Artykuły
  • Register

Zydzi 320 tys. Żydów mieszkających w Łucku przed II wojną światową i 43 osoby tej narodowości według spisu przeprowadzonego w 1944 r. – takie były tragiczne skutki Holokaustu w mieście. Nie mniej tragiczne były lata powojenne, kiedy zdewastowano wiele żydowskich budynków i świątyń.

Druga część projektu «Łuck – miasto wielokulturowe» realizowanego przez Konsulat Generalny RP w Łucku została poświęcona społeczności żydowskiej. 3 czerwca w budynku Wołyńskiej Wyznaniowej Gminy Progresywnego Judaizmu odbyło się spotkanie, w którym uczestniczyli p.o. Konsula Generalnego RP w Łucku Krzysztof Sawicki oraz konsulowie Elżbieta Zielińska i Marek Zapór, prezes zarządu Wołyńskiej Wyznaniowej Gminy Progresywnego Judaizmu Illia Mirecki, wykonawczy dyrektor organizacji Serhij Szwardowski oraz jej członkowie, a także Monika Tarajko i Witold Dąbrowski z lubelskiego Ośrodka «Brama Grodzka – Teatr NN», Dmytro Colin z Uniwersytetu «Akademia Ostrogska», mecenas i biznesmen z Ostroga Hryhorij Arszynow, Borys Bertasz z Centrum Badań Marketingowych w Równem i in.


«Łuck był miastem wielonarodowym. Społeczność żydowska robi dużo, żeby pamięć o ludziach, którzy tu wcześniej mieszkali i zginęli, pielęgnowana była przez obecnie tu żyjących» – powiedział Illia Mirecki, prezes zarządu Wołyńskiej Wyznaniowej Gminy Progresywnego Judaizmu. Podkreślił on, że Wielka Synagoga w Łucku, zbudowana w roku 1628 obecnie nie należy do Gminy Żydowskiej, jak też nie jest dostępna do zwiedzania. Jej właścicielem jest Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, a w środku znajduje się klub sportowy. W grudniu 2015 r., po raz pierwszy po wojnie, Żydzi zapalili w niej chanukową świecę. Illia Mirecki dodał: «Synagoga niszczeje, my usiłujemy znaleźć środki na jej ratowanie, ale wszystkie światowe organizacje dają nam odpowiedź, że dadzą pieniądze pod warunkiem, że budynek zostanie oddany społeczności żydowskiej. Władze miejscowe powinny poświęcić więcej uwagi odnowieniu historycznej części Łucka». Prezes zwrócił uwagę na to, że Gmina rozumie – organizacja liczy zbyt mało ludzi, żeby móc utrzymywać Wielką Synagogę. Natomiast jest ona obiektem dziedzictwa kulturowego w mieście i można w niej zrobić np. muzeum. «Ale nie może w synagodze mieścić się siłownia» – podkreślił Illia Mirecki.

 

Studnia bez wody
Witold Dąbrowski, aktor i muzyk, zastępca dyrektora Ośrodka «Brama Grodzka – Teatr NN» zaprezentował działalność tej organizacji oraz opowiedział o ratowaniu żydowskiego dziedzictwa w Lublinie. Zwrócił uwagę na to, że w Lublinie podczas i po wojnie zniknęły całe żydowskie ulice, a na ich miejscu powstała zupełnie inna rzeczywistość.


Aktor zaprezentował fotografie przedwojennego Lublina. Na jednej z nich można było zobaczyć studnię, która znajdowała się na terenie dzielnicy żydowskiej i w cudowny sposób ocalała. «Jest takim pomnikiem życia, które tutaj kiedyś było, bo przecież studnia to źródło wody, a woda to źródło życia. Ale obecnie nie ma w niej wody» – powiedział Witold Dąbrowski.


