Artykuły
  • Register

Humnicki 3

Ten szkic biograficzny jest ostatni w cyklu artykułów o Polakach – żołnierzach Wojska Polskiego, którzy w przededniu wojny niemiecko-polskiej, rozpoczętej 1 września 1939 r., zostali zmobilizowani do służby w wojsku lub byli zawodowymi żołnierzami, a później trafili do niewoli niemieckiej czy radzieckiej.

 

  

Stanisław Humnicki urodził się w Warszawie w 1910 r., gdzie przed wojną mieszkał przy ulicy Lądowej 5/58 razem ze swoją żoną Krystyną, córką Romana (ur. ok. 1912 r.). Jego ojciec Wincenty Humnicki syn Adolfa (ur. ok. 1874 r.) przed II wojną światową pracował jako nauczyciel chemii w Warszawskiej Szkole Handlowej i mieszkał przy ulicy Prostej 12. Brak wiadomości o matce Stanisława. Zachowała się informacja o tym, że w Warszawie przy ulicy Jasnej 24 mieszkała jego siostra Maria (po ślubie nosiła nazwisko Bujno, ur. ok. 1912 r.).


W 1928 r. Stanisław ukończył osiem klas gimnazjum. W tymże roku dobrowolnie zaciągnął się w szeregi Wojska Polskiego. Jak tłumaczył, podjął tę decyzję, aby po służbie bez przerwy kontynuować studia, ponieważ, po ukończeniu drugiego roku studiów w szkole wyższej zostałby wezwany do służby wojskowej. Tak więc od lipca 1928 r. do września 1929 r. Humnicki służył w Wojsku Polskim w randze podporucznika. W czasie służby dziewięć miesięcy uczył się w szkole podchorążych i po jej ukończeniu uzyskał odpowiedni stopień. Później zdobył też wykształcenie wyższe – w 1935 r. ukończył Wydział Rolniczy Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Po studiach młody fachowiec pracował w firmie prywatnej «Pelikan» jako kalkulator cen.


W sierpniu 1939 r. Stanisław Humnicki został zmobilizowany jako porucznik rezerwy. Odbywał służbę w arsenale wojskowym w Brześciu. Do Równego najprawdopodobniej trafił po ewakuacji jednostki wojskowej, w której służył. Wiemy, że wiele instytucji państwowych, w tym sąd i prokuratura z Brześcia, zostały ewakuowane właśnie do Równego.


W dniu 18 września 1939 r. Stanisław Humnicki trafił do niewoli do jednej z jednostek Armii Czerwonej. Jednak w odróżnieniu od tysięcy polskich żołnierzy, którym odebrano broń i skierowano na placówki dla jeńców wojennych, on trafił do więzienia w Równem. W dokumentach ze śledztwa brakuje zdjęcia polskiego więźnia. W polu «wygląd zewnętrzny» napisano: wysokiego wzrostu, kolor twarzy różowy, włosy jasne, oczy niebieskie, nos prosty.


Nie warto porównywać sytuacji panującej w więzieniach z tą w obozach jenieckich, bo zarówno jeńcy wojenni, jak też więźniowie cierpieli brak wyżywienia, czy zmuszeni byli znosić fatalne warunki sanitarne. Na placówkach obozowych mogli jednakże oddychać świeżym powietrzem i swobodnie się poruszać, przynajmniej w obrębie obozu. Natomiast więźniowie przebywali w przepełnionych celach, nie mogąc nawet wyprostować kończyn. Zwykle siedzieli lub leżeli na materacach wypełnionych zgniłą słomą i cierpieli z powodu wszy, świerzbu i innych chorób spowodowanych brakiem czystości. Możemy sobie wyobrazić, jaki odór panował w brudnych pomieszczeniach wypełnionych niemytymi przez wiele miesięcy ciałami. Pod tym względem nie było żadnej różnicy jeśli chodzi o traktowanie kobiet.


