAWA

INTERESUJĄCO O DYPLOMACJI W «KLUBIE POLSKIM»

MUZEUM II WOJNY ŚWIATOWEJ: «ODDAJEMY GŁOS ŚWIADKOM». FOTO

LEGENDY W KLUBIE POLSKIM W ŁUCKU

NA WOŁYNIU MIESZKAŁO 788 POLAKÓW?

TO BYŁO MIEJSCE, TO BYLI LUDZIE, TO BYŁ STYL

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1