Archiwum Ośrodka «Brama Grodzka – Teatr NN» liczy obecnie ok. 5 tys. zdjęć. «Brama Grodzka jest swoistym muzeum, centrum edukacyjnym i archiwum. Mówimy o niej jako o arce pamięci. Tak jak Noe na swoją arkę zabiera zwierzęta, żeby one przetrwały potop, tak my zabieramy to, co udało się ocalić z pożogi II wojny światowej: fotografie, dokumenty i historie opowiadane przez ludzi» – mówił Witold Dąbrowski. Ośrodek stosuje także nowoczesne formy artystyczne, takie jak przedstawienia teatralne czy graffiti poświęcone żydowskim dzieciom, które stały się ofiarami nazistów. Realizuje także ważne regionalne projekty: Festiwal «Śladami Singera», inspiracją dla którego jest twórczość Isaaca Bashevisa Singera, żydowskiego pisarza-noblisty, który urodził się w Polsce; «Drewniany skarb» – projekt mający na celu zachowanie drewnianej przedwojennej architektury; «Shtetl Routes» poświęcony obiektom żydowskiego dziedzictwa kulturowego w turystyce transgranicznej.



Odkrywanie zaginionego kontynentu
Projekt «Shtetl Routes» był realizowany w latach 2013–2015 w ramach Programu Polska–Ukraina–Białoruś. Monika Tarajko, specjalistka do spraw turystyki w tym projekcie, powiedziała, że miał on na celu wspieranie rozwoju turystyki w oparciu o żydowskie dziedzictwo kulturowe pogranicza Polski, Białorusi i Ukrainy. Dodała też: «Objęliśmy badaniami, poszukiwaniami, odkrywaniem dziedzictwa 60 miejscowości – po 20 z każdego kraju. Wiedza zbierana w ramach projektu od razu była przekazywana przewodnikom turystycznym, tak aby za ich pośrednictwem jak najszybciej trafiała do ludzi zainteresowanych tym tematem».


Na stronie (http://shtetlroutes.eu) można zobaczyć wizualizacje, które powstały w trakcie realizacji projektu, mapy sztetli oraz informacje o żydowskim dziedzictwie w miejscowościach, biorących udział w projekcie. «Myślimy o projekcie «Shtetl Routes» jako o odkrywaniu zaginionego kontynentu» – podkreśliła Monika Tarajko.


Partnerem projektu było Rówieńskie Centrum Marketingowych Badań działające przy Katedrze Zarządzania Rówieńskiego Państwowego Uniwersytetu Humanistycznego. Przedstawiciel Centrum Borys Bertasz opowiedział o realizacji projektu na terenie obwodu rówieńskiego i wołyńskiego. Mówiąc o wynikach, wyodrębnił szkolenie przewodników w miasteczkach biorących udział w projekcie. Wśród 20 ukraińskich miejscowości, 8 położonych jest na terenie Wołynia: Luboml, Kowel, Włodzimierz Wołyński, Korzec, Dubno, Ostróg, Bereźne, Krzemieniec.


O żydowskim dziedzictwie w Ostrogu opowiedział Hryhorij Arszynow. Podzielił się tym, jak udało mu się odnaleźć wiele cennych informacji o żydowskich zabytkach i ludziach, którzy mieszkali niegdyś w mieście, jak poszukiwano macewy ze zniszczonego cmentarza i jak go rekonstruowano. Zdradził także plany odnowienia zrujnowanej synagogi.


Dr Dmytro Colin opowiedział o Centrum Judaiki na Uniwersytecie «Akademia Ostrogska». Zwrócił uwagę na to, że działalność Centrum cieszy się ogromnym zainteresowaniem nie tylko wśród studentów i wykładowców uczelni. Latem odbędzie się tu międzynarodowa szkoła poświęcona filologii semickiej, do udziału w której zgłosiło się ponad 100 osób.

 

W budynku Gminy Żydowskiej
O Wołyńskiej Wyznaniowej Gminie Progresywnego Judaizmu opowiedział dyrektor wykonawczy organizacji Serhij Szwardowski. «W budynku, gdzie obecnie mieści się organizacja, do wojny znajdowała się Gmina Żydowska. Po wojnie był tu kolejno budynek mieszkalny, teatr, dom pionierów, a następnie dyrekcja dworców kolejowych, którą my podaliśmy do sądu, żeby oddała nam ten budynek. Gminie udostępniono go w 2000 r., natomiast od roku 2010 jest to jej własność.