Przypomnijmy, że 26 października 1939 r. 5. Armia otrzymała rozkaz nr 111/014, według którego, w porozumieniu z dowództwem niemieckim, Ludowy Komisarz Obrony ZSRR marszałek Kliment Woroszyłow ustalił reguły wymiany polskich jeńców wojennych. Przewidywał on, że ze strony sowieckiej wymianie podlegały osoby, które pochodziły z terenów znajdujących się w czasie wojny pod okupacją niemiecką i odwrotnie – strona niemiecka oddawała tych jeńców, którzy pochodzili z Zachodniej Ukrainy. Tak więc Stanisław Humnicki mógłby być na liście tych jeńców, którzy podlegali wymianie, przebywał jednak wówczas w więzieniu NKWD.


W więzieniu bez dochodzenia żołnierz spędził prawie trzy miesiące. Jego ankieta została wypełniona 13 grudnia 1939 r. Po dziesięciu dniach trafił na swoje pierwsze i jednocześnie ostatnie przesłuchanie. Śledczy NKWD zarzucali Stanisławowi Humnickiemu jedynie służbę w Wojsku Polskim i wsparcie «burżuazyjnego porządku w Polsce». Więzień w pełni przyznał się do zarzuconych mu «zbrodni». Być może właśnie ten fakt wpłynął na śledczego jednostki NKWD Binda. W podpisanym przez niego rozkazie z dnia 16 stycznia 1940 r. zaznaczono, że «kontrrewolucyjnej i antysowieckiej działalności ze strony S. Humnickiego w czasie dochodzenia nie ujawniono…» i dlatego «S. Humnicki ma być natychmiast uwolniony spod straży». 24 stycznia 1940 r. więzień został uwolniony. Jednak najprawdopodobniej na tym jego nieszczęścia się nie skończyły. Był daleko od domu, bez pieniędzy, zabrany do niewoli jesienią w lekkim ubraniu, a wypuszczony na wolność w zimie, prawdopodobnie okradziony ze wszystkiego przez żołnierzy Armii Czerwonej. A najgorsze było to, że trafił do państwa, gdzie człowiek był najmniejszą wartością, a jego życie też nic nie było warte. W świetle obecnych badań dalsze losy Stanisława Humnickiego pozostają nam nieznane.

 

Tetiana SAMSONIUK

 

P. S.: Tetiana Samsoniuk jest głównym specjalistą Działu Udostępniania Informacji z Dokumentów Państwowego Archiwum Obwodu Rówieńskiego. Materiały rubryki «Ocaleni od zapomnienia» zostały opracowane według akt radzieckich organów ścigania, przechowywanych w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego, w zbiorach Zarządu KGB Ukraińskiej SRR w Obwodzie Rówieńskim (1919–1957) oraz w Archiwum Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Będziemy wdzięczni, jeżeli odezwą się Czytelnicy, krewni lub bliscy bohaterów naszej rubryki, którzy posiadają o nich dodatkowe informacje.

 

CZYTAJ TAKŻE:

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JEŃCY WOJENNI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JAN NOWAK

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: STANISŁAW STACHURSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: CYPRIAN LIBERA

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JAN MALINOWSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JERZY SZMIGULANT

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: CZESŁAW SZYMAŃSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: LEON KNAPIŃSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: ANTONI WAGNER

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: STEFAN SMOLIŃSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: ANTONI MAŃKOWSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: WŁADYSŁAW NĘDZI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JAN PALKA

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: TADEUSZ LECHOWICZ

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: MAKSYMILIAN ŚLIWIŃSKI

O KAROLU BIELAKOWIE RAZ JESZCZE

MARIA I KAROL BIELAKOWIE. GDZIEŚ TU ZAKPIŁ LOS...

NIEOPŁAKANE DUSZE WOŁAJĄ O PAMIĘĆ (ciąg dalszy o Stefanii Kurzweil)

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: WACŁAWA CAŁOWA

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: STEFANIA KURZWEIL

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: MIECZYSŁAW KWIATKOWSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JÓZEF PUTRYCZ

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: KAROL GODOWSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: KAROL BIELAKOW

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: WŁADYSŁAW ZDANIEWICZ

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: HELENA BAŃKOWSKA

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JAN GAJEK

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1