Artykuły
  • Register

Chomicki 2a

Historia Wołynia i Kościoła Katolickiego na Ukrainie w latach 40. minionego wieku jest ściśle związana z postacią ks. Antoniego Chomickiego. Był to jeden z nielicznych duchowych, który nie tylko ocalał w wojennej zawierusze, ale także pozostał w ZSRR i doczekał się jego upadku.

 

Urodził się w 1909 r. we wsi Samułki Duże, położonej obecnie w województwie podlaskim, w powiecie bielskim, w gminie Wyszki. Po ukończeniu Niższego Seminarium Duchownego w 1930 r., zdał maturę we Włodzimierzu Wołyńskim. Pięć lat później otrzymał święcenia kapłańskie. Poprzedziły je studia w Łucku, w Wyższym Seminarium Duchownym. Święcenia otrzymał z rąk bp. Stefana Walczykiewicza. Został skierowany na parafię do Równego, gdzie pracował przez dwa lata.


Następnie bp Adolf Szelążek mianował ks. Antoniego na proboszcza parafii w Klesowie. Dzisiaj jest to osiedle typu miejskiego w rejonie sarneńskim obwodu rówieńskiego, liczące ponad 4,5 tys. mieszkańców. Polaków tu niewielu i jest to najmniej liczna parafia na wołyńskim Polesiu. W czasach II wojny światowej był to ważny punkt polskiej samoobrony na Wołyniu. W okresie, kiedy tworzyła się Armia Krajowa, ks. Antoni Chomicki został dowódcą odcinka bojowego w Klesowie pod nazwą «Rybacka przystań». Sam posługiwał się pseudonimem «Roch». Jesienią 1942 r. na Wołyń został oddelegowany Władysław Kochański (pseudonimy «Wujek», «Bomba»), oficer, który miał objąć dowództwo na odcinku Kowel–Sarny w ramach operacji «Wachlarz». Prawdopodobnie w tym czasie do walki zbrojnej dołączył ks. Antoni, nie tylko jako kapelan żołnierzy, ale także jako jeden z dowódców. Kolejnym zadaniem, które wykonał ks. Chomicki było stworzenie szpitala dla rannych żołnierzy AK. Placówka medyczna obsługiwała oddziały znajdujące się w 1943 r. pod dowództwem Władysława Kochańskiego. Pomagała także Zgrupowaniu Partyzanckiemu «Jeszcze Polska nie zginęła» pod dowództwem Roberta Satanowskiego, które działało w strukturach radzieckiej partyzantki. Ta współpraca uratuje księdzu życie po wojnie, o czym niżej napiszemy.


W 1943 r. Klesów stał się miejscem schronienia polskich uchodźców. Obszar ten był pod ochroną samoobrony, którą dowodził Józef Krakowiak. Chociaż o roli ks. Antoniego w tej akcji nikt nie pisze, to można przypuszczać, że był w nią zaangażowany. W miejscowości ukrywano nie tylko Polaków, ale i Żydów. Tysiące rodaków z Wołynia zbierano tu i pod osłoną samoobrony przerzucano za granice Wołynia. Za tę działalność ksiądz otrzymał Krzyż Walecznych.


Pod koniec 1943 r. Władysław Kochański został aresztowany przez radzieckich partyzantów. Wysłano go najpierw do Moskwy, a następnie zesłano na Kamczatkę. Do kraju wrócił tuż po śmierci Stalina.


Po zajęciu terenów przez Armię Czerwoną, tropiono i zabijano każdego, kto był w jakikolwiek sposób związany z AK. 6 lutego 1945 r. został aresztowany za działalność w strukturach powstańczych i ks. Chomicki. Głównym argumentem śledztwa były fakty zaopatrzenia przez księdza oddziałów AK pod dowództwem Władysława Rydzewskiego «Kobusa» w 1943 r. Śledztwo trwało rok. 6 lutego 1946 r. za zamkniętymi drzwiami ks. Antoni Chomicki został skazany na 10 lat obozów syberyjskich. Uratowała go interwencja enkawudzistów z oddziału specjalnego «Zwycięzcy», którzy zwrócili się do władz z prośbą o skasowanie wyroku.


O współpracy księdza z radziecką partyzantką pozostała informacja w ramach śledztwa prowadzonego po wojnie. W archiwum SBU Ukrainy w Równem znajdują się akta jego sprawy (Архів Управління СБУ в Рівненській області, спр. П-54), w których zachowały się dokumenty o prześladowaniu księdza w czasach ZSRR. Jest tu zeznanie zastępcy dowódcy oddziału niejakiego Koczetkowa, który pisze: «Byłego księdza z miejscowości Kłesowo Chomickiego Antoniego s. Józefa osobiście nie znam, czyli osobiście się z nim nie spotykałem, jednak posiadam informacje, że były mieszkaniec rejonu kłesowskiego Łysakowski Wiaczesław s. Ołeksandra, który był powiązany z naszym oddziałem partyzanckim, wykorzystywał księdza Chomickiego na nasze polecenie. Na przykład, w 1942 r. Łysakowski regularnie otrzymywał od Chomickiego dane wywiadu wojskowego, w szczególności o obecności i uzbrojeniu niemieckiego garnizonu w m. Kłesowo, które przekazywał nam i mnie osobiście. W tymże roku na nasze polecenie Chomicki przekazał nam przez Łysakowskiego niektóre przedmioty damskiego użytku, z których skorzystał nasz wywiadowca-radiotelegrafista, skierowany przez nas w głęboki niemiecki tył dla wykonania zadań specjalnych. Od Chomickiego Łysakowski otrzymał i przekazał nam akwarelowe farby i kolorowe ołówki, potrzebne w jednostce dla montażu radzieckich haseł i plakatów».


Po zwolnieniu z obozu ks. Antoni Chomicki otrzymał zakaz zamieszkania na Wołyniu i przeniósł się na Podole. Jako duszpasterz pracował kilka lat w Połonnem, a od 1955 do 1958 r. w Szarogrodzie. Od 1958 r. i do śmierci przebywał na parafii w Murafie, obecnie znajdującej się w rejonie szarogrodzkim obwodu winnickiego.


Zmarł w 1993 r., doczekawszy upadku reżimu komunistycznego. Kościół parafialny w Murafie nigdy nie został zamknięty dla ludzi, a on sam nie przestawał działać jako duszpasterz, nawet w najcięższych czasach dla Kościoła Katolickiego w ZSRR. Ks. Antoni Chomicki obsługiwał m.in. Kijów, Winnicę, Bar, Szarogród, Kamieniec Podolski i inne miejscowości i mimo braku tytułu biskupiego był traktowany przez ukraińskich katolików jako patriarcha Podola.


Jan MATKOWSKI

CZYTAJ TAKŻE:

WYRWANY Z ŁAP BOLSZEWIZMU

NAWET W ŁAGRACH «SZPIEGOWAŁ» DLA POLSKI

INWIGILOWANI

PASTERZ PODOLA I WOŁYNIA

W DALEKIEJ KARAGANDZIE

 

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1