Artykuły
  • Register

olichTeraz o łuckiej katedrze Św. Apostołów Piotra i Pawła i dziejach Kościoła Rzymskokatolickiego na Wołyniu można dowiedzieć się więcej. Szczególnie chodzi o te fakty, które wcześniej nie były znane.

 

Nową książkę pt. «Dzięki nim» napisał i wydał parafianin katedry Anatoli Olich. Składa się ona z trzech rozdziałów, które zapoznają nas z różnymi historyczno-politycznymi okresami rozwoju diecezji łuckiej, a także ludźmi, którzy heroicznie, poprzez złożenie ofiary z własnego życia bronili wiary w Jedynego Boga i prawa zwracania się do Niego we wspólnej modlitwie.


Część pierwsza «Niestrudzony pasterz» została poświęcona biskupowi Adolfowi Piotrowi Szelążkowi, który kierował diecezją łucką Kościoła Rzymskokatolickiego w trudnych czasach (1926–1949). Ten biskup nie pozostawił swoich parafian, przeżył dwie sowieckie okupacje i jedną niemiecką. W 1945 r. został aresztowany i spędził w więzieniach NKWD–MGB 16 miesięcy. Adolf Szelążek był jednym z najstarszych więźniów, ponieważ ukończył 80 lat w więzieniu łukianowskim. Został zwolniony jedynie dzięki interwencji amerykańskich dyplomatów. Zmarł w Polsce 9 lutego 1949 r. Heroiczne cnoty chrześcijańskie, świętość w życiu osobistym i wierność Kościołowi stały się podstawą do tego, aby w 2013 r. rozpocząć proces beatyfikacyjny (czyli proces uznania biskupa Szelążka błogosławionym).


Rozdział drugi «Świadkowie wiary» traktuje o kapłanach diecezji łuckiej, którzy nie bali się prześladowań i mimo zagrożenia życia pełnili swoją posługę kapłańską na ziemi wołyńskiej. Wielu z nich zapłaciło najwyższą cenę za wierność Bogu, wielu kilkakrotnie przebywało w niewoli w więzieniach i obozach sowieckich (Józef Kuczyński w sumie «siedział» 17 lat, Bronisław Drzepecki – 15, Władysław Bukowiński – 13), ale wytrwali i mimo wszystko nieśli światło Chrystusa wiernym: na Wołyniu i na Podolu, w Kazachstanie, Turkmenistanie, Tadżykistanie oraz na Syberii. Obecnie trwają procesy beatyfikacyjne jeszcze dwóch księży diecezji łuckiej: kapucyna Serafina Kaszuby i obłata Ludwika Wrodarczyka.


Na szczególną uwagę zasługuje były proboszcz łuckiej katedry Św. Apostołów Piotra i Pawła Władysław Bukowiński. Był przetrzymywany w łuckim więzieniu, a jednak cudem ocalał, kiedy 23 czerwca 1941 r. rozstrzeliwano więźniów. Dwa razy przebywał w obozach, ale zrezygnował z zaproponowanej przez władze sowieckie możliwości wyjazdu do Polski i pozostał w Kazachstanie. Wśród jego wiernych byli Polacy, Niemcy, Ukraińcy, Białorusini, Litwini, Czesi. W tym nie tylko katolicy, ale też luteranie. Dawały o sobie znać choroby nabyte w obozach, lecz lekarzom spokojnie odpowiedział: «Grób księdza też apostołuje». Ks. Władysław Bukowiński zmarł w Karagandzie 3 grudnia 1974 r. 11 września b.r. zostanie ogłoszony błogosławionym, więc łucka katedra będzie miała nowego patrona – swego byłego proboszcza.


W ostatnim rozdziale «Odrodzenie» została opisana nie tylko historia walki o odzyskanie świątyni i jej odzyskanie, ale też zebrano unikalne relacje uczestników i świadków tych wydarzeń. Wspomnienia zawierają losy ludzi oraz wiele interesujących faktów z życia Łucka i Wołynia.


Wartość nowej książki jest bardzo wysoka, ponieważ przedstawia ona ludzi, wydarzenia i fakty, które są nieznane ogółowi społeczeństwa. Na wysoką ocenę zasługuje unikalny materiał ilustracyjny. Część zdjęć i materiałów jest publikowana po raz pierwszy, niektóre z nich nie są znane nawet polskim historiografom. Autor dokonał ogromnej pracy w zakresie poszukiwań i badań, wykorzystał polskie, ukraińskie, białoruskie i litewskie książki i publikacje, dokumenty archiwalne, a także zgromadził relacje świadków.


Literatura historyczna i krajoznawcza, która zdobyła w Polsce ogromną popularność, na Ukrainie, niestety, na razie pozostaje zjawiskiem ubocznym. W Polsce wydano dziesiątki książek poświęconych historii diecezji łuckiej oraz tysiące publikacji w periodykach, natomiast na Ukrainie tych prac jest bardzo mało. Pozostaje nadzieja, że książka «Dzięki nim» stanie się bodźcem do dalszych projektów badawczych i wydawniczych, które odkryją przed mieszkańcami Wołynia i miłośnikami tej ziemi jej znaczenie i wielką wagę kulturalno-historyczną. Przecież bez wiedzy o przeszłości nie potrafimy w prawdzie budować przyszłości.


Wiktor JARUCZYK

 

P. S. od redakcji: Książkę można kupić w kiosku w katedrze Św. Apostołów Piotra i Pawła (Łuck, ul. Kafedralna 6). Cena - 60 hrywien.

 

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1