Obecnie w wyremontowanym budynku znajduje się m.in. biblioteka, mała sala modlitewna oraz wielka sala, gdzie odbywają się uroczystości. Gmina prowadzi aktywną działalność: jest tu zespół wokalny i taneczny, teatr, warsztaty dla dzieci w różnym wieku, odbywają się koncerty i święta rodzinne. Organizacja współpracuje z organizacjami żydowskimi na Ukrainie i w świecie, realizuje projekty charytatywne, w ramach których pomaga potrzebującym członkom wspólnoty. Opiekuje się tu także miejscami pamięci. Co roku członkowie organizacji jeżdżą na jedno z miejsc masowych egzekucji albo cmentarz żydowski na Wołyniu, porządkują to miejsce, stawiają tablice informacyjne.

 

Miasto synagog
Po spotkaniu aktorzy Teatru NN pokazali spektakl «Był sobie raz», będący adaptacją opowiadania Isaaca Bashevisa Singera «O tym jak Szlemiel szedł z Chełma do Warszawy». Następnie Serhij Szwardowski poprowadził wszystkich chętnych uliczkami miasta, na których zachowały się żydowskie zabytki. Trasa prowadziła zwłaszcza przez Mokry Łuh – jeden z łuckich sztetli, gdzie do dziś zachowały się żydowskie budynki, w tym budynek Talmud Tora (obecnie mieszkalny), Rynek, gdzie w czasie wojny znajdowało się getto, oraz Żydowszczynę – pierwszy sztetl Łucka, gdzie do dziś zachowała się Wielka Synagoga. Według różnych źródeł w mieście było ok. 50 synagog, modlitewnych budynków i jesziw. Obecnie zostało tylko 7 budynków, które przed wojną wykorzystywane były jako żydowskie domy modlitwy.


Serhij Szwardowski opowiedział o tragicznym losie łuckich Żydów oraz zwrócił uwagę na to, że żydowskie dziedzictwo jest niszczone także i dziś: w budynku, gdzie znajdowała się Talmud Tora niedawno zostały wymienione zabytkowe drzwi na nowe, wiele budynków traci swój pierwotny wygląd przez to, że mieszkańcy ocieplają je styropianem. Niestety rujnuje się także Wielka Synagoga, gdzie w modlitewnej sali znajduje się obecnie siłownia.


Ostatnim punktem na trasie zwiedzania stało się uroczysko Pryczyszczyzna. Tu w sierpniu 1942 r. w ciągu trzech dni naziści rozstrzelali ponad 17 tys. Żydów. Serhij Szwardowski podkreślił, że według świadków, egzekucji pedantycznie dokonywało dwóch niemieckich oficerów, nie uczestniczyli w niej Ukraińcy, ich zganiano do zasypywania dołów. Ofiary zostały pochowane w dwóch masowych grobach o długości 180 metrów. W przededniu wojny w 40-tysięcznym Łucku mieszkało ponad 20 tys. Żydów. Według dokumentów archiwalnych pochodzących z 1944 r., kopię jednego z nich Serhij Szwardowski pokazał zwiedzającym, zostało tu 43 Żydów. Wszyscy oni wyprowadzili się po wojnie z Ukrainy. Żydzi, którzy obecnie mieszkają w mieście przyjechali tu już po wojnie.


Obecnie w uroczysku Pryczyszczyzna postawiono pomnik. To tutaj miejscowi Żydzi przywożą macewy znalezione na terenie miasta. Jedną z macew znaleziono w maju pod asfaltem koło Wołyńskiego Muzeum Krajoznawczego.

 

Projekt «Łuck – miasto wielokulturowe» ma na celu przypomnienie o wielokulturowym dziedzictwie Łucka i Wołynia. «Poprzez prezentacje różnych narodowości, przedstawiciele których zamieszkiwali lub obecnie zamieszkują Łuck, chcemy pokazać ich kulturę, religię, zwyczaje i w taki sposób zastanowić się nad tym, jak my wspólnie możemy zadbać o zachowanie śladów ich obecności w mieście» – podkreśliła konsul Elżbieta Zielińska. W kwietniu Konsulat zorganizował spotkanie z potomkami łuckich Karaimów, natomiast na wrzesień zaplanowane jest wydarzenie, podczas którego zostanie zaprezentowana polska społeczność Łucka.

 

Natalia DENYSIUK

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1