Artykuły
  • Register

Andruchowycz Karbido

Nadchodząca jesień sprzyja ciekawym wydarzeniom. Jednym z nich było niezwykłe spotkanie z Jurijem Andruchowyczem i polskim zespołem «Karbido» w Łucku.

 

Projekt literacko-muzyczny «Atlas Estremo» jest wynikiem współpracy Jurija Andruchowycza i polskiego zespołu «Karbido». Na mapie prezentacji albumu znalazło się dziewięć miast. Pisarz opowiedział, że po raz pierwszy recytował wiersze pod muzykę w wykonaniu «Karbido» w 2005 r., na koncercie we Wrocławiu. «Nasza współpraca trwa od 10 lat. Dwa-trzy razy do roku gromadzimy się, żeby wystąpić z kilkoma koncertami. Łuck był drugim miastem, do którego przyjechaliśmy na początku naszej współpracy z zespołem «Karbido» – dodał twórca.

 

Obecnie artyści mają cztery wspólne albumy. Najnowszy, «Atlas Estremo», zawiera 13 kompozycji, które «opowiadają» o różnych miastach świata. Teksty są oparte na książce «Leksykon miast intymnych». «Nasza podróż zaczyna się od Berlina i kończy się we Wrocławiu» – powiedział Jurij Andruchowycz. Między tymi miastami są Antwerpia, Londyn, Nowy Jork, Moskwa, Mińsk, Kijów, Lwów, Drohobycz, Jerozolima, Użhorod, Warszawa. Jak wyjaśnił pisarz, każde z prezentowanych miast jest położone coraz dalej na zachód.

 

O Nowym Jorku Andruchowycz wypowiedział się w taki sposób: «Wszyscy przetrwaliśmy w czasie pobytu czasowego w Nowym Jorku». Kompozycję o Moskwie artyści wykonali założywszy czarne okulary w postaci czarnych pasków na oczy. Lekką jazzową muzykę w muzyczno-poetyckim opisaniu Mińska podkreślił instrument, który swoimi dźwiękami przypominał szczebiot ptaków. W kompozycji przedstawiającej Kijów, na początku wykorzystano dźwięk bębnów na ulicy Gruszewskiego z czasu Majdanu i wideo z tych dni. Pieśni o Lwowie towarzyszyła droga między dwoma morzami. Warszawę przedstawiono z karuzelą w tle. Ostatnim miastem był Wrocław, do którego wyświetlono szereg fragmentów wideo, nakręconych w Łucku.

 

Wideo pokazywano za pośrednictwem kilku ekranów umieszczonych nad sceną. Ich kształt przypominał kawałki jakby niezwykłego lustra, w którym udaje się zobaczyć całkiem inny świat. «Bardzo spodobało się show wizualne, ponieważ jest doskonale dopasowane do muzyki, aż człowiek bał się poruszyć, aby nie naruszyć tej idylli. Szczególnie przyjemnie było obejrzeć filmiki ze Starego Miasta w Łucku. Na mnie ten występ rzeczywiście zadziałał, jak mentalna teleportacja, więc wyruszyłam w podróż w czasie i przestrzeni» – opowiedziała obecna na prezentacji dziennikarka Alina Olchowicz.

 

Od pierwszych dźwięków i do końca występu Jurij Andruchowycz tańczył, jego twarz była odbiciem różnych emocji. Jego gesty przypominały ruchy dyrygenta, który chciał dźwięk zwiększyć, udoskonalić, uczynić bardziej przejmującym. Duże wrażenie czyniło nagłe zatrzymanie muzyki, po którym brzmiały długie monologi autora.

 

Za zorganizowanie imprezy należy podziękować Zjednoczeniu Artystycznemu «stendaL». Koncert odbył się przy wsparciem społecznika Petra Werzuna, Wołyńskiej Filharmonii Obwodowej i hotelu «Kołobok». Cała trasa promocyjna jest finansowana przez Instytut Polski w Kijowie i Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP.

 

Oleksandra PISARSKA

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1