Artykuły
  • Register

Od czasu Zbrodni Katyńskiej mija 76 lat. Pamięć o tej tragedii jest wciąż żywa: przemawia do nas ze wspomnień rodzin zamordowanych oraz z dokumentów. Przypominają o niej też bohaterowie filmu Andrzeja Wajdy «Katyń».

Niedawno Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego zorganizowało dla uczestników Wschodniej Szkoły Zimowej projekcję filmu «Katyń» i spotkanie z Andrzejem Wajdą. Reżyser filmowy, nagrodzony Oscarem i prestiżowymi nagrodami obchodził w marcu swoje dziewięćdziesiąte urodziny. Proponujemy Czytelnikom kilka ważnych aspektów z rozmowy, która odbyła się po pokazie filmu «Katyń».

O Zbrodni Katyńskiej i Ojcu
Andrzej Wajda opowiedział o II wojnie światowej i Zbrodni Katyńskiej, przeanalizował przyczyny porażki i tragedii, do której doszło w kwietniu-maju 1940 r. «Nasze szanse na zwycięstwo były niewielkie, ponieważ, po pierwsze, Niemcy byli dobrze przygotowani do wojny, odpowiednio uzbrojeni, zdyscyplinowani. Po drugie, na podstawie tajnych protokołów paktu Ribbentrop-Mołotow prawie połowa ówczesnej Polski miała należeć do Związku Radzieckiego. Dlatego polskie jednostki wojskowe, które wycofując się, usiłowały z ostatnich sił zorganizować i stawiać opór Niemcom, niespodziewanie dla samych siebie trafiły do niewoli radzieckiej. Na dodatek bez żadnych wskazówek ze strony polskiego dowództwa. Otwarcie walczyliśmy z Niemcami, ale nie przygotowywaliśmy się do starć ze Związkiem Radzieckim» – podkreślił reżyser.

«Mój ojciec był kapitanem 72 Pułku Piechoty w Radomiu. W czasie wojny, wycofując się, razem z pułkiem trafił do niewoli – kontynuował Andrzej Wajda. – Zbrodnia Katyńska – to 20 tys. oficerów, zabitych przez NKWD w Związku Radzieckim na rozkaz Stalina. Dowiedzieliśmy się o tej zbrodni od Niemców, którzy okupowali część terenu Związku Radzieckiego i w 1943 r. odnaleźli masowe groby ofiar w Lesie Katyńskim. Te straszne odkrycia zostały udokumentowane także m.in. przez Towarzystwo Czerwonego Krzyża Polski oraz Radę Główną Opiekuńczą (RGO)».

Masowe groby ofiar Zbrodni Katyńskiej położone są nie tylko w Lesie Katyńskim. Rodziny zabitych przez długi czas nie wiedziały, gdzie ich szukać: «Moja matka nie traciła nadziei odnaleźć ojca żywym, ponieważ nie wiedzieliśmy co się stało z polskimi oficerami, którzy byli trzymani w innych obozach. Wiedzieliśmy, że nie zginęli w Katyniu, ponieważ nie było ich na liście opublikowanej w 1943 r. w niemieckiej gazecie w języku polskim. Był natomiast kapitan Karol Wajda. Stopień i nazwisko jak u ojca, ale imię – inne. Później okazało się, że w innym obozie była jeszcze jedna osoba o takim samym nazwisku».

Kiedy Niemcy odkrywali masowe groby, okazało się, że zbrodnia miała miejsce w 1940 r. Wśród szczątków znaleziono m.in. radzieckie gazety datowane tym rokiem. Po co polskim oficerom potrzebne były gazety? «Szli na wojnę w letnich mundurach i, by jakoś się ogrzać w zimie w obozie radzieckim, owijali się w gazety» – opowiadał reżyser.

O kłamstwie katyńskim i milczącej nadziei
ZSRR w swoim czasie sfabrykował dokumenty i twierdził, że Zbrodni Katyńskiej dokonali Niemcy w 1941 r., kiedy okupowali teren Związku Radzieckiego. Sprzeczne z tą wersją są odnalezione notatki zabitych oficerów, które były przy nich i, właśnie, datowane gazety. Władze PRL podtrzymywały wersję ZSRR o tym, że zbrodnię popełnili Niemcy. Jeśli ktoś myślał inaczej, rzucał na siebie podejrzenia. «W tej sytuacji nie było żadnej szansy stworzenia filmu, który pokazywałby realny stan rzeczy. Zbrodnia Katyńska została połączona z kłamstwem, które z kolei było związane z przemilczaniem prawdy. Wiedzieliśmy, co się naprawdę stało, ale milczeliśmy w obawie przed prześladowaniami. Stalin pragnął wymordować polską inteligencję. Cios, który zadał, był «skuteczny», dlatego o zbrodni milczano». Andrzej Wajda opowiadał, że jego «matka wolała się oszukiwać. Przyszedł list ze Starobielska od ojca. Ale czy on naprawdę był w Starobielsku czy, być może, został przewieziony do innego obozu? Jego imienia nie było na katyńskiej liście zamordowanych dlatego liczyliśmy na to, że się uratował».

«Matka, która czekała na ojca, to temat dobrze mi znany»
«W niepodległej Polsce długo nie miałem odwagi, aby nakręcić film o Zbrodni Katyńskiej. Nie wiedziałem z jakiej strony podejść do tematu i jak uporządkować opowieść» – wspominał reżyser. Opowiedział, że w polskiej literaturze nie ma żadnego utworu o tej zbrodni, są jednak dokumenty, wspomnienia żon, matek zaginionych, które pokazują, jak one przeżywały te tragedie. Andrzej Wajda mówił, że nakręcił wiele filmów na podstawie utworów literackich, jednak w przypadku «Katynia» to było niemożliwe. Szukał rozwiązania. «I znalazłem – to motyw kobiet, które czekały na swoich bliskich. Moja matka, która czekała na ojca, to temat dobrze mi znany. Nie mogłem zrobić filmu wyłącznie o zbrodni».

«Dlaczego miałbym zrezygnować z tej sceny?»
«Po premierze filmu w Polsce niejednokrotnie poddano krytyce scenę, w której radziecki oficer ukrywa przed NKWD żonę polskiego oficera. Nigdy nie nakręciłbym takiej sceny, gdybym nie posiadał potwierdzenia dokumentalnego. Dlaczego miałbym zrezygnować z tej sceny? Pismo Święte uczy nas, że wystarczy jeden sprawiedliwy, byśmy uwierzyli w dobro... Dobrze znałem aktorów rosyjskich, ponieważ pracowałem z nimi w teatrze i byłem pewny, że Siergiej Harmasz potrafi zagrać rolę kapitana Popowa prawdziwie» – mówił Wajda.

Reżyser opowiedział, że scenariusz filmu skomponował z fragmentów wspomnień korzystając z dokumentacji, z którą zapoznał się wcześniej. Czekał, że ktoś wcześniej lub później napisze utwór literacki, na podstawie którego można będzie zrobić film: «Ale się nie doczekałem. Niepodległość nie zachęciła naszych pisarzy do poruszenia tego tematu. Wielu wybitnych autorów Polski przebywających na emigracji mogło poruszyć ten temat, ponieważ na nich nie miała wpływu cenzura, ale tego nie uczynili. Tylko historycy za to się zabrali. Trudno powiedzieć dlaczego. Być może dlatego, że ten temat jest tak ciężki i dramatyczny, że nikt nie miał odwagi o tym napisać».

Natalia TANDRYK
Zdjęcie: Jakub MIHILEWICZ

P. S.: Zbrodnia Katyńska to rozstrzelanie wiosną 1940 r. ponad 21 tys. obywateli Polski różnych narodowości, w tym ponad 10 tys. oficerów wojska i policji. Masowego morderstwa dokonało NKWD na mocy decyzji najwyższych władz ZSRR z dnia 5 marca 1940 r.

 

